Criollo - sercowy kastrat [WA, Toruń]

Świnki, które biorą udział w programie "wirtualnych adopcji"

Moderator: silje

ElenBasima
Posty: 107
Rejestracja: 17 gru 2023, 14:04
Miejscowość: Czarne Błoto
Kontakt:

Re: Criollo - sercowy kastrat [WA, Toruń]

Post autor: ElenBasima »

Criollo to spokojny i dostojny kawaler z sercem... dosłownie do leczenia. Ostatnio jego dawka leków została zwiększona, ale nasz bohater przyjmuje to z pełnym spokojem – sam biegnie do strzykawki po swoją porcję lekarstwa! Jakby wiedział, że to dla jego dobra i... smakuje całkiem nieźle.

Na co dzień Criollo jest bardzo zrównoważony i opanowany. Żyje w haremie – aż 9 świnkowych dziewczyn i żadnego dramatu! Z prawdziwą klasą znosi ich towarzystwo, dając im przestrzeń i pokazując, że prawdziwy facet nie musi się rozpychać łokciami. W upalne dni z wdziękiem rozkłada się na wkładach chłodzących, jakby to była najwspanialsza rzecz, jaką wymyślił człowiek.

Co ciekawe – Criollo odzyskuje swój głos. Kiedy do nas trafił, był dość głośny (szczególnie gdy chodziło o jedzenie). Ale po przeprowadzce do klatki z dziewczynami... zamilkł. Pozwalał im krzyczeć za siebie. Teraz jednak coś się zmienia – jakby przypomniał sobie, że jest facetem z charakterem. Zaczyna znów cicho i nieśmiało się odzywać ;)
ElenBasima
ElenBasima
Posty: 107
Rejestracja: 17 gru 2023, 14:04
Miejscowość: Czarne Błoto
Kontakt:

Re: Criollo - sercowy kastrat [WA, Toruń]

Post autor: ElenBasima »

Criollo ma się na szczęście dobrze i absolutnie nie może narzekać na życie… no, może jedynie na drobne gderanie swoich żon 😉.

Lato dało mu się we znaki – przez swoją bujną sierść ciężko znosił upały i praktycznie nie schodził z wkładu chłodzącego. Było trochę obaw, że się przeziębi, ale na szczęście najgorsze temperatury mamy już za sobą i Criollo wraca do normalnego, radosnego funkcjonowania.

Apetyt dopisuje mu aż za bardzo – waga wskazuje 1250 g! 😅 No, ale umówmy się… to przecież samo futerko tak ciąży!

Criollo to spokojny i opanowany kawaler, który jak na prawdziwego dżentelmena przystało, dumnie i z godnością opiekuje się swoim stadem.
ElenBasima
Awatar użytkownika
Agata
Posty: 1250
Rejestracja: 20 mar 2022, 23:20
Miejscowość: Rokietnica
Kontakt:

Re: Criollo - sercowy kastrat [WA, Toruń]

Post autor: Agata »

Informacja dodana na prośbę Eli:

Trzeba przyznać, że ostatnio Criollo trochę nas nastraszył 😔
W dni gdy temperatury były wyższe, robił się osowiały, powolny i bardzo dużo spał. Gdy tylko nadarzyła się okazja, pojechał na badanie echo serca. Musieliśmy to skontrolować.

I tutaj mamy wspaniałe wieści! 💪💓
Wada serca Criollo nie pogorszyła się! 🥰
Na szczęście, gdy tylko temperatury spadły, nasz chłopak wrócił do formy - ochoczo przyjmuje leki, zagaduje do swoich żon i tańczy świnkową rumbę.

Poniżej kilka zdjęć wykonanych podczas badania 💞

PS: Panie, które wykonywały echo, pochwaliły Criollo - był bardzo spokojny i cierpliwy. Taki z niego grzeczny pacjent! 😇💗
Dron & Raymi
Mufka & Jumi & Gizmo
:levitation: DT: Norman [WA], Dobrusia i Yoko, Fela, Duszek, Kosma
DT I: Huba i Buba
DT II: Orin i Vero, Stokrotka [WA]
ElenBasima
Posty: 107
Rejestracja: 17 gru 2023, 14:04
Miejscowość: Czarne Błoto
Kontakt:

Re: Criollo - sercowy kastrat [WA, Toruń]

Post autor: ElenBasima »

Criollo – aktualności

Nasz ukochany Criollo ostatnio nieco przygasł po przykrych wydarzeniach w klatce. 💔
Z powodu chorób harem Criolla bardzo się zmniejszył. Teraz nasz gentelman mieszka z trzema dziewczynkami – dzięki temu ma więcej spokoju i mniej obowiązków, choć widać, że czasem tęskni za większą dynamiką stada.

W klatce panuje teraz cisza i harmonia, a Criollo najczęściej wyleguje się na środku, z rozłożonymi łapeczkami – to widok, który wcześniej rzadko można było zobaczyć. Zazwyczaj wolał chować się pod hamakiem albo w domku, więc ten spokój to też znak, że czuje się bezpiecznie. 💛

Na szczęście od strony zdrowotnej wszystko jest w porządku. Niedawno Criollo przeszedł kontrolne echo serca – jego wrodzona wada nie postępuje. Wkrótce czeka go też rutynowy przegląd i badanie krwi.

Na razie odpoczywa… może trochę wspomina swoje żony, które pobiegły już za Tęczowy Most? 🌈🐹
ElenBasima
ElenBasima
Posty: 107
Rejestracja: 17 gru 2023, 14:04
Miejscowość: Czarne Błoto
Kontakt:

Re: Criollo - sercowy kastrat [WA, Toruń]

Post autor: ElenBasima »

Criollo, jak to Criollo – żyje sobie spokojnym, niespiesznym życiem 🐹
Obecnie mieszka w mniejszej klatce, ale ewidentnie mu to nie przeszkadza – wciąż jest zrelaksowany i zadowolony 🏡 A do tego otoczony prawdziwym haremem, bo aż czterema pięknymi żonami 👑🐹🐹🐹🐹

Jeśli chodzi o zdrowie – jest stabilnie. Wyniki badań pokazują, że jego stan się nie pogarsza, jednak chore serduszko wciąż daje o sobie znać ❤️‍🩹 Widać, że porusza się wolniej niż kiedyś i czasem musi zrobić sobie krótką przerwę w drodze z miseczki do poidełka.

Oczywiście, jak to w życiu – ma lepsze i gorsze dni 🌤️ W te lepsze można dostrzec w nim „starego Criollo” – tego, który gania za żonami i z zawadiacką dumą kręci kuperkiem 🍑😌

I choć tempo ma już inne, jego charakter i radość z drobnych rzeczy pozostały dokładnie takie same 💛
ElenBasima
ElenBasima
Posty: 107
Rejestracja: 17 gru 2023, 14:04
Miejscowość: Czarne Błoto
Kontakt:

Re: Criollo - sercowy kastrat [WA, Toruń]

Post autor: ElenBasima »

Criollo ostatnio nas trochę postraszył. Wieczorem zaczął poharkiwać, a że ma chore serduszko, następnego dnia był już na wizycie u weterynarza 🩺.

Na szczęście diagnoza okazała się „tylko albo aż” zapaleniem krtani. Criollo dostał odpowiednie leki i szybko zaczął dochodzić do siebie. Jak na prawdziwego dżentelmena przystało, leczenie znosi wzorowo - na widok strzykawki sam biegnie po swoją porcję lekarstw 😄

Dziś czuje się już znacznie lepiej, odzyskał głos i znów może robić to, co lubi najbardziej: tańczyć rumbę 💃 i prowadzić długie rozmowy ze swoimi żonami 🐹💛

Obrazek
ElenBasima
ElenBasima
Posty: 107
Rejestracja: 17 gru 2023, 14:04
Miejscowość: Czarne Błoto
Kontakt:

Re: Criollo - sercowy kastrat [WA, Toruń]

Post autor: ElenBasima »

U Criollo… bez zmian. I w jego przypadku to naprawdę bardzo dobra wiadomość ❤️

Chłopak funkcjonuje stabilnie, przyjmuje swoje leki jak mistrz (na widok strzykawki wciąż biegnie pierwszy 😄💉), apetyt dopisuje, humor również. Serduszkowiec pełną parą - ale pod kontrolą.

W stadzie panuje porządek, żony ogarnięte, rumba tańczona regularnie 💃🐹
Criollo żyje swoim tempem - spokojnie, dostojnie i bez zbędnych dramatów.

Czasem największym sukcesem jest właśnie brak sensacji. I tego się trzymamy ✨
ElenBasima
ElenBasima
Posty: 107
Rejestracja: 17 gru 2023, 14:04
Miejscowość: Czarne Błoto
Kontakt:

Re: Criollo - sercowy kastrat [WA, Toruń]

Post autor: ElenBasima »

U Criollo… nadal bez większych zmian. I nadal jest to bardzo dobra wiadomość ❤️

Chłopak trzyma formę, wszystko pozostaje stabilne, choć ostatnie upały dały mu się trochę we znaki. Na szczęście odkrył swoje letnie SPA - wkłady chłodzące. Korzysta z nich z wyraźną satysfakcją i zdecydowanie poleca wszystkim futrzastym dżentelmenom 😄❄️

Mamy też kulinarne odkrycie sezonu. Sianko Usianowanko od Tivo okazało się absolutnym hitem - chyba jeszcze nic nie znikało z paśnika z takim entuzjazmem. Gdyby mógł, najpewniej zamówiłby je na śniadanie, obiad i kolację 🌾💚

Humor Jegomościa bywa ostatnio odrobinę mniej dworski. Podejrzewamy, że winę ponoszą temperatury, bo żony są odganiane z wyjątkową stanowczością. Rumba chwilowo została ograniczona do minimum - niech każda dama zachowa bezpieczny dystans od rozgrzanego pana domu 😅🐹

Poza tym? Wszystko po staremu. Stabilnie, spokojnie i oby jak najdłużej właśnie tak zostało ✨

Obrazek
ElenBasima
ElenBasima
Posty: 107
Rejestracja: 17 gru 2023, 14:04
Miejscowość: Czarne Błoto
Kontakt:

Re: Criollo - sercowy kastrat [WA, Toruń]

Post autor: ElenBasima »

U Criollo ostatnio naprawdę sporo się działo.

Na jakiś czas do jego stada dołączyła mała Nivia. Dlaczego tylko na chwilę? Bo szybko okazało się, że dziewczynka potrzebowała przede wszystkim… stada.

Nivia miała zaledwie dwa miesiące, ale zdecydowanie nie zachowywała się jak zdrowe, pełne energii świnkowe dziecko. Nie jadła samodzielnie, więc musiałam ją dokarmiać. Całe dnie spędzała pod hamakiem, leżąc i właściwie nie interesując się otoczeniem.

Criollo i jego żony dostały więc pod opiekę małe dziecko. Dziewczynom najwyraźniej ten pomysł nie przypadł szczególnie do gustu. 😂

Criollo miał jednak zupełnie inne zdanie.Został idealnym starszym bratem. ❤️

Nivia skakała po nim, wciskała się pod jego futro, odpoczywała przy nim, a kiedy któraś z dziewczyn ją zdenerwowała, natychmiast biegła właśnie do Criollo.
A on? Cierpliwie znosił wszystko. Mała mogła po nim skakać, chować się pod jego futrem i traktować go jak osobistą świnkową bazę bezpieczeństwa. I chyba właśnie tego potrzebowała.

Bo Nivia zaczęła się zmieniać. Zaczęła interesować się otoczeniem, ruszać się, szukać kontaktu z innymi świnkami i przede wszystkim – zaczęła samodzielnie jeść. Odzyskała wagę, energię i zaczęła w końcu zachowywać się jak prawdziwe, dwumiesięczne świnkowe dziecko.

Criollo zrobił więc dokładnie to, czego wtedy potrzebowaliśmy. ❤️

Nivia później znalazła swój własny dom, a Criollo wrócił do spokojnego życia ze swoimi żonami.

I wszystko było dobrze. Aż zrobiło się zimno. Zaczął padać deszcz. A Criollo najwyraźniej stwierdził: „O, super. Pora na przeziębienie.” 😂 No i skoro już zachorował, to oczywiście z przytupem. Criollo ma obecnie zapalenie górnych dróg oddechowych i jest w trakcie leczenia antybiotykiem.

I tutaj pojawił się kolejny problem. Leki na serce? Pyszne. ❤️ Te Criollo przyjmuje bez większych negocjacji.Ale antybiotyk, lek przeciwzapalny i probiotyk? BLE.

Tutaj zaczyna się przedstawienie. Jest kręcenie głową. Jest próba ucieczki. Jest godne oburzenie. Jest spojrzenie mówiące: „Naprawdę zamierzasz mi to zrobić?” 😂
Ostatecznie jednak, po całej serii prób ucieczki i demonstracyjnego niezadowolenia, Criollo z godnością zjada swoje leki. Bo może i jest majestatycznym, długowłosym panem domu, ale niestety wie, że leki nie są opcjonalne. 😅

Teraz najważniejsze jest, żeby spokojnie przejść przez leczenie i pozbyć się infekcji. Trzymajcie kciuki za naszego kudłatego jegomościa. ❤️ Bo Criollo zdecydowanie ma jeszcze wiele do zrobienia. W końcu ktoś musi pilnować swoich żon. I nigdy nie wiadomo, kiedy znowu pojawi się jakieś świnkowe dziecko potrzebujące starszego brata. ❤️

Obrazek
ElenBasima
ODPOWIEDZ