No, ja od razu pomyślałam, że będą cztery.
Ucałuj wszystkie ode mnie jak się pojawią i mamusię oczywiście też
Oby były zdrowe, bo śliczne będą na pewno
Nad ranem Galaretka urodziła 4 maluszki, niestety 1 jest martwy. Chyba się udusił, a ona probowała go reanimować bo jest dziabnięty. Kolorowa krówka
Niestety Galaretka zajmuje się miską, a nie maluszkami. To Żelatyna je myje. Mam nadzieję że zacznie je karmić. Czekają nas trudne dni bo na oko maluchy mają po 50g, takich szkarbów jeszcze nigdy nie widziałam.
Pyrka i Winicjusz
Za TM Chelsea, Żyleta, Zula, Szkatuła, Gryf, Koko, Sztanga, Misia, Chimera, Pataszon, Harpia, Furia
Może Galaretka potrzebuje czasu. Jeden miot odchowała więc powinna zaskoczyć. Może bierz ją na kolana i po kolei podstawiaj po jednym maluchu? A ona ma w ogóle mleko?