Hej kochani/e!
Ostatnio rzadziej zaglądamy, bo jakoś mniej czasu mam na odwiedziny. Praca, przygotowania do ślubu (zostało 4,5 msc!) i teraz jeszcze ta budowa domu, to już mi czasu nie starcza, albo po prostu sił na focenie i wrzucanie tutaj zdjęć
Urodziny Tadzika oczywiście się udały. Nawet nie wiem kiedy to zleciało, ze chłopaki są już u mnie rok!
Z nowości to wypróbowaliśmy sianko węgrowskie, które chłopcy pochłaniają jak szaleni. A tak to u nas wszystko po staremu, w zdrowiu toczą się świńskie kłótnie w klatce, więc norma zupełna
Chłopaki z koleżanką i nowymi kapciochami:
Pozdrawiamy, obiecuję, że jutro do was wpadnę

A do większości postaram się i dzisiaj.