A ten łupiez to daj obejrzeć przy okazji dr Kasi. U Knedla taki łupiez byl pierwszym sygnałem tego listrophorusa...
Puchate Siły Tormund chory
Moderator: silje
- porcella
- Moderator globalny
- Posty: 23253
- Rejestracja: 07 lip 2013, 22:39
- Miejscowość: Warszawa
- Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
- Kontakt:
Re: Puchate Siły
Brawo dla Stada
!
A ten łupiez to daj obejrzeć przy okazji dr Kasi. U Knedla taki łupiez byl pierwszym sygnałem tego listrophorusa...
A ten łupiez to daj obejrzeć przy okazji dr Kasi. U Knedla taki łupiez byl pierwszym sygnałem tego listrophorusa...
- sosnowa
- Posty: 15305
- Rejestracja: 19 paź 2013, 11:11
- Miejscowość: Warszawa
- Lokalizacja: Warszawa Saska Kępa
- Kontakt:
Re: Puchate Siły
Pokażę.
W nocy było głośno, ale w normie. Teraz jest rewelacyjnie. Jutro zapewne znajdę czas na relację z fotami.
W nocy było głośno, ale w normie. Teraz jest rewelacyjnie. Jutro zapewne znajdę czas na relację z fotami.
- joanna ch
- Posty: 5254
- Rejestracja: 24 cze 2014, 16:55
- Miejscowość: Warszawa Saska Kępa
- Kontakt:
Re: Puchate Siły
o, to już, super 
- sosnowa
- Posty: 15305
- Rejestracja: 19 paź 2013, 11:11
- Miejscowość: Warszawa
- Lokalizacja: Warszawa Saska Kępa
- Kontakt:
Re: Puchate Siły
Opiszę stan i historię jak odnajdę kabelek.
-
katiusha
Re: Puchate Siły
Sosnowa, ty pokaż jakąś fotką, jakiego kabelka szukasz, bo mam ich w pip w pracy, to ci ze dwa prześlę na zapas 
- sosnowa
- Posty: 15305
- Rejestracja: 19 paź 2013, 11:11
- Miejscowość: Warszawa
- Lokalizacja: Warszawa Saska Kępa
- Kontakt:
Re: Puchate Siły
Kabelek już się znalazł, mój już mocno zdezelowany aparat Lumix wymaga specjalnego. Zdjęcia jakościowo takie sobie, bo staruszek już ma problemy z ostrością. Ale ja mam problemy z wypłacalnością, więc jeszcze musi mi posłużyć.
relacja ma oficjalny tytuł mało oryginalny, bo GRA O TRON, ale mogłaby się też nazywać
JAK WYSZŁEM Z WIĘŹNIA i wtedy zaczynałaby się od zdjęcia:

potem by była "ostatnia wizyta z czasów odsiadki" (zwracam uwagę na pasek nadziei, jak w armii za czasów poborowych)

oraz "moje kobity jeszcze same"



Ale tak naprawdę to jest historia pewnego mebla, który Duży nabył w biedrze mimo braku kasy:

który od razy wywołał nieprzewidziane namiętności:


Jak przyszło do łączenia, to główny problem stanowiło ustalenie, kto na nim siedzi, a kto się wokół niego gania:





ewentulanie posila godnie pod okiem aktualnie miłościwie panującego

który też się posilał

lub wylegiwał w uroczym towarzystwie

ale bywał tak namolny, że niektórzy mieli go dosyć i weszli pod materac

ale nie na długo

A potem w nowej rezydencji miało być niebywale elegancko

ale pewna płowa mysz wrzosowiskowa wszystko natychmiast zasikała i trzeba było zrobić mały remoncik, po którym sprawy się ułożyły



I tak już zostało



Po początkowych wątpliwościach, czy panuje nam ostatecznie Jej Puchatość Grawitacja I Zołza, czy Jego Włochatość Geralt I Odyniec, wyszło, że jednak król, nie królowa, ale na królewskie zaślubiny to se król poczeka, bo zarówno Królowa Grawitacja Zołzowata , jak i Krolowa Murgatroida Wyniosła są zdania, że tak od razu to się do alkowy nie pakujemy, Wasza Wiedźmińskość, może wpierw jakiś queścik, albo rok pokornej służby, albo co. Więc Odyniec odkrył w sobie talenty groomerkie i zrobił Grawitacji gustowną grzywkę, po czym została ona *znaczy Grawa) podstrzyżona w dramatycznych okolicznościach przyrody, efekty widać na pogryzionej brodzie Dużej.
Jest jednym słowem dobrze i wesoło.
relacja ma oficjalny tytuł mało oryginalny, bo GRA O TRON, ale mogłaby się też nazywać
JAK WYSZŁEM Z WIĘŹNIA i wtedy zaczynałaby się od zdjęcia:

potem by była "ostatnia wizyta z czasów odsiadki" (zwracam uwagę na pasek nadziei, jak w armii za czasów poborowych)

oraz "moje kobity jeszcze same"



Ale tak naprawdę to jest historia pewnego mebla, który Duży nabył w biedrze mimo braku kasy:

który od razy wywołał nieprzewidziane namiętności:


Jak przyszło do łączenia, to główny problem stanowiło ustalenie, kto na nim siedzi, a kto się wokół niego gania:





ewentulanie posila godnie pod okiem aktualnie miłościwie panującego

który też się posilał

lub wylegiwał w uroczym towarzystwie

ale bywał tak namolny, że niektórzy mieli go dosyć i weszli pod materac

ale nie na długo

A potem w nowej rezydencji miało być niebywale elegancko

ale pewna płowa mysz wrzosowiskowa wszystko natychmiast zasikała i trzeba było zrobić mały remoncik, po którym sprawy się ułożyły



I tak już zostało



Po początkowych wątpliwościach, czy panuje nam ostatecznie Jej Puchatość Grawitacja I Zołza, czy Jego Włochatość Geralt I Odyniec, wyszło, że jednak król, nie królowa, ale na królewskie zaślubiny to se król poczeka, bo zarówno Królowa Grawitacja Zołzowata , jak i Krolowa Murgatroida Wyniosła są zdania, że tak od razu to się do alkowy nie pakujemy, Wasza Wiedźmińskość, może wpierw jakiś queścik, albo rok pokornej służby, albo co. Więc Odyniec odkrył w sobie talenty groomerkie i zrobił Grawitacji gustowną grzywkę, po czym została ona *znaczy Grawa) podstrzyżona w dramatycznych okolicznościach przyrody, efekty widać na pogryzionej brodzie Dużej.
Jest jednym słowem dobrze i wesoło.
Ostatnio zmieniony 29 lis 2015, 8:29 przez sosnowa, łącznie zmieniany 1 raz.
- Inez1989
- Posty: 171
- Rejestracja: 15 lip 2015, 14:00
- Miejscowość: Warszawa
- Kontakt:
Re: Puchate Siły-relacja z Gry o Tron
Ależ u Ciebie pięknie Sosnowa... Bardzo się cieszę, że łączenie się powiodło i nastał pokój oraz same pogodne dni w Królestwie Prosiaczków.
Nam jeszcze zostało 18 dni. Już nie mogę się doczekać. Od wtorku siedzę cały miesiąc w domu więc będę przygotowywać Im własnego wykonania zagrodę.
<Lireal mnie zainspirowała>
Powiedz kiedy kupiłaś taki piękny mebelek?
Co do Elżbietki - dostaje Enterol (Aż 1 tabletkę dziennie), ma patologiczne zmiany w florze, bo nie ma w ogóle w niej pożytecznych bakterii. (Drożdż też powinny być - te dobre)
Powiedz kiedy kupiłaś taki piękny mebelek?
Co do Elżbietki - dostaje Enterol (Aż 1 tabletkę dziennie), ma patologiczne zmiany w florze, bo nie ma w ogóle w niej pożytecznych bakterii. (Drożdż też powinny być - te dobre)
- diefenbaker
- Posty: 1787
- Rejestracja: 17 lip 2013, 18:15
- Miejscowość: Piaseczno
- Kontakt:
Re: Puchate Siły-relacja z Gry o Tron
Full wypas pełną gębą
super ujęcia, Łata na kanapie najlepsza, może ona też uważa się za świnkę?

idylla
idylla
-
katiusha
Re: Puchate Siły-relacja z Gry o Tron
- joanna ch
- Posty: 5254
- Rejestracja: 24 cze 2014, 16:55
- Miejscowość: Warszawa Saska Kępa
- Kontakt:
Re: Puchate Siły-relacja z Gry o Tron
hehe przedwczoraj debatowaliśmy nad tą własnie kanapą w Biedrze ale w końcu cena mnie odstraszyła. No i popatrzyłam że ciężko to będzie czyścić.