Świnki dziękują za komplement^^
Eh, one się w ogóle z biegiem czau coraz bardziej kłótliwe robią, ale jak dotąd tylko do demonstracji dochodziło. Chyba po prostu obie mają dominujący charakter. Nawet się zastanawiałam, czy im samca w celach wychowawczych nie poszukać, ale raz, że nie mam miejsca na większą klatkę, dwa, że nie mam kastrata na oku, a trzy, że w moim mieście chyba nie ma weta biegłego w kastracji gryzoni...
Świnkonomicon: czas chorób
Moderator: pastuszek
Regulamin forum
Tematy nie odwiedzane dłużej niż 90 dni będą usuwane.
Tematy nie odwiedzane dłużej niż 90 dni będą usuwane.
Re: Dwie rude kuzynki, czyli Appa i Momo
No i nie ma pewności, czy samiec by je pogodził, czy spowodowałby zaostrzenie konfliktu...
Re: Dwie rude kuzynki, czyli Appa i Momo
Ponieważ upał mocno, a mój pokój znajduje się od strony południowo zachodniej i jeszcze ma drzwi balkonowe, Luby wymyślił, coby jakoś świniaki schłodzić, bo wydawały się cokolwiek nieszczęśliwe mimo prywatnego wiatraczka w klatce. I zbudowaliśmy im taki wybieg tymczasowy w o kilka stopni chłodniejszym przedpokoju, żeby mogły sobie ochłodzić łapki na kafelkach. Pomysł chyba działa, bo apetyt im jakby wrócił.


- Lilith88
- Posty: 4733
- Rejestracja: 11 lis 2014, 20:35
- Miejscowość: Gdańsk
- Kontakt:
Re: Dwie rude kuzynki, czyli Appa i Momo
W dziale adopcji są akurat kastraci 
Patrzę na nie i patrzę i one zdecydowanie nie są za grube! Piękne są i takie jak świnka powinna być Teddiki i Rexy mają to do siebie, że są większe od innych ras więc naprawdę nie masz się czym martwić
Powiem szczerze, że ja odradzam kąpiele świnek jeśli nie ma potrzeby, u mnie właśnie od pierwszej kąpieli zaczęły się problemy między Tasmanem i Geronimo jak wiedzą Ci co śledzą mój wątek odkąd się pokłócili mając 5-6 miesięcy tak do dziś czyli już rok się nienawidzą i każde ich spotkanie skończyło się rozlewem krwi.

Patrzę na nie i patrzę i one zdecydowanie nie są za grube! Piękne są i takie jak świnka powinna być Teddiki i Rexy mają to do siebie, że są większe od innych ras więc naprawdę nie masz się czym martwić

Powiem szczerze, że ja odradzam kąpiele świnek jeśli nie ma potrzeby, u mnie właśnie od pierwszej kąpieli zaczęły się problemy między Tasmanem i Geronimo jak wiedzą Ci co śledzą mój wątek odkąd się pokłócili mając 5-6 miesięcy tak do dziś czyli już rok się nienawidzą i każde ich spotkanie skończyło się rozlewem krwi.
Re: Dwie rude kuzynki, czyli Appa i Momo
Ty mnie tu kusisz bezczelnie ;P Kurczę, chciałoby się, nawet Lubego bym nie musiała przekonywać (uważa, że wychowałam dziewczyny w nienawiści do niego i chce własnego prosiaka do wychowania;)), ale jeszcze nie rozwiązałam problemów z przestrzenią dla dodatkowej świnki...
To dobrze - tez mi się nie wydają roztyte, ale wole dmuchać na zimne.
No właśnie potrzeba była, u jednej - Momo miała cały tyłek posklejanych kłaków od arbzowego soku, więc raczej nie było wyjścia. no ale na szczęście kryzys zażegnano - razem z brudnym świńskim tyłkiem przywiozłam z domu wór aromatycznego siana własnej produkcji, daliśmy do klatki dużą porcję. W nocy świnki się w nim wytarzały, przeszły zapachem i rano już wszystko było po staremu.
Choć przyznam, że nie spodziewałam się tak nagłej eskalacji przemocy.
To dobrze - tez mi się nie wydają roztyte, ale wole dmuchać na zimne.

No właśnie potrzeba była, u jednej - Momo miała cały tyłek posklejanych kłaków od arbzowego soku, więc raczej nie było wyjścia. no ale na szczęście kryzys zażegnano - razem z brudnym świńskim tyłkiem przywiozłam z domu wór aromatycznego siana własnej produkcji, daliśmy do klatki dużą porcję. W nocy świnki się w nim wytarzały, przeszły zapachem i rano już wszystko było po staremu.

Re: Dwie rude kuzynki, czyli Appa i Momo
Moreni nie kastruj swinek dopoki nie znajdziesz super specjalisty od exotykow...
Pilnuj adopcji to moze znajdzie sie kastrat, albo moze wybierz samczyka i DT go wykastruje na Twoj koszt....
Pilnuj adopcji to moze znajdzie sie kastrat, albo moze wybierz samczyka i DT go wykastruje na Twoj koszt....
Re: Dwie rude kuzynki, czyli Appa i Momo
Właśnie z powodu braku rekomendowanego weta nie widzi mi się "samodzielna" kastracja (Elbląg to jednak małe miasto i nawet internet nie oferuje opinii o tutejszych wetach...). Ale nie wiedziałam, że DT mogą organizować pośrednictwo - pewnie też nie każdy i nie zawsze, ale dzięki za info.ANYA pisze:Moreni nie kastruj swinek dopoki nie znajdziesz super specjalisty od exotykow...
Pilnuj adopcji to moze znajdzie sie kastrat, albo moze wybierz samczyka i DT go wykastruje na Twoj koszt....

Re: Dwie rude kuzynki, czyli Appa i Momo
To nie bylo info tylko pomysl, a DT nie oferuja posrednictwa.
Czasami sie zdarza, ze jakis samiec jest zbyt agresywny, wiec najlepsza opcja jest kastracja i polaczenie z samiczkami. To Ty musisz takiego samca znalezc i dogadac sie z DT czy sie zgodzi.
Czasami sie zdarza, ze jakis samiec jest zbyt agresywny, wiec najlepsza opcja jest kastracja i polaczenie z samiczkami. To Ty musisz takiego samca znalezc i dogadac sie z DT czy sie zgodzi.
- Lilith88
- Posty: 4733
- Rejestracja: 11 lis 2014, 20:35
- Miejscowość: Gdańsk
- Kontakt:
Re: Dwie rude kuzynki, czyli Appa i Momo
Oj DT tak bez powodu raczej nie kastruje ale np. tu jest kastrat szukający domku http://www.forum.swinkimorskie.eu/viewt ... =11&t=4934 
Co do potrzeby to nam się tylko często wydaje, że trzeba świnkę wykąpać a one sobie same radzą z myciem się świetnie

Co do potrzeby to nam się tylko często wydaje, że trzeba świnkę wykąpać a one sobie same radzą z myciem się świetnie

Re: Dwie rude kuzynki, czyli Appa i Momo
Lilith zgadzam sie ze swinek nie trzeba myc jezeli sobie radza. Kiedys np Ryana nigdy nie kapalam i byl on najczystsza swinka jaka widzialam. Teraz sobie nie radzi to mu tylko lapki mocze w wannie.