potwory i spółka! - pięcioświń

Tutaj opowiadamy o naszych pupilach.

Moderator: pastuszek

Regulamin forum
Tematy nie odwiedzane dłużej niż 90 dni będą usuwane.
ODPOWIEDZ
loriain

potwory i spółka! - pięcioświń

Post autor: loriain »

Nadszedl czas na edycje pierwszego postu. Z gory przepraszam za brak polskich znakow, laptop umarl a PC jest niemiecki :glowawmur: .

Moja przygoda z prosiakami zaczela sie jak mialam 5 lat. Wtedy to tato przyniosl mi Filipa, ktory okazal sie z czasem Filipa. Poczatek lat 90tych, wiedza o swinkach zerowa, prosie mieszkalo w akwarium z ktorego w nocy notorycznie wyskakiwalo na spacery po moim pokoju.
(zdjecie zdjecia wiec jakos okropna)
Obrazek
Zyla 5 lat, zmarla na niedowlad spowodowany (teraz juz to wiem) brakiem witaminy C.

Kolejna byla Zuzia, ktora okazala sie Zuzkiem :lol:
Obrazek
Byl poteznym i mocno znaczacym teren knurem. Zmarl w wieku 5 lat na raka sutkow.

W tym czasie nastapila okolo 2, 3 letnia przerwa i pojawila sie Ona. Do tej pory najbardziej wyjatkowa swinia w jaka mialam kontakt. Zostala kupiona jak poprzednie w sklepie zoologicznym. Mieszkala z nami jakies 2 lata, po czym w momencie wyprowadzki wzielam ja ze soba. Zamieszkala ze swinka (teraz juz) mojego bylego chlopaka Panem Miskiem (to dziewczynka byla niech was imie nie zmyli) i zostala przechrzczona na Boba :mrgreen:
Po lewej Pan Misio, po prawej Bob.
Obrazek
Zyla w dobrym zdrowiu okolo 8 lat, jedyne z czym byly male problemy to z kaszakiem na zadku. Umarla ze starosci.

No i teraz terazniejszosc :102:
Najpierw pojawila sie szansa preprowadzki do mieszkania gdzie mozna miec zwierzeta, potem wrocila mysli o prosiakach.
Pierwsza pojawila sie u mnie Luna. Odkupiona za symboliczna zlotowke od pani ktora za szybko dopuscila samca po kastracji do panienki. Tak naprawde nie wiadomo jakiej jest rasy, teoretycznie powinna byc mieszanka teddy. W praktyce beda dzieciakiem miesiecznym wygladala tak:

Obrazek

Obrazek

A teraz w wieku 3 i pol miesiaca prezentuje sie tak:

Obrazek
Obrazek
Jej umowna data urodzin do 29 czerwca. Pisze umowna, bo wedlug kobiety od ktorej ja wzielam miala w tym dniu juz dwa miesiace. Kit jakich malo, waga nie klamie. Miesiac gora.

Elmo, moj piekny chlopczyk, pojawil sie przypadkiem. Czekalam juz wtedy na druga dziewczynke, ktora jeszcze byla z mama, ale on tak mi wpadl w oko i do tego fakt ze jest wczesnym kastratem... nie oparlam sie. W srode rozmiawialam z pania ktora prowadzi hodowle, pieniadze pofrunely w piatek, a w poniedzialek popoludniu Elmo w dobrze zaopatrzonym transporterze wyruszyl z panem kurierem w podroz do mnie. Po przejechaniu prawie 400 km we wtorek w poludnie moglam go usciskac.
Tak wygladal w wieku 2 miesiacy
Obrazek
a tutaj do 4 miesiacy brakuje mu tygodnia:
Obrazek
Urodzil sie 16 czerwca.
Teraz moj diabelek, ktory byl pierwszy kupiony a przybyl do mnie ostatni. Mala Pchla, podobno merino (rodzice jak i rodzenstwo dlugowlose z rozeta na czole, ona jedna rodzynek), wszedzie jej pelno, pierwsza drze sie o jedzenie. Miala u mnie ciezki start, jako ze byla najmniejsza z calej trojki. Ale teraz radzi sobie doskonale.
W dzein urodzin:
Obrazek
I majac okolo 2 i pol miesiaca:
Obrazek
Obrazek
Urodzona 23 lipca.

I to by bylo na tyle :szczerbaty:
Ostatnio zmieniony 19 sty 2018, 23:32 przez loriain, łącznie zmieniany 25 razy.
Val

Re: Luna i Sol

Post autor: Val »

Jakie śliczne :love: Mój Baranek też cały czas był zbunkrowany pod kocykiem na początku. Aż zabierałam mu czasem kocyk, żeby go zagonić do miseczki. Przez 2 tygodnie stopniowo się oswajał z otoczeniem, ale nadal lubił siedzieć pod kocykiem. Przeszło mu zupełnie, gdy dostał kumpla - odtąd leżał na kocyku, z wywalonymi stopami, już całkiem zrelaksowany. Myślę więc, że jak panienki będą już razem, to wszelkie lęki przed otoczeniem miną :)
Alex

Re: Luna i Sol

Post autor: Alex »

Pieknosci :love:
loriain

Re: Luna i Sol

Post autor: loriain »

To dopiero pierwsze parę godzin więc nie panikuję ;) Martwi mnie trochę brak bobków... No zobaczymy może w nocy coś tam się poruszy :szczerbaty: Na razie dałam dziewczynce natkę i ogórka prosto do domku, a po klatce rozłożyłam też trochę siana, które przywiozłam razem z nią, zapach domu ma ;)
emilkaczarne

Re: Luna i Sol

Post autor: emilkaczarne »

Wspaniała kuleczka! :love:
loriain

Re: Luna i Sol

Post autor: loriain »

Luniak w nocy trochę dźwięków powydawal - zdaje się że obgryzala domek z siana i drewna w którym nadal się bunkruje :lol: teraz patrzy na mnie jednym okiem udając ze mnie tu wcale nie ma. Zostawiam jej jedzonko i wychodzę - siła wyższa (jesteśmy na końcu przeprowadzki mamy jeszcze dziś i jutro na wyczyszczenie do zera starego mieszkania). A wieczorem spróbujemy kolankowania ;)

Mały edit: ogórek został potajemnie ponadgryzany :jupi:
mataforgana

Re: Luna i Sol

Post autor: mataforgana »

O raju jaka cudna kudłaczka! Piękna jest :D
Druga świneczka też się na ślicznotkę zapowiada :)
loriain

Re: Luna i Sol

Post autor: loriain »

Dziękujemy :świnka1:
Dzisiaj był nasz trzeci wspólny dzień, Luniak się rozkręca, zapowiada się na kawał świni :szczerbaty:
W klatce jeszcze dosyć nieśmiało, domek jest najważniejszy. Ale kolankowania się podoba, najpierw spokojnie, a jak się diabeł rozszaleje to gęba się nie zamyka i biega z prędkością światła :laugh: Boby są, osikani zostaliśmy tez wszyscy po kolei, cwaniara wystawia dupsko za koc żeby nie leżeć na mokrym i tym sposobem wszystko ląduje na osobie w tym momencie głaszczacej królewskie futro :laugh:

I trochę zdjęć:

Pierwsza trawka :D
Obrazek

Obrazek

Stopa <3
Obrazek
NECIA1978

Re: Luna i Sol

Post autor: NECIA1978 »

Witam cudne dziewuszki :buzki: :buzki: :buzki:
Alex

Re: Luna i Sol

Post autor: Alex »

Cos pieknego :love:
ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasze świnki”