Nie wiem czy dobry wątek
Moje dwie świnki są od ponad tygodnia u mojego chłopaka, bo wyjeżdżałam na weekend. W czwartek mój chłopak zauważył strupy u Moose i jest leczony na grzybice i świerzb (lekarz nie mógł stwierdzić bo rana była posmarowana maścią). Obie świnki dostały lek na świerzb, Steve tak zapobiegawczo. Przy okazji Steve był na antybiotykach bo miał ropniaka ale już zszedł i teraz tylko musimy obserwować czy nic znowu nie rośnie. Obie świnki dostają codziennie witaminę c i przestały kichać. Są w osobnych klatka jednak trochę małych bo 50x50 cm.
Świnki spotykają się codziennie na wybiegu, najpierw trochę na siebie skaczą a później jest zgoda. Dziś jednak Moose zaczął intensywniej naskakiwać na Steve, w ruch poszły zęby ale bezpośredniego kontaktu ani krwi. Rozdzieliłam je. Czy jest możliwość ,że one zapomniały o sobie? Chce zabrać świnki do domu ale u siebie mam tylko jedną dużą klatkę. Czy mogę je włożyć do jednej? Jest ryzyko, że Moose zarazi Steve?
Razem czy osobno?
Moderator: Pulpecja
- joanna ch
- Posty: 5254
- Rejestracja: 24 cze 2014, 16:55
- Miejscowość: Warszawa Saska Kępa
- Kontakt:
Re: Razem czy osobno?
ale obie świnki dostały leki więc czemu miałby się zarazić?
Re: Razem czy osobno?
No bo pytaliśmy o to weterynarza i odpowiedział, że jest małe ryzyko ale lepiej mimo wszystko osobno. Sama nie wiem. Czyli mogą być razem