Dzisiaj odeszła moja świneczka adopowana od SPŚM, nagle, nie wiadomo dlaczego, bez żadnego ostrzeżenia... Nie potrafię nawet znaleźć odpowiednich słów...
Nie mogę w to uwierzyć Moja kochana Jeżynka?!
Liczyłam na jakieś aktualne zdjęcia w wątku a tu znajduję ją w In Memoriam.
Jest mi tak smutno i tak strasznie przykro. Na zawsze pozostaniesz w serduszku cioci joasior. Dla ciebie kluseczko kochana na drogę