
O świnkach (po)morskich, które odeszły... Luna [*] 7.04.2024
Moderator: pastuszek
- bziki2
- Posty: 569
- Rejestracja: 14 lip 2013, 18:43
- Miejscowość: kraków
- Kontakt:
Re: O świnkach (po)morskich,które odeszły...[*]Leszek 16.08.
Wyrazy współczucia 

- swissi
- Posty: 766
- Rejestracja: 03 sty 2016, 12:39
- Miejscowość: Toruń
- Lokalizacja: Toruń
- Kontakt:
Re: O świnkach (po)morskich,które odeszły...[*]Leszek 16.08.
Ojej
dla Leszka.


Kraska (ze mną od 06.02.2016)
http://www.forum.swinkimorskie.eu/viewt ... =55&t=5913
MELCIA [*] 21.12.2015 EMIL [*] 19.04.2012 ZWINKA [*] 28.05.2019 [/size]

MELCIA [*] 21.12.2015 EMIL [*] 19.04.2012 ZWINKA [*] 28.05.2019 [/size]
- silje
- Moderator globalny
- Posty: 8031
- Rejestracja: 07 lip 2013, 21:24
- Miejscowość: Sztum/Czernin
- Lokalizacja: woj. pomorskie
- Kontakt:
Re: O świnkach (po)morskich,które odeszły...[*] Ore 14.10.20
Dziś wieczorem Ore przegrał swoją walkę
Miał zęby olbrzymie, które przyczyniły się do powstania ropnia okołowierzchołkowego. Walczył dzielnie przez ostatnich kilka miesięcy, a ja z Nim i o Niego. Co 2 tygodnie jeździliśmy na korekty, potem także na oczyszczanie ropnia. Mam nadzieję, że mimo wszystko udało mi się sprawić, że żył we względnym komforcie. Wiedziałam, że koniec jest blisko, ale jednocześnie nie sądziłam, że aż tak. Ładnie i dużo jadł ze strzykawki, chętnie łykał wszystkie leki. Wzorowy pacjent. Ale coś się stało. Mój M. puścił go na wybieg, Ore przebiegł na oślep do domku, potem pod hamak. Tam się położył. Widzieliśmy że coś jest nie tak. Wzięłam go na ręce i odszedł po chwili..
Już nie cierpi .
Śpij spokojnie maluszku. Nigdy Cię nie zapomnę. Do zobaczenia.


Miał zęby olbrzymie, które przyczyniły się do powstania ropnia okołowierzchołkowego. Walczył dzielnie przez ostatnich kilka miesięcy, a ja z Nim i o Niego. Co 2 tygodnie jeździliśmy na korekty, potem także na oczyszczanie ropnia. Mam nadzieję, że mimo wszystko udało mi się sprawić, że żył we względnym komforcie. Wiedziałam, że koniec jest blisko, ale jednocześnie nie sądziłam, że aż tak. Ładnie i dużo jadł ze strzykawki, chętnie łykał wszystkie leki. Wzorowy pacjent. Ale coś się stało. Mój M. puścił go na wybieg, Ore przebiegł na oślep do domku, potem pod hamak. Tam się położył. Widzieliśmy że coś jest nie tak. Wzięłam go na ręce i odszedł po chwili..
Już nie cierpi .
Śpij spokojnie maluszku. Nigdy Cię nie zapomnę. Do zobaczenia.


Moje kochane świnki (po)morskie: Bronek, Finka, Dorjan, Sajka, Imre, Lotka +22 w DT
- urszula1108
- Posty: 3215
- Rejestracja: 16 maja 2014, 18:01
- Miejscowość: Nadolice Wlk/Wrocław
- Kontakt:
- zwierzur
- Posty: 3874
- Rejestracja: 24 sie 2016, 21:59
- Miejscowość: Warszawa
- Kontakt:
Re: O świnkach (po)morskich,które odeszły...[*] Ore 14.10.20


Dobre chwile są jak wisienki na torcie...
- Ewa i Michał
- Prezes SPŚM
- Posty: 1859
- Rejestracja: 23 maja 2016, 20:42
- Miejscowość: Gdynia
- Kontakt:
Re: O świnkach (po)morskich,które odeszły...[*] Ore 14.10.20
Smutne wieści
dla Ore 


Teoś,Rogerek,Jędrzejek,Bobiczko,Toficzek,Kubuś,Batmanek,Klusia,Chojraczek,Leoś,Liluś,Majeczka,Gajuszek,Misia,Batonik,Sherlock,Splinterek,Rodzyś,Fila,Pyrka,Klusek,Watson,Kartofel,Ziemniaczek,Piratka,Uszatek,Szaruś,Rakieta,Florka 

-
- Posty: 438
- Rejestracja: 08 lip 2013, 19:51
- Miejscowość: Gdynia
- Lokalizacja: Gdynia
- Kontakt:
- pucka69
- Wiceprezes ds. finansowych
- Posty: 13534
- Rejestracja: 07 lip 2013, 18:40
- Miejscowość: Warszawa - Ursynów
- Lokalizacja: Warszawa - Ursynów
- Kontakt:
- Siula
- Posty: 4007
- Rejestracja: 26 kwie 2015, 21:21
- Miejscowość: Tarnowo Podgóne
- Lokalizacja: Poznań
- Kontakt:
Re: O świnkach (po)morskich,które odeszły...[*] Ore 14.10.20
Tak mi przykro.... Lubiłam ten słodki pyszczek. Biegaj zdrów maluszku 
Silje

Silje

- martuś
- Posty: 10207
- Rejestracja: 08 lip 2013, 12:25
- Miejscowość: Złocieniec
- Lokalizacja: zachodniopomorskie
- Kontakt:
Re: O świnkach (po)morskich,które odeszły...[*] Ore 14.10.20
Bardzo mi przykro
Ore na pewno był szczęśliwy. Dobrze, że byliście z nim w ostatnich chwilach.
Oruś

Oruś
