Euzebiusz faktycznie zabójczy zbój
Puchate Siły Tormund chory
Moderator: silje
- Lilith88
- Posty: 4733
- Rejestracja: 11 lis 2014, 20:35
- Miejscowość: Gdańsk
- Kontakt:
Re: Turbulencja[*] i Puchaci
Z Łatą rozumiem coraz lepiej? Buziaki dla niej
Euzebiusz faktycznie zabójczy zbój
Euzebiusz faktycznie zabójczy zbój
- sosnowa
- Posty: 15305
- Rejestracja: 19 paź 2013, 11:11
- Miejscowość: Warszawa
- Lokalizacja: Warszawa Saska Kępa
- Kontakt:
Re: Turbulencja[*] i Puchaci
A przy tym jaki zapobiegliwy, kupę do domu przynosi 
-
katiusha
Re: Turbulencja[*] i Puchaci
Mołość przez kraty - jak romantyczno-dramatycznie
Eeeee...Jak to kupy do domku..?
Składzik robi..?
Eeeee...Jak to kupy do domku..?
- sosnowa
- Posty: 15305
- Rejestracja: 19 paź 2013, 11:11
- Miejscowość: Warszawa
- Lokalizacja: Warszawa Saska Kępa
- Kontakt:
Re: Turbulencja[*] i Puchaci
On właściwie nie robi, w dosłownym znaczeniu tego słowa. Wygląda to tak, jakby mu czasem wypadły jak szybko idzie, no i oczywiście, jak już bardzo dużo się nazbiera, to kolejna dostawa wypycha to z brzegu, i wtedy taka porządna kulka ląduje tam, gdzie on siedzi, czyli w polarowym domku. Jak jest tak przeładowany, to nieborak leży na boku i chyba właśnie czeka, aż samo wyjdzie. Zastaję go tak rano i po południu, zabieram do łazienki, wyciągam to trzeba, czyszczę, no i chłopak jest jak nowy, chodzi dziarsko po klatce albo gania po wybiegu jak fryga. Biedny jest. Mam nadzieję, że kastracja mu faktycznie pomoże, będzie miał luźniej na końcu jelita.
W poniedziałek idziemy do dr Kasi na solidny przegląd z usg, jak trzeba, to rtg głowy (dziwnie furka i mamle godzinami jak je, powoli bardzo przybiera na wadze) Jak będzie ok, to się umawiamy na zabieg. Mam nadzieję, że nic sensacyjnego nie wyjdzie mu w pęcherzu, ani w szczęce, względnie zatokach.
Jest to pieszczoch jakich mało, podobnie jak Murgatrusia. A Grawitacja się piekli i puszy, ale i tak ją uwielbiam.
W poniedziałek idziemy do dr Kasi na solidny przegląd z usg, jak trzeba, to rtg głowy (dziwnie furka i mamle godzinami jak je, powoli bardzo przybiera na wadze) Jak będzie ok, to się umawiamy na zabieg. Mam nadzieję, że nic sensacyjnego nie wyjdzie mu w pęcherzu, ani w szczęce, względnie zatokach.
Jest to pieszczoch jakich mało, podobnie jak Murgatrusia. A Grawitacja się piekli i puszy, ale i tak ją uwielbiam.
-
katiusha
Re: Turbulencja[*] i Puchaci
Przytyka biedaka nieco na wylocie
Trzymam kciuki za brak sensacji i szybki zabieg 
- sosnowa
- Posty: 15305
- Rejestracja: 19 paź 2013, 11:11
- Miejscowość: Warszawa
- Lokalizacja: Warszawa Saska Kępa
- Kontakt:
- grzegorz
- Posty: 351
- Rejestracja: 18 sty 2014, 13:57
- Miejscowość: Mikołów
- Lokalizacja: Śląsk
- Kontakt:
Re: Turbulencja[*] i Puchaci
Moja Misia również miała taki kaftanik po sterylizacji
Tylko, że cały czas kombinowała jak go zdjąć i dobrać się do szwów
co prawie się jej udało. Dlatego też musiałem jej założyć kołnierz.
Za zabieg Euzebiusza
Tylko, że cały czas kombinowała jak go zdjąć i dobrać się do szwów
Za zabieg Euzebiusza
Wątek Toffi, Natki i Szyszki: viewtopic.php?f=55&t=1829
Za TM
Chrupka, Strzałek, Łatka, Lusia, Trufla i Panda
Za TM
Chrupka, Strzałek, Łatka, Lusia, Trufla i Panda
-
Marta_K
Re: Turbulencja[*] i Puchaci
Biedne te świniaki, naszego Lucka też tak przytyka i wszystko mu się biedakowi gromadzi i tak czeka dopóki ktoś nie wróci i mu nie "pomoże".
- sosnowa
- Posty: 15305
- Rejestracja: 19 paź 2013, 11:11
- Miejscowość: Warszawa
- Lokalizacja: Warszawa Saska Kępa
- Kontakt:
Re: Turbulencja[*] i Puchaci
Nie mam rewelacyjnych wieści niestety.
Euzebiusz ma potwornie dużo piachu w pęcherzu, wypisz wymaluj jak Heniutek u Beatrycze. Mial płukanie pęcherza, zniósł bardzo dzielnie, ale cierpiał. Potem miał jeszcze korekcję siekaczy, zęby nadal paskudne. W dodatku przeba ograniczyć podawanie APL bo to wapno m.im. mogło mu się pogorszyć od tego. Dostał Rodi care uro oczywiście. Za tydzień kolejne płukanie.
Kastracja z wszech miar wskazana, ale niestety jeszcze nie teraz. W rtg klatki wyszło, że ma dziwnie skrzywioną tchawicę, wygląda jakby coś ją naciskało. Echo serca w Vetcardii powinno pokazać co, a może to być jakaś anomialia anatomiczna, powiększony znacznie węzeł chłonny , albo, jak to elegancko ujęto "inna zmiana rozrostowa"
Kochany puchaty jeżyk.
Euzebiusz ma potwornie dużo piachu w pęcherzu, wypisz wymaluj jak Heniutek u Beatrycze. Mial płukanie pęcherza, zniósł bardzo dzielnie, ale cierpiał. Potem miał jeszcze korekcję siekaczy, zęby nadal paskudne. W dodatku przeba ograniczyć podawanie APL bo to wapno m.im. mogło mu się pogorszyć od tego. Dostał Rodi care uro oczywiście. Za tydzień kolejne płukanie.
Kastracja z wszech miar wskazana, ale niestety jeszcze nie teraz. W rtg klatki wyszło, że ma dziwnie skrzywioną tchawicę, wygląda jakby coś ją naciskało. Echo serca w Vetcardii powinno pokazać co, a może to być jakaś anomialia anatomiczna, powiększony znacznie węzeł chłonny , albo, jak to elegancko ujęto "inna zmiana rozrostowa"
Kochany puchaty jeżyk.
