Dziękujemy za Świnkołajki!!!
Niezbyt chcieli pozować
Co to za smakowitości?
Chyba nie jestem co do tego przekonana...
Porady dla wszystkich nowych właścicieli.
Jako, że prosiaczki trafiły do mnie jako totalne dzikusy nie należy robić przy nich gwałtownych ruchów. Maluchy jak i Robin podchodzą do ręki gdy się je zawoła, jednak jeszcze zbyt szybki ruch je płoszy. Niechętnie dają się brać na ręce ale jak już siedzą na kolanach pokazują swoją prawdziwą naturę - pieszczochów

Obcinanie pazurków jest bez zarzutów. Są bardzo grzeczne podczas tego zabiegu. Wszystkie wychowały się z psem i kociakiem więc w nowych domach nie powinny mieć problemów z innymi zwierzakami.
Jeśli chodzi o wydawanie prosiaczków to każdy będzie musiał podpisać umowę

, ale to już wiecie.
Jako bonusy dla chętnych dołączę wszystkie zdjęcia prosiaków na płytce

No i oczywiście odpalę wam trochę tych smakowitości
