Rany!
Po ostatniej wizycie mamy nareszcie wyczekane świadectwo: CHŁOPAK ZDROWY!!!
Po zakończonej totalną porażką próbie łączenia z samiczką, Piętaszek trafił na trening socjalizacyjny do starych wyjadaczek świńskich, bowiem nie wykorzystał szansy na fantastyczny i kochający dom oraz miłe towarzystwo damskie. Okazał się chamem, gburem i brutalem namolnym, nieobytym dzikiem i damskim bokserem. Jednym słowem - zachował się jak świnia. W kobiety nie umiał i tyle.
Potencjalna kandydatka na małżonkę zniechęciła się do tego stopnia, że mimo heroicznych starań Opiekunów, musieliśmy zrezygnować z podejmowania kolejnych prób łączenia.
Zgrane babskie stado rezydenckie szybko pokazało młokosowi, gdzie jego miejsce. Doświadczone samice zespołowo ukróciły wybryki niedoszłego pana i władcy.
Dziś to grzeczny, kulturalny dżentelmen świński. Z tych, co to: "Panie przodem" i "całuję rączki". "Masz rację, jak zwykle, kochanie Ty moje".
I o to chodziło!
Zabójczo przystojny, dobrze wychowany, zdrowy - Piętaszek poleca się do adopcji!

Dobre chwile są jak wisienki na torcie...