
PATASZON i PAT - śliczne dzikusy [Łódź]
Moderator: silje
- porcella
- Moderator globalny
- Posty: 23168
- Rejestracja: 07 lip 2013, 22:39
- Miejscowość: Warszawa
- Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
- Kontakt:
Re: PAT i PATASZON - śliczne dzikusy [Łódź]
Tunele zaakceptowali, ale wyciagnac ich potem! Może takie mostki z patyków? Na wybiegu byli za, ale ja mam jeden taki mostek, wiec się trochę przeganiali. Cieszę się, że do Ciebie trafili 

- Dzima
- Posty: 10115
- Rejestracja: 08 lip 2013, 18:30
- Miejscowość: Rogoźno
- Lokalizacja: Wielkopolskie
- Kontakt:
Re: PAT i PATASZON - śliczne dzikusy [Łódź]
Macałam ich
Kawał cuya!

Kawał cuya!

Pyrka
Za TM
Chelsea, Żyleta, Zula, Szkatuła, Gryf, Koko, Sztanga, Misia, Chimera, Pataszon, Harpia, Furia
Za TM

- Pulpecja
- Moderator globalny
- Posty: 1173
- Rejestracja: 23 lip 2013, 9:23
- Miejscowość: Łódź
- Kontakt:
Re: PAT i PATASZON - śliczne dzikusy [Łódź]
A Pat i Pataszon będą u mnie od wtorku przez 2 tygodnie 

- porcella
- Moderator globalny
- Posty: 23168
- Rejestracja: 07 lip 2013, 22:39
- Miejscowość: Warszawa
- Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
- Kontakt:
Re: PAT i PATASZON - śliczne dzikusy [Łódź]
No to napisz wtedy cokolwiek,
bo coś ten watek szczęścia nie ma 


- kimera
- Moderator globalny
- Posty: 3163
- Rejestracja: 07 lip 2013, 20:54
- Miejscowość: Łódź
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: PAT i PATASZON - śliczne dzikusy [Łódź]
Chłopaki nauczyli się uciekać z zagrody - co to dla nich wypchnąć kratkę
. Zamieszkują głównie pod stołem i pod kaloryferem za firanką. Zabrałam więc kratki i podścieliłam im kocyk. Potrafią korzystać z norek, ale wolą schować się w kącie. Chętnie też ogryzają kable i spacerują gęsiego w kierunku stołu.
W porównaniu ze "zwykłymi" świnkami wydają się dziwnie długie. Niby są oswojone, ale złapać takiego to prawdziwa sztuka. Wydzierają się potem z rąk, a są duże i silne. Te cechy mają wspólne z prawdziwymi cuyami.

W porównaniu ze "zwykłymi" świnkami wydają się dziwnie długie. Niby są oswojone, ale złapać takiego to prawdziwa sztuka. Wydzierają się potem z rąk, a są duże i silne. Te cechy mają wspólne z prawdziwymi cuyami.
- zwierzur
- Posty: 3884
- Rejestracja: 24 sie 2016, 21:59
- Miejscowość: Warszawa
- Kontakt:
Re: PAT i PATASZON - śliczne dzikusy [Łódź]
Świniofretki...! 

Dobre chwile są jak wisienki na torcie...
- Świnkolub
- Posty: 582
- Rejestracja: 28 maja 2019, 13:06
- Miejscowość: Ostrołęka
- Kontakt:
Re: PAT i PATASZON - śliczne dzikusy [Łódź]
Kocham te śliczne Świniaczki 

- Świnkolub
- Posty: 582
- Rejestracja: 28 maja 2019, 13:06
- Miejscowość: Ostrołęka
- Kontakt:
Re: PAT i PATASZON - śliczne dzikusy [Łódź]
Jestem fanką tych skunksowatych i jednego nie rozumiem: dlaczego ich ktoś jeszcze nie adoptował?
jako że mamy już spore stadko dziewczynek, to tylko sobie na cudniaki tęsknie popatrujemy z moim dzieckiem. Pozdrawiam chłopczyków i opiekunki 


- kimera
- Moderator globalny
- Posty: 3163
- Rejestracja: 07 lip 2013, 20:54
- Miejscowość: Łódź
- Lokalizacja: Łódź
- Kontakt:
Re: PAT i PATASZON - śliczne dzikusy [Łódź]
Chłopcy są jednocześnie oswojeni i płochliwi. Płochliwość jest chyba ich cechą wrodzoną. Bez wahania podchodzą do mnie, biorą jedzenie z ręki, spacerują po mieszkaniu, stają słupka wabieni pietruszką. Jednocześnie jednak boją się nagłych ruchów, nachylania nad nimi i dotykania w klatce. Głaskanie na kolanach tolerują, ale nie są zachwyceni.
Najgorzej jest jednak z łapaniem. Panika potworna, wyrywanie się z rąk, gubienie sierści i dyszenie. Nie krzyczą jednak przy tym, czyli nie boją się, tylko bardzo im się nie podoba ograniczanie wolności.
Najgorzej jest jednak z łapaniem. Panika potworna, wyrywanie się z rąk, gubienie sierści i dyszenie. Nie krzyczą jednak przy tym, czyli nie boją się, tylko bardzo im się nie podoba ograniczanie wolności.
-
- Posty: 624
- Rejestracja: 28 lip 2018, 9:15
- Miejscowość: Białystok
- Kontakt:
Re: PAT i PATASZON - śliczne dzikusy [Łódź]
Kocham ich !
I najchętniej widziałabym te miśki za swoją firanką i pod swoim stołem, ale jestem już szczęśliwą "pańcią" czterech hrabiów, po parze w dwóch wielkich zagrodach. I na ten moment trzymam się zdrowego rozsądku. Jest tu tyle świnulek, które chciałabym przygarnąć i do serca i do domu, ale …. cóż !
Oby Pataszonki znalazły miłość i odpowiedzialną opiekę w nowym domku.


Oby Pataszonki znalazły miłość i odpowiedzialną opiekę w nowym domku.
