Nie no, nie wiem co ja zrobię mojej siostrze.

Dziś, po szkole poszłam do koleżanki, bo miałyśmy zrobić prezentację. Wróciłam około 18:30. Moja siostra oglądała telewizję. Zjadłam obiad, posiedziałam chwilkę na dole, po czym poszłam do pokoju, przywitać się z Milcią. Nagle patrzę - klatka pusta. Nie wiedziałam co się mogło stać, przecież nie mogła wyjść, nie było nawet zrobionego podestu. No to pierwsze co mi przyszło do głowy, pytam siostrę czy wie gdzie jest. A ona na to : W moim pokoju! Nie wołałam jej po si jeszcze bałam że na nią nadepnie. Więc pierwsze co robię, to patrzę pod szafę. Na szczęście nie ma jej tam. Potem pod łóżko. A pod łóżkiem milkowy kocyk. A na tym kocyku swój pyszczek wyciąga Milka
Musiała tam siedzieć co najmniej godzinę jak nie więcej
Jutro postaram się coś dodać, może uda mi się dodać fotki z sesji wielkanocnej, ale nie jestem pewna.
