
| Peper Bruno Laurentino | Vito (*) Diego (*)
Moderator: pastuszek
Regulamin forum
Tematy nie odwiedzane dłużej niż 90 dni będą usuwane.
Tematy nie odwiedzane dłużej niż 90 dni będą usuwane.
- Kaoru22
- Posty: 824
- Rejestracja: 22 lip 2013, 11:45
- Miejscowość: Kalisz/Toruń
- Kontakt:
Re: | Peper | Diego+Bruno | Vito (*) | Szykujemy się na łącz
Tak gromadziła tę miłość żeby mi ją na urodziny okazać że się z niej... wylała 

Kawalerów trzech http://www.forum.swinkimorskie.eu/viewt ... f=55&t=635
Vituś i Dieguś na zawsze w moim sercu
Vituś i Dieguś na zawsze w moim sercu

Re: | Peper | Diego+Bruno | Vito (*) | Szykujemy się na łącz

- Kaoru22
- Posty: 824
- Rejestracja: 22 lip 2013, 11:45
- Miejscowość: Kalisz/Toruń
- Kontakt:
Re: | Peper | Diego+Bruno | Vito (*) | Szykujemy się na łącz
Hej wszystkim! Ostatnio jesteśmy bardzo zabiegani. Spieszę dać znać co u nas słychać.
Niestety nie udało się połączyć Pepera z Diegiem i Brunem tak jak chcieliśmy... ale są też dobre wiadomości. Mieszkają sobie przez kratkę z dużymi oczkami, w takim układzie Peper czuje się bezpiecznie, widzi chłopaków, czuje ich obecność, ma do kogo zagadać, przy czym nie boi się że ktoś zajdzie go od tyłu i zrobi mu krzywdę. Od usunięcia oczka był bardziej ostrożny ale po śmierci Vita wszystko bardzo się nasiliło. Zrobił się bardzo delikatny, ostrożny i strachliwy, kiedy wie ze inna świnka może pojawić się znienacka, potrafi siedzieć w kącie i nie jeść. Myślę że na ten moment to najlepsze co możemy zrobić dla całej trójki, wszyscy wydają się być szczęśliwi w takim układzie. Chłopakom dopisuje zdrowie i apetyty, oby było tak cały czas!
Niedawno odkopałam fajne zdjęcie mojego aniołka, za chwilę będzie 5 miesięcy jak go z nami nie ma

Dodam jeszcze że u pieseły też wszystko ok, w międzyczasie zdążyła zostać kobietą
Niestety nie udało się połączyć Pepera z Diegiem i Brunem tak jak chcieliśmy... ale są też dobre wiadomości. Mieszkają sobie przez kratkę z dużymi oczkami, w takim układzie Peper czuje się bezpiecznie, widzi chłopaków, czuje ich obecność, ma do kogo zagadać, przy czym nie boi się że ktoś zajdzie go od tyłu i zrobi mu krzywdę. Od usunięcia oczka był bardziej ostrożny ale po śmierci Vita wszystko bardzo się nasiliło. Zrobił się bardzo delikatny, ostrożny i strachliwy, kiedy wie ze inna świnka może pojawić się znienacka, potrafi siedzieć w kącie i nie jeść. Myślę że na ten moment to najlepsze co możemy zrobić dla całej trójki, wszyscy wydają się być szczęśliwi w takim układzie. Chłopakom dopisuje zdrowie i apetyty, oby było tak cały czas!
Niedawno odkopałam fajne zdjęcie mojego aniołka, za chwilę będzie 5 miesięcy jak go z nami nie ma


Dodam jeszcze że u pieseły też wszystko ok, w międzyczasie zdążyła zostać kobietą

Kawalerów trzech http://www.forum.swinkimorskie.eu/viewt ... f=55&t=635
Vituś i Dieguś na zawsze w moim sercu
Vituś i Dieguś na zawsze w moim sercu

-
- Posty: 447
- Rejestracja: 22 maja 2014, 12:26
- Miejscowość: Puck
- Kontakt:
Re: | Peper | Diego+Bruno | Vito (*) | Szykujemy się na łącz
My też po burzliwym łączeniu, Szczura nie udało się dorzucić do reszty, ale ma widok przez kraty i dobrze mu z tym.
- Kaoru22
- Posty: 824
- Rejestracja: 22 lip 2013, 11:45
- Miejscowość: Kalisz/Toruń
- Kontakt:
Re: | Peper | Diego+Bruno | Vito (*) | Szykujemy się na łącz
Ja myślę że gdyby Peper nie był piratem to też byłoby inaczej, prosiak ma już swoje lata i stwierdziliśmy że skoro przez kratkę tak mu dobrze to już jego sprawa. Od śmierci Vita teraz wydaje się być naprawdę szczęśliwy, ma swoje królestwo i kolegów tuż obokProsiakowo pisze:My też po burzliwym łączeniu, Szczura nie udało się dorzucić do reszty, ale ma widok przez kraty i dobrze mu z tym.

Kawalerów trzech http://www.forum.swinkimorskie.eu/viewt ... f=55&t=635
Vituś i Dieguś na zawsze w moim sercu
Vituś i Dieguś na zawsze w moim sercu

- pastuszek
- Posty: 3344
- Rejestracja: 07 lip 2013, 21:26
- Miejscowość: Wrocław
- Kontakt:
- Kaoru22
- Posty: 824
- Rejestracja: 22 lip 2013, 11:45
- Miejscowość: Kalisz/Toruń
- Kontakt:
Re: | Peper | Diego+Bruno | Vito (*) | Miłość przez kraty|
Jesteśmy tylko rzadko piszemy 

Kawalerów trzech http://www.forum.swinkimorskie.eu/viewt ... f=55&t=635
Vituś i Dieguś na zawsze w moim sercu
Vituś i Dieguś na zawsze w moim sercu

- dortezka
- Posty: 7497
- Rejestracja: 07 lip 2013, 20:28
- Miejscowość: Wrocław
- Kontakt:
Re: | Peper | Diego+Bruno | Vito (*) | Miłość przez kraty|
to ja poproszę żeby pisać częściej i jakieś foteczki by się przydały 

Wątek moich Pipulek: 
http://www.forum.swinkimorskie.eu/viewt ... f=55&t=658
Halinko, Pigulku, Balbisiu, Fifi&Rifi, Freciu.. tęsknimy
http://www.forum.swinkimorskie.eu/viewt ... =71&t=4215

http://www.forum.swinkimorskie.eu/viewt ... f=55&t=658
Halinko, Pigulku, Balbisiu, Fifi&Rifi, Freciu.. tęsknimy

- Kaoru22
- Posty: 824
- Rejestracja: 22 lip 2013, 11:45
- Miejscowość: Kalisz/Toruń
- Kontakt:
Re: | Peper | Diego+Bruno | Vito (*) | Miłość przez kraty|
Jak mężu wróci to coś zdziałamy
U nas na razie bez zmian. Chłopaki mieszkają przez kratkę, próbowaliśmy ich połączyć od razu po świętach ale niestety po przeniesieniu do klatki zaczęło się to samo co ostatnio. W związku z tym żyją sobie jak do tej pory i są zadowoleni.
Peper jako "półsama" świnka zrobił się bardzo porządnicki. Załatwia się dosłownie w jedno miejsce
Bardzo skrupulatnie zajmuje się swoimi sprawami: turlanie piłki, kopanie w ściółce, rozmowy z Brunem przy obiedzie (ustawiłam im miski tak, żeby jedząc mogli sobie pogadać), przestawianie domku czy wyrzucanie zabawek z klatki
Poza tym zdrowy jak rydz, pod koniec grudnia skończył 5 lat czego w ogóle po nim nie widać.
Diego miał ostatnio małe problemy ze skórą, drapał się i wygryzał sobie futro, pierwsza nasza myśl - świerzbowiec. Okazało się ze w zeskrobinach czysto, miał za to dużo martwego naskórka i musieliśmy go wykąpać. Diego ma już swoje lata, z higieną u niego trochę na bakier dlatego będziemy go utrzymywać przy krótkiej fryzurce, przy najbliższej wizycie będziemy robić jemu i Peperowi badania krwi. Nic się nie dzieje ale chcemy profilaktycznie sprawdzić. Oprócz tego misiek prawie w ogóle nie widzi i nie słyszy, mam wrażenie że jego kontakt z otoczeniem odbywa się albo przez Bruna, albo zapachy i odczucia ruchu (np. czuje nasze tupanie, stukanie w klatkę). Musimy też porządnie zajmować się jego łapkami bo nie są w najlepszej kondycji, w związku z wiekiem (około 6, może nawet 7 lat) musimy je masować i poprawiać ukrwienie. Mimo niedogodności to nadal najkochańszy, najsłodszy i najwdzięczniejszy prosiak w stadzie, skory do biegania i stójek po ogórka
Strasznie przykre jest to że jego kontakt z otoczeniem jest tak ograniczony, ale pociesza mnie fakt, że Diego w ogóle nie zmienił swojego radosnego usposobienia.
Bruno jak to białas - wariat i dziwak. Niedawno znowu wyhodował sobie ropnia, ale ponownie leczenie przebiegło błyskawicznie. Ostatnio dr. Ania próbowała mu przemówić do rozumu, zobaczymy czy podziała
Generalnie trochę się uspokoił i chyba dotarło do niego że ma niepełnosprawnego ziomka i musi być porządnym, grzecznym świnkiem.
A Rayka jak to Rayka - wieczny szczeniak. Naprawdę nie sądzę żeby kiedykolwiek "dorosła". Jest bardzo mądra, odważna, ufna i szalenie radosna. Nie za dobrze znosi obecną pogodę bo nienawidzi deszczu, ale nadrabiamy sobie harcami w domu.

Peper jako "półsama" świnka zrobił się bardzo porządnicki. Załatwia się dosłownie w jedno miejsce


Diego miał ostatnio małe problemy ze skórą, drapał się i wygryzał sobie futro, pierwsza nasza myśl - świerzbowiec. Okazało się ze w zeskrobinach czysto, miał za to dużo martwego naskórka i musieliśmy go wykąpać. Diego ma już swoje lata, z higieną u niego trochę na bakier dlatego będziemy go utrzymywać przy krótkiej fryzurce, przy najbliższej wizycie będziemy robić jemu i Peperowi badania krwi. Nic się nie dzieje ale chcemy profilaktycznie sprawdzić. Oprócz tego misiek prawie w ogóle nie widzi i nie słyszy, mam wrażenie że jego kontakt z otoczeniem odbywa się albo przez Bruna, albo zapachy i odczucia ruchu (np. czuje nasze tupanie, stukanie w klatkę). Musimy też porządnie zajmować się jego łapkami bo nie są w najlepszej kondycji, w związku z wiekiem (około 6, może nawet 7 lat) musimy je masować i poprawiać ukrwienie. Mimo niedogodności to nadal najkochańszy, najsłodszy i najwdzięczniejszy prosiak w stadzie, skory do biegania i stójek po ogórka

Bruno jak to białas - wariat i dziwak. Niedawno znowu wyhodował sobie ropnia, ale ponownie leczenie przebiegło błyskawicznie. Ostatnio dr. Ania próbowała mu przemówić do rozumu, zobaczymy czy podziała

A Rayka jak to Rayka - wieczny szczeniak. Naprawdę nie sądzę żeby kiedykolwiek "dorosła". Jest bardzo mądra, odważna, ufna i szalenie radosna. Nie za dobrze znosi obecną pogodę bo nienawidzi deszczu, ale nadrabiamy sobie harcami w domu.
Kawalerów trzech http://www.forum.swinkimorskie.eu/viewt ... f=55&t=635
Vituś i Dieguś na zawsze w moim sercu
Vituś i Dieguś na zawsze w moim sercu

- joanna ch
- Posty: 5254
- Rejestracja: 24 cze 2014, 16:55
- Miejscowość: Warszawa Saska Kępa
- Kontakt:
Re: | Peper | Diego+Bruno | Vito (*) | Miłość przez kraty|
a w jaki sposób masujesz te giry?