W tym sklepie ze sprzętem rehabilitacyjnym można pożyczyć inhalator.
http://sklep.ipson.pl/index.php?i1,wypozyczalnia Koszt to 30 zł miesięcznie. Ja mam koszatniczkę, która w ten sposób dostaje sterydy i psa, więc korzystają z tego samego inhalatora. O ile maska sprawdza się u psa o tyle nie u gryzoni. Trzeba się zapatrzeć w pudełko (może być kartonowe), które będzie niewiele większe od zwierzaka, by nie mógł się w nim obrócić - zwierzak musi być stale przodem do "wlotu" leku. Do nebulizatora z lekiem trzeba założyć ustnik, a w pudełku wyciąć otwór (w górnej części jednego z boków tuz przy wieczku - "mgiełka" opada w dół) tak, by ustnik wchodził w niego "na wcisk". Do nebulizatora daje się kilkanaście kropli roztworu soli fizjologicznej i 1-5 kropli leku (tyle sterydu wyjdzie na prosiaka). Daje się zawsze 30-50% leku więcej, niż zwierzak powinien dostać - wdychana jest tylko część wpuszczonej do pudełka "mgiełki z lekiem". Np. mój koszak powinien dostać 2-3 krople, więc do nebulizatora wlewam 4 krople. No i inhaluje się dotąd, aż cały płyn skończy się w nebulizatorze. To trwa 5-10 minut. Jakbyś miała jakiekolwiek pytania lub potrzebowała pomocy, to mów. Chętnie pomogę.

Mogę też i podjechać do Ciebie, by Ci wszystko pokazać, bo na początku nie wszystko jest takie oczywiste.
