Puchate Siły Tormund chory
Moderator: silje
- sosnowa
- Posty: 15305
- Rejestracja: 19 paź 2013, 11:11
- Miejscowość: Warszawa
- Lokalizacja: Warszawa Saska Kępa
- Kontakt:
-
katiusha
Re: Puchate Siły-Triumfalny Powrót Burakury
Ja poproszę nowy epizod "Gwiezdnych Wojen", tak przedpremierowo
- sosnowa
- Posty: 15305
- Rejestracja: 19 paź 2013, 11:11
- Miejscowość: Warszawa
- Lokalizacja: Warszawa Saska Kępa
- Kontakt:
Re: Puchate Siły-Triumfalny Powrót Burakury
Będzie, Burakura ma jeszcze dwa dni zwolnienia lekarskiego, lekcje poczekają 
-
Burakura
Re: Puchate Siły-Triumfalny Powrót Burakury
Wczoraj była sesja zdjęciowa i dzięki temu mam teraz pięć historyjek. Oczywiście nie usiedzę i będzie dziś więcej
. W pierwszych trzech będzie też trzech gości specjalnych. A oto pierwszy: SHREK!!!
GRAWISIA I SHREK
Shrek- Cześć świnio! Witaj na moich bagnach!

Shrek- Nie bój się mnie!
Grawa- Ja miałabym się bać?! Ja?!
Shrek- Pszepraszam...

Shrek- To w takim razie znaczy, że mogę się na tobie przejechać!
Grawa- Złaź!!!

Shrek- No już dobrze, nie złość się.
Grawa- Do widzenia. Idę stąd.

Następnym gościem jest: Kot w Butach!
MURGUSIA I KOT W BUTACH
Kot- Uhu! Ale olbrzym!
Murga- Ym... Witaj...

Kot- Ale teraz wyglądam przystojnie!
Murga- Mógłbyś ze mnie zejść?

Kot- No dobra. Ale pamiętaj: jestem twoim przeznaczeniem!

Murga- Słuchaj, uspokój się!
Kot- Puść mój kapelusz!

Kot- Ha, teraz jestem marzeniem każdej wdowy!
Murga- Ta, mhm...

A ostatnim gościem jest: Qigon!!!
GERUŚ I QUIGON
Quigon- O, cześć! Mogę cię obronić, chcesz?
Geralt- Mmm... Ale przed czym? Tu nic nie ma.

Quigon- No to w takim razie chcę zostać z tobą.
Geralt- No dobra...
Quigon- Super, ustalone!

Geralt- OOO!!!
Quigon- Aua! Co ty robisz?!
Geralt- Ojć, pszepraszam... Zobaczyłem cykorię...

Quigon- Uiicha!!! Zawsze chciałem jeździć na świni!
Geralt- Aha, bardzo ciekawe...

Geralt- Jeśli chcesz zostać ze mną, muszę cię wylizać!
Quigon- Hahaha! Łaskocze!!!

Strasznie długi ten post więc podzielę go na dwie części
GRAWISIA I SHREK
Shrek- Cześć świnio! Witaj na moich bagnach!

Shrek- Nie bój się mnie!
Grawa- Ja miałabym się bać?! Ja?!
Shrek- Pszepraszam...

Shrek- To w takim razie znaczy, że mogę się na tobie przejechać!
Grawa- Złaź!!!

Shrek- No już dobrze, nie złość się.
Grawa- Do widzenia. Idę stąd.

Następnym gościem jest: Kot w Butach!
MURGUSIA I KOT W BUTACH
Kot- Uhu! Ale olbrzym!
Murga- Ym... Witaj...

Kot- Ale teraz wyglądam przystojnie!
Murga- Mógłbyś ze mnie zejść?

Kot- No dobra. Ale pamiętaj: jestem twoim przeznaczeniem!

Murga- Słuchaj, uspokój się!
Kot- Puść mój kapelusz!

Kot- Ha, teraz jestem marzeniem każdej wdowy!
Murga- Ta, mhm...

A ostatnim gościem jest: Qigon!!!
GERUŚ I QUIGON
Quigon- O, cześć! Mogę cię obronić, chcesz?
Geralt- Mmm... Ale przed czym? Tu nic nie ma.

Quigon- No to w takim razie chcę zostać z tobą.
Geralt- No dobra...
Quigon- Super, ustalone!

Geralt- OOO!!!
Quigon- Aua! Co ty robisz?!
Geralt- Ojć, pszepraszam... Zobaczyłem cykorię...

Quigon- Uiicha!!! Zawsze chciałem jeździć na świni!
Geralt- Aha, bardzo ciekawe...

Geralt- Jeśli chcesz zostać ze mną, muszę cię wylizać!
Quigon- Hahaha! Łaskocze!!!

Strasznie długi ten post więc podzielę go na dwie części
Ostatnio zmieniony 30 lis 2015, 10:51 przez Burakura, łącznie zmieniany 2 razy.
-
Burakura
Re: Puchate Siły-Triumfalny Powrót Burakury
A teraz druga część! Te dwie historyjki są właściwie prawdziwe, bo opowiadają, co w przybliżeniu działo się wczoraj w klatce.
G- Grawitacja M- Murgatroida WG- Wiedźmin Geralt
BABSKIE POGADUSZKI
G- Hej, Murga! Sielanka, co?
M- No! Chłop przestał męczyć, to i wyspać, i pogadać można.

G- Ach, ten Geralt... Sama zobacz jak mnie przystrzygł! O, i czubek ucierpiał!

G- Gorąco mi. Murga, mogę z tyłu twojego kapciocha poleżeć?
M- Jasne, leż sobie. Mi to nie przeszkadza.

M- Ale ja lubię tak spokojnie się powylegiwać... A chłop siedzi pod półką. I dobrze!

G- No nieee, Murga! Przyszedł ten zboczeniec!
WG- Halo halo, drogie panie! Co to za pogaduszki? Trochę ruchu wam się przyda!

WG- Oj, oj, oj, oj!
M- No! od dawna miałam ochotę to zrobić!

WG- Kurczę! Te baby to groźne jednak są! Oh, no dobrze, CHWILĘ grzeczny będę...

M- Nie miej mi tego za złe, Grawka. Przyda mu się trochę dyscypliny!

G- Oczywiście, oczywiście. Ja też bym tak se zrobiła. Żeby tylko ta lekcja na długo mu starczyła...

I NASTĘPNA!!!
PROSIĘCE SPRAWY
G- Murga, możesz nie pierzyć się na środku?
M- Już... Chwila... Zaczęłam, to już skończę, nie?
WG- Oj, te baby...

WG- Ja cię proszę! Czy dziewczyny muszą cały czas się myć?! Ja czyszczę się raz na dzień i mi to wystarcza!

G- Ale trzeba przyznać, że miło się leży. I błagam, przestańcie się kłócić o takie rzeczy, mimo, że ja zaczęłam!

M- Bo ty, Geralt, jesteś brudas! Ja stąd idę, wy się czepiacie!

WG- COO?!?! Czemu się obrażasz i czemu nazwałaś MNIE, swojego męża, brudasem?!
G- Murga, uspokój się...

M- No dobrze, przepraszam. Trochę mnie poniosło. Ale serio zrobiło mi się przykro!

G- Ja wybaczam. Nie mam WYJĄTKOWO ochoty na kłótnie. Geralt...
WG- Oj, no dobrze!!! Ja też wybaczam, ale nie nazywaj mnie brudasem NIGDY!

M- Dobrze, więc skoro się pogodziliśmy, to jedzmy, bo już pora podwieczorka!

Mam nadzieję, że się podobało.
Prawdopodobnie będzie dzisiaj więcej, ale nic nie obiecuję.
G- Grawitacja M- Murgatroida WG- Wiedźmin Geralt
BABSKIE POGADUSZKI
G- Hej, Murga! Sielanka, co?
M- No! Chłop przestał męczyć, to i wyspać, i pogadać można.

G- Ach, ten Geralt... Sama zobacz jak mnie przystrzygł! O, i czubek ucierpiał!

G- Gorąco mi. Murga, mogę z tyłu twojego kapciocha poleżeć?
M- Jasne, leż sobie. Mi to nie przeszkadza.

M- Ale ja lubię tak spokojnie się powylegiwać... A chłop siedzi pod półką. I dobrze!

G- No nieee, Murga! Przyszedł ten zboczeniec!
WG- Halo halo, drogie panie! Co to za pogaduszki? Trochę ruchu wam się przyda!

WG- Oj, oj, oj, oj!
M- No! od dawna miałam ochotę to zrobić!

WG- Kurczę! Te baby to groźne jednak są! Oh, no dobrze, CHWILĘ grzeczny będę...

M- Nie miej mi tego za złe, Grawka. Przyda mu się trochę dyscypliny!

G- Oczywiście, oczywiście. Ja też bym tak se zrobiła. Żeby tylko ta lekcja na długo mu starczyła...

I NASTĘPNA!!!
PROSIĘCE SPRAWY
G- Murga, możesz nie pierzyć się na środku?
M- Już... Chwila... Zaczęłam, to już skończę, nie?
WG- Oj, te baby...

WG- Ja cię proszę! Czy dziewczyny muszą cały czas się myć?! Ja czyszczę się raz na dzień i mi to wystarcza!

G- Ale trzeba przyznać, że miło się leży. I błagam, przestańcie się kłócić o takie rzeczy, mimo, że ja zaczęłam!

M- Bo ty, Geralt, jesteś brudas! Ja stąd idę, wy się czepiacie!

WG- COO?!?! Czemu się obrażasz i czemu nazwałaś MNIE, swojego męża, brudasem?!
G- Murga, uspokój się...

M- No dobrze, przepraszam. Trochę mnie poniosło. Ale serio zrobiło mi się przykro!

G- Ja wybaczam. Nie mam WYJĄTKOWO ochoty na kłótnie. Geralt...
WG- Oj, no dobrze!!! Ja też wybaczam, ale nie nazywaj mnie brudasem NIGDY!

M- Dobrze, więc skoro się pogodziliśmy, to jedzmy, bo już pora podwieczorka!

Mam nadzieję, że się podobało.
- sosnowa
- Posty: 15305
- Rejestracja: 19 paź 2013, 11:11
- Miejscowość: Warszawa
- Lokalizacja: Warszawa Saska Kępa
- Kontakt:
Re: Puchate Siły-Triumfalny Powrót Burakury
Dziecko mi się rozhasało
Na niektórych fotach trochę widać, jaki piękny jest Wiedzimisiek. I dodam, że on pachnie kozieradką głównie i wcale nie jest brudasem. Brudasem to jest ostatnio Grawiśka.
- joanna ch
- Posty: 5254
- Rejestracja: 24 cze 2014, 16:55
- Miejscowość: Warszawa Saska Kępa
- Kontakt:
Re: Puchate Siły-Triumfalny Powrót Burakury
Ale z Murgi to jest niezły kawał prosia 
- sosnowa
- Posty: 15305
- Rejestracja: 19 paź 2013, 11:11
- Miejscowość: Warszawa
- Lokalizacja: Warszawa Saska Kępa
- Kontakt:
Re: Puchate Siły-Triumfalny Powrót Burakury
Kilogram jak obszył. Wiedźmin już 1200 
- sosnowa
- Posty: 15305
- Rejestracja: 19 paź 2013, 11:11
- Miejscowość: Warszawa
- Lokalizacja: Warszawa Saska Kępa
- Kontakt:
Re: Puchate Siły-Triumfalny Powrót Burakury
A ja mam zapalenie oskerzeli i to ostre, oraz antybiotyk na tydzień

- porcella
- Moderator globalny
- Posty: 23253
- Rejestracja: 07 lip 2013, 22:39
- Miejscowość: Warszawa
- Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
- Kontakt:
Re: Puchate Siły-Triumfalny Powrót Burakury
Bys się wstydziła ...
Zdrowia życzę

Zdrowia życzę