To teraz już naprawdę nie wiem.

W ogóle mam dużo zdjęć chłopców jeszcze przed przybyciem Rubinka, których nie wstawiłam, więc pokażę później, bo na razie nie mam przy sobie aparatu. Ale mam jakieś zdjęcia, które sobie przesłałam na telefon.

Chłopcy się chyba już uspokoili, tulić się do siebie nie chcą, ale nie walczą między sobą, więc jest w porządku. Rubin i Zeus uwielbiają przesiadywać pod półką, a Cookie w klatce albo w pluszowym domku. Niedługo będę im zmieniać wystrój klatki, to też coś wstawię.
Słodkie pyszczki.
A Rubiś jest taki biały, więc łatwo się brudzi.
Rubin -
Oo, jak wygodnie...
Zeus -
Aaa! On mnie zgniata!

Cieszę się, że Rubiś mi zaufał na tyle, żeby się tak położyć. Chociaż pewnie to dzięki Zeusowi czuje się pewniej.
I mogę się pochwalić tym, że Zeus już coraz mniej przede mną ucieka. Teraz to normalnie pozwala się brać na kolanka i się rozkłada.