Jest, dałam już komentarz. Choć wciąż nie mogę w to wszystko uwierzyć. Jest polecana dosłownie przez wszystkich, ja sama przez te wszystkie lata ściągałam do niej wszystkich znajomych, bo nie wyobrażałam sobie lepszego weterynarza. Zawsze powtarzałam, że nigdy nie zmienię weterynarza. Wyleczyła mi psiaka z różnych chorób, wyleczyła Zgredka z grzybicy.
Nie rozumiem co się stało. Nie pojmuję tego.
Nie mogę sobie poradzić z tym, że przez moją niewiedzę Zgredek cierpiał. Cały czas o tym myślę. Że kiedy jeszcze przełykał i mógł jeść to ja zamiast dokarmiać go strzykawką, dałam mu mleko. A następnego dnia było już za późno...
Nie mogę sobie tego wybaczyć!
