Hantu, samczyk z przykrą historią [KRAKÓW] w DS

Świnki, które znalazły swoje domy

Moderator: silje

Awatar użytkownika
lionblau
Posty: 299
Rejestracja: 09 lip 2013, 18:47
Miejscowość: Kraków
Kontakt:

Re: Hantu, samczyk z przykrą historią [WROCŁAW] adoptowany

Post autor: lionblau »

Czemu zwrot adopcji takiego pięknego samczyka :(
Joanka
Moderator globalny
Posty: 3577
Rejestracja: 25 kwie 2014, 21:21
Miejscowość: okolice Torunia
Kontakt:

Re: Hantu, samczyk z przykrą historią [WROCŁAW] adoptowany

Post autor: Joanka »

lionblau pisze:Czemu zwrot adopcji takiego pięknego samczyka :(
Bo właśnie?
DS:Dora i Boguś[*]Biolchema,Tedi,Abi,Stefan,Filemon,Bonifacy,Tofik,Prosiaczek,Rabarbar[/color]
DT: Nikita i Augustyna, Lotka, Hana, Michaella, Donatella, Donatello, Rocky i Balboa
ProsiaczkoLub

Re: Hantu, samczyk z przykrą historią [WROCŁAW] adoptowany

Post autor: ProsiaczkoLub »

Bo chłopaki się nie dogadali. Długo myślałam, że no trudno lubią na sebie patrzyć z oddzielnych klatek.
Ale Hantu potrzebuje kumpla. A jeśli już nie kumpla, to przynajmniej człowieka, który będzie wielbił tylko jego, a nie dzielił uwagę pomiędzy niego a świnkę której on nie lubi o.O


Ale to nie żeby coś z Hantu było nie tak!
To prawdziwy pieszczoch. Bardzo ciekawski i towarzyski. Jedzonko wciąga jak mały odkurzacz- nie grymasi. Czasami poluje na koty.
Do innych świnke podchodzi hmm ... jest ciekawy ale też panikuje (przypuszczam, że to przez Pierworodnego - bo zawsze był anty do niego).
Awatar użytkownika
MartusiaMartus
Posty: 960
Rejestracja: 21 gru 2015, 16:06
Miejscowość: Gdańsk
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Hantu, samczyk z przykrą historią [WROCŁAW] adoptowany

Post autor: MartusiaMartus »

Słodziaczek, :fingerscrossed: za domek i za człowieka,który Go pokocha :love:
Bonia [*],Roma [*] Runa [*] Bianca i Vera- moje Księżniczki :-D http://www.forum.swinkimorskie.eu/viewt ... =55&t=5716[/color][/b]

Roma 5.11.2016-.11.17
Bonia 2.12.2012-31.07.16
Runa 2016-2018
patic6

Re: Hantu, samczyk z przykrą historią [WROCŁAW] adoptowany

Post autor: patic6 »

Prosiaczek przebywa w Krakowie? i jak się zachowuje w stosunku do innych świnek, dałby się połączyć z dorosłym dość dominującym samcem?
ProsiaczkoLub

Re: Hantu, samczyk z przykrą historią [WROCŁAW] adoptowany

Post autor: ProsiaczkoLub »

Tak w Krakowie.

Wiesz mój Pierworodny jest bardzo dominujący i charakterny - Hantu przy nim nauczył się "odpyskowywać".

Jak próbowałam łączenia z Boryskiem (u bziki2), to było raczej bez większej agresji. Głównie panika. Hantu na początku z wrażenia sraczki dostał. Potem szło całkiem nieźle niestety chłopaki spanikowani i z tej paniki zaczęli się bronić.

Trudno powiedzieć jak by zareagował na samczyka dominującego- trochę loteria)
Awatar użytkownika
bziki2
Posty: 569
Rejestracja: 14 lip 2013, 18:43
Miejscowość: kraków
Kontakt:

Re: Hantu, samczyk z przykrą historią [WROCŁAW] adoptowany

Post autor: bziki2 »

Hantu faktycznie dostał z nerwów biegunki, potem się uspokoiło, ale to były tylko pozorne chwile zgody. Hantu jak tylko poczuł Borysa zaczynał cały się trząść i uciekał, jak już miały kontakt ze sobą to z rezerwa i bez zaufania, dużo odskakiwania i gwałtownych ruchów, strzelanie zębami, co niestety wyprowadzało Borysa z równowagi. Po tym co zobaczyłam Hantu nie nadaje się do samca dominującego. Bardzo dobrze reagował na naszego innego samca Czarka - kastrata.(Pomimo faktu, że Czarek nie toleruje innych samców i nie był dla Hantu miły). Podsumowując jeśli próbować łączyć Hantu z samcem to tylko z uległą kluchą a najlepiej z samicą.
patrycja

Re: Hantu, samczyk z przykrą historią [WROCŁAW] adoptowany

Post autor: patrycja »

Piękny. Też mi przypomina Zorro :102: .
Awatar użytkownika
lionblau
Posty: 299
Rejestracja: 09 lip 2013, 18:47
Miejscowość: Kraków
Kontakt:

Re: Hantu, samczyk z przykrą historią [WROCŁAW] adoptowany

Post autor: lionblau »

Ja akurat od kilkunastu świnek mam ten sam problem. Żaden z moich samców nie chciał towarzysza, a powiadają że świnki to takie towarzyski dusze. Rudy jest już moją 5 świnką. Myślałam, że uda mi się o połączyć z charakternym Dzikunem dużo starszym samcem, ale gdzie tam młodzik mimo, że straszna łagodna ciapa nauczył się od starszego odgryzać odgryzać i strzelać zębami a ponieważ ma dużo więcej sił jest trochę niebezpieczny. Świnki siedzą w dwóch klatkach, osobno i są jak psy ogrodnika każdy chce człowieka tylko dla siebie. Nie wyobrażam sobie jednak oddanie żadnego z nich tylko dlatego, że się nie zgodzili i siedzą w osobnych klatkach. Staram się poświęcać każdemu z nich dostatecznie dużo uwagi.
Awatar użytkownika
RudaPa
Posty: 381
Rejestracja: 01 paź 2015, 20:10
Miejscowość: Wrocław
Kontakt:

Re: Hantu, samczyk z przykrą historią [WROCŁAW] adoptowany

Post autor: RudaPa »

Piękny On! :love:
Szkoda, że łączenie nie wychodzi :cry:
Ale na pewno szybciutko znajdzie domek!
moje własne: Diego, Rupert, Junior :love:
w DS: Cynamon, Ember, Fluffy, Kopi, Rino, Vesuvio, Albert :świnka1:

Za TM: Kardamon, Gustaw, Pablo, Miki, Silent
ODPOWIEDZ

Wróć do „Uratowane”