U radomskich prosiałków nie za dobrze. Cymek i Łatek mają jakieś guzki

Cymek na brzuszku, malutki, przesuwajacy się, chyba kaszak... u Łatka za to na tyłku, w okolicach nogi, wielkości połówki wiśni, duży i twardy

dam sobie rękę uciąć ze przed świętami jeszcze go nie było... tak więc czekają nas wizyty u weterynarza i nie wiem co dalej

trzymajcie kciuki
