Strona 388 z 743

Re: Żurek i Alfredzik [*10.12.15.] i Miecio

: 09 mar 2016, 11:49
autor: katiusha
Burkania nie ujarzmicie tak łatwo :laugh: :nie_powiem:

Re: Żurek i Alfredzik [*10.12.15.] i Miecio

: 09 mar 2016, 14:44
autor: Dropsio
U nas burkanie też ma miejsce... Na szczęście da się spać :lol:
Kiedyś przyjechał do nas wujek, który ma problemy ze spaniem. Wylądował w moim pokoju, bo akurat nigdzie indziej nie było miejsca... Rano znaleźliśmy go z tatą leżącego przed klatką, z bananem na twarzy. Jak sie okazało, całą noc nie spał, bo Cosiek jak zwykle burczał i turkotał. Nie, wujek nie był wkurzony. Stwierdził, że te małe stworki są genialne, siedział przy nich całą noc i może też sobie takie załatwi, nie szkodzi ze hałasują :lol:

Re: Żurek i Alfredzik [*10.12.15.] i Miecio

: 09 mar 2016, 15:13
autor: Asita
No to widzisz Dropsio :lol: Ja jestem wredna, niekochająca i okropna....idę spać gdzie indziej :lol:

Re: Żurek i Alfredzik [*10.12.15.] i Miecio

: 09 mar 2016, 17:53
autor: martuś
Miecio się stara, śpiewa Ci kołysankę a Ty uciekasz spać gdzieś indziej :nono: Nie ładnie tak, oj nie ładnie :nono:
Młody się jeszcze zamknie w sobie i co to będzie? :szczerbaty:

Re: Żurek i Alfredzik [*10.12.15.] i Miecio

: 09 mar 2016, 18:44
autor: balbinkowo
Hahaha... martuś, dobre... serenady na dobranoc :laugh:

Re: Żurek i Alfredzik [*10.12.15.] i Miecio

: 09 mar 2016, 19:36
autor: cappuccino
Jak Nachos burka, to mój M. robi takie "KSZ" i Nachos przestaje :lol: Jak ja tak robię, to to nie działa. Może potrzebna jest tu męska dyscyplina :twisted:

Re: Żurek i Alfredzik [*10.12.15.] i Miecio

: 09 mar 2016, 20:17
autor: Asita
No no, kołysankę to się śpiewa przed spaniem a nie o 3 nad ranem :lol: A Mietek to chyba czasem sam do siebie burka, bo Żurek jest gdzieś daleko czymś zajęty a ten kręci tyłeczkiem i burka :lol: Ale raz to go Żur pogonił....i to wyraźnie było zamierzone i z zaskoku :shock:

Re: Żurek i Alfredzik [*10.12.15.] i Miecio

: 09 mar 2016, 23:06
autor: meiss
Gaga tak samo, Zosia śpi, a ta mała Kluska budzi się i burczy. Jak robi to blisko Zosi to ta ją czasem nosem pacnie, bez efektu. Myslałam, że okres dojrzewania i buntu za nią już. Jak bardzo się myliłam...

Re: Żurek i Alfredzik [*10.12.15.] i Miecio

: 10 mar 2016, 9:26
autor: dortezka
no co Wyyyyy.. ja uwielbiam jak one gadają i stukają w nocy.. uwielbiam spać w salonie.. za dużo nocy pod rząd nie mogę bo choć sofa wygodna to mam problemy z kręgosłupem i muszę wrócić na łóżko.. ale w sypialni specjalnie nie domykam drzwi by było słychać co robią. To mnie uspokaja.. a w nocy jak szaleją to i tak mnie nie budzą..

a takie "krzyczenie" u mnie działa na świnie tak samo.. spojrzą na mnie.. czekają chwilę aż się przestanę interesować i znów gryzą czy co tam wcześniej sobie robiły :szczerbaty:

Re: Żurek i Alfredzik [*10.12.15.] i Miecio

: 10 mar 2016, 18:59
autor: Assia_B
Ja mam problemy ze snem... Nie pamiętam, kiedy się ostatnio wyspałam... Myślę, że ma to podłoże stresowe niestety... Dlatego zamykam drzwi z salonu na noc, bo jak zostawię otwarte, to zamiast obudzic się ze dwa razy, obudzę się z 5... :(