Byliśmy u weta na kontroli. Przez godzinne opóźnienie, chłopcy zdążyli zasnąć w tym transporterze
Lucky trzyma świetnie wagę! Nie chudnie, a to jest najważniejsze i trochę zaskakujące, teraz waży 1066g. Osłuchany, wymacany, bobki ładne, na co też pani doktor uwagę zwróciła, bo myślała że będą suche, w sumie wcześniej takie miał jakiś czas, więc poprawiło się.
Zrobiliśmy tylko RTG czaszki, wyszły 2 zdjęcia chyba pod różnymi kątami. Gołym okiem widziałam, że ząb trochę się pogrubił i faktycznie tak jest, ale pani doktor mówi że różnica jest minimalna w porównaniu do poprzedniego zdjęcia. Długością sięga właściwie tak samo jak ok. pół roku temu, czyli przy ostatnim RTG. Nie ma żadnego ropnia ani jakiegoś stanu zapalnego, no ogólnie kamień mi z serca spadł.
Po RTG ładnie się wybudził, Kminio go dzielnie chyba wspierał z oddali, bo poszli razem w transporterze. Następna kontrola za 2 miesiące, żeby omówić czy go usuwamy itd. więc na razie spokojnie
Kmineczka wagi komentować nie trzeba chyba... Pani doktor wyjmowała sobie Luckyego, powiedziałam tylko, że to ten cały biały, zajrzała do nich i po chwili słyszę: Tam są 3 świnki? A ja nieee, to Kminek taki duży
