Wybacz AniBanani , ale z tego co wiem to u Piaseckiego byłaś raz i to u dr Radochny i ani raza więcej ( ze Szczęściem) , więc jak może pomóc skoro nie miał szans ?AniBanani pisze:Ja polecam dr Molende. Genialny. Podejście ma świetne i tani. Piasecki po moim Szczęściu stracił wiele..No ale wykładoca mój więc..pastuszek pisze:Dorotezko im dalej od Ciebie to czy bliżej mnie?![]()
Ja nigdzie nie mam blisko, Zwierzyniec w sumie najbliżej z tych polecanych i teraz odkąd się przenieśli mam też dojazd bardzo dobry.
Do wiedzy Piaseckiego zastrzeżeń nie mam, ale czasem to podejście takie jak widać powierzchowne.
Polecam za to Zalesińską tam, jego "uczennice" - ta to tak wybadała Gucia, że proś chyba poczuł się molestowany![]()
Piaseckiej nie polecam, a Stanicka dopiero w tym roku studia skończyła - jakoś do takich zaufania nie mam, Guć po zastrzyku u niej raczej też już zaufania nie ma...może po kilku latach praktyki.
Gucio [*], Stefan [*] & Dyzio [*]
Moderator: pastuszek
-
- Posty: 357
- Rejestracja: 08 lip 2013, 14:10
- Miejscowość: Wrocław/Dolny Śląsk
- Lokalizacja: Wrocław/Dolny Śląsk
- Kontakt:
Re: Gucio & Stefan
Re: Gucio & Stefan
byłam u niego 1000 razy z innymi przypadkami i gdyby nie Molenda nie miałabym raczej szans na utrzymanie chorego zwierzęcia. Ze Szczęściem byłam w sumie 4 razy, skąd pomysł, że raz? Ah no i raz kuracje miałam ze Szczęściem to latałam 7 dni pod rząd.
Szanuję Piaseckiego, może wam pomaga, ale mi niestety nie także przykro mi, ale nie musisz się rzucać i brać informację z(?) no właśnie? Radochna bardziej do Szczęścia podeszła niż inni tam. Zachwytu nie rozumiem zwierzyńcem po prostu. Nienormalne było robienie zastrzyków codziennie jak było chore,ale co było to minęło.W każdym razie podejście do Psa, z którym tam byłam nie było właściwe. Pies chorował przez 2 miesiące i dwa miesiące był leczony tam - bez skutku. W stanie agonalnym trafił do Molendy i jest z nami.
Zresztą PAstuszkowi polecam zmiane weterynarza, bo jak widzisz zdania są podzielone. Może napisać do Ani(Nadia), bo ona zna kogoś, kto też jest super wet dla gryzoni.
Nie pisz posta pod postem! Używaj opcji ZMIEŃ. Scaliłam posty. To ostatni raz, kiedy nie otrzymujesz z tego tytułu ostrzeżenia. Przypominam, że 3 ostrzeżenia skutkują banem.
Admin. Panna Fiu Fiu
Szanuję Piaseckiego, może wam pomaga, ale mi niestety nie także przykro mi, ale nie musisz się rzucać i brać informację z(?) no właśnie? Radochna bardziej do Szczęścia podeszła niż inni tam. Zachwytu nie rozumiem zwierzyńcem po prostu. Nienormalne było robienie zastrzyków codziennie jak było chore,ale co było to minęło.W każdym razie podejście do Psa, z którym tam byłam nie było właściwe. Pies chorował przez 2 miesiące i dwa miesiące był leczony tam - bez skutku. W stanie agonalnym trafił do Molendy i jest z nami.
Zresztą PAstuszkowi polecam zmiane weterynarza, bo jak widzisz zdania są podzielone. Może napisać do Ani(Nadia), bo ona zna kogoś, kto też jest super wet dla gryzoni.
Nie pisz posta pod postem! Używaj opcji ZMIEŃ. Scaliłam posty. To ostatni raz, kiedy nie otrzymujesz z tego tytułu ostrzeżenia. Przypominam, że 3 ostrzeżenia skutkują banem.
Admin. Panna Fiu Fiu
- pastuszek
- Posty: 3344
- Rejestracja: 07 lip 2013, 21:26
- Miejscowość: Wrocław
- Kontakt:
Re: Gucio & Stefan
No ten autobus pod drzwi mnie przekonujedortezka pisze:w pewnym sensiepastuszek pisze:Dorotezko im dalej od Ciebie to czy bliżej mnie?![]()
my całą świnkową rodzinką chodzimy do dr Frankowskiego (przyjmuje wymiennie z dr Czerniawską). Obydwoje są świetni.. Aczkolwiek dłużej mam do czynienia z dr Frankowskim bo leczył moje poprzednie zwierzaki jak jeszcze był na stażu
Paskudy zadowolone, nawet TŻ bo zawsze sobie pożartuje
![]()
Przyjmuje na tęczowej 6, więc jakby nie było bliżej i nawet autobus masz prawie "pod drzwi". Co do cen, na pewno niższe niż u Piaseckiego, ale nie potrafię powiedzieć ile bierze bo ja płacę śmiesznie niskie kwoty za przegląd 6jściu świnek włącznie z walką z Pigi podczas obcinania pazurów i wizytą która trwa 1,5h.. a my zazwyczaj przyjeżdżamy 15 minut przed zamknięciem więc jeszcze nadgodziny przez nas robi![]()
dziś też tam jedziemy

- pastuszek
- Posty: 3344
- Rejestracja: 07 lip 2013, 21:26
- Miejscowość: Wrocław
- Kontakt:
Re: Gucio & Stefan
Chłopcy dostali dzisiaj nowego kapciocha 

Oczywiście został dogłębnie obejrzany. Zwłaszcza Stefan sprawdzał czy jest wystarczająco blisko położony miski

Chyba jednak nie jest, bo wyszedł do niej

Miska miską, ale co innego można zaciągnąć już do kapciocha


Gucio nie syfi jedzeniem tam gdzie śpi

I ciągle zerkał na kolegę, który się już rozpanoszył w kapciochu na dobre - na szczęście potrafią się dzielić i teraz Gucio tam leżakuje




Oczywiście został dogłębnie obejrzany. Zwłaszcza Stefan sprawdzał czy jest wystarczająco blisko położony miski


Chyba jednak nie jest, bo wyszedł do niej


Miska miską, ale co innego można zaciągnąć już do kapciocha



Gucio nie syfi jedzeniem tam gdzie śpi


I ciągle zerkał na kolegę, który się już rozpanoszył w kapciochu na dobre - na szczęście potrafią się dzielić i teraz Gucio tam leżakuje



- Dzima
- Posty: 10115
- Rejestracja: 08 lip 2013, 18:30
- Miejscowość: Rogoźno
- Lokalizacja: Wielkopolskie
- Kontakt:
Re: Gucio & Stefan
jakiś mały ten kapcioch, bo nie mieszczą się w dwójkę
czy to na pewno XL? 


Pyrka
Za TM
Chelsea, Żyleta, Zula, Szkatuła, Gryf, Koko, Sztanga, Misia, Chimera, Pataszon, Harpia, Furia
Za TM

Re: Gucio & Stefan
Na Twoich chlopakow napatrzec sie nie mozna. A Stefan strasznie mi Ryana przypomina
Re: Gucio & Stefan
Pozazdroscic
maja takie prawdziwe krolestwo 
Ten kapioch tez super tylko czemu sie oni oboje nie mieszcza?
Wymizaj kazdego.


Ten kapioch tez super tylko czemu sie oni oboje nie mieszcza?

Wymizaj kazdego.
- pastuszek
- Posty: 3344
- Rejestracja: 07 lip 2013, 21:26
- Miejscowość: Wrocław
- Kontakt:
Re: Gucio & Stefan
To mały kapcioch, nie XL. Jakby chcieli to by się zmieścili
Ale teraz zrobili się wygodni i wolą się wymieniać niż w ścisku leżeć 
A pewnie kiedyś dorobią się XL, ten został uszyty z tego co nie wykorzystałam na Zoobotnikę


A pewnie kiedyś dorobią się XL, ten został uszyty z tego co nie wykorzystałam na Zoobotnikę

Re: Gucio & Stefan
Haha uwielbiam Twoich chłopaków


Kapcioch z resztek a jaki piękny!pastuszek pisze:A pewnie kiedyś dorobią się XL, ten został uszyty z tego co nie wykorzystałam na Zoobotnikę

- pastuszek
- Posty: 3344
- Rejestracja: 07 lip 2013, 21:26
- Miejscowość: Wrocław
- Kontakt:
Re: Gucio & Stefan
Taa
Oni na samych resztkach jadą albo na tym co ktoś nie odbierze - strasznie niedobra ze mnie Pańcia
Muszę się poprawić


Muszę się poprawić
