O jaaa, ale nas dawno tu nie było...
Zdjęć Koko nie będzie, zbieram się od narodzin małej żeby jej zrobić sesyjkę i guzik z tego wychodzi. Dostała meeeega gęstą sierść (przypomina niedźwiadka polarnego) i kaszaka na brzuszku, z którym na szczęście nic się nie dzieje.
Marysia rośnie jak na drożdżach, ma już 5,5 miesiąca. Nie ukrywam, że w dużej mierze to wokół niej kręci się życie
