
Jem banana a Diego wspina mi się po nodze błagając o kawałek - ale niestety

24.02.2014r.
Chłopcy niechętnie zjadaja Imunoglukan ze strzykawki ale prawde mówiąc myślałam że będzie gorzej, myślę że praktyka czyni mistrza


Ogłaszałam sie już dziale sprzedam/oddam ale jeszcze wspomnę tutaj - jeśli ktoś jest zainteresowany 60ml Imunoglukanu chetnie odstąpię. Cała butelka to za dużo dla moich chłopców a szkoda żeby miało się zmarnować.
Znalazłam dziś zabawne zdjęcia Pepera i Diega i przy okazji pstryknęłam fotkę Vitusiowi kiedy zaczynał układać mi sie na stopie

Na pierwszy ogień Diego i jego Pan - miłość do Przemka dalej kwitnie

A tutaj Peper - kanapowe lenistwo (wygląda jakby się uśmiechał).

I Vituś - puchaty rudzielec. Najwyższa pora sięgnąć po nożyczki.
