Re: Niewidomy Szelest i Panna Piętka z parku - Warszawa
: 17 cze 2026, 22:47
Właśnie upłynął rok, odkąd Szelest usłyszał, że należy zapewnić mu opiekę paliatywną, bo guz na tarczycy, wada serca... hmmm nie młodnieje, wiadomo, ale leki działają niezawodnie i staruszek radzi sobie naprawdę dobrze. Tymczasem Piętka po usunięciu podobnego guza w grudniu czuje się świetnie i zdecydowanie poprawił się jej charakter - złagodniała i już nie gania Szelesta...
W ich sytuacji - czego więcej można sobie życzyć?


W ich sytuacji - czego więcej można sobie życzyć?