Rozmawiałam z dr Judytą. Iker wygląda nieźle, ale ropień, to ropień. W dodatku podobno lubi nawracać. Dwie pierwsze doby są kluczowe do przeżycia, jedną mamy juz za sobą

Dokarmiają. Ma wenflon do podania leku.
Ustaliłyśmy, że zostanie w Medicavecie do piątku, bo jutro nie miałabym jak go dokarmiać bo mnie nie ma cały dzień w domu. W piątek się jakoś wyrwę na godzinkę i odbiorę. Nie chcę kombinować z zabieraniem go na noc, bo to płochliwe stworzenie, juz niech przyjedzie i siedzi.
Dziękujemy i prosimy o jeszcze, bo warto
