Hmm, co do Blanki pare rzeczy się wyjaśniło.. To coś na jelicie, to nie cysta ani nic podobnego. To był pęcherzyki jajnikowe w owulacji

Co do pasożytów wyróżniamy u niej 3 gatunki. Znaleźliśmy liczne jaja pasożytów z rodziny Eimeria spp (pasożyty drobiu), Dyphylidium canium (tasiemiec psi) oraz dodatkowo 1 gatunek niezidentyfikowany.
Po pierwszym odrobaczeniu był dodatkowo zbadany kał i ilośc jaj się zmniejszyła.
Natomiast Blanka nam spada na wadze. Dzisiaj ważyła 666g. Je mniej, ale je..
Mam historię jej leczenia u siebie.
Jeżeli chodzi o przewlekle zapalenie nerek (bo nie wiem czy wcześniej pisałam), to jak wiadomo, świnka z tego nie wyjdzie i do końca życia będzie musiała jechać na sterydach (tabletkach). Teraz za główny cel obraliśmy pozbycie się robactwa.