Cześć!
Dzisiaj wolne, więc złapałam za aparat i pstryknęłam chłopakom kilka fotek.
Co u nas?
Ostatnio chciałam zmienić coś w klatce chłopaków i ułatwić sobie życie i pod matę łazienkową włożyłam podkłady semi. Nie był to zbyt udany pomysł, bo przy moich sikaczach śmierdziało już wieczorem. No i drogi to interes jednak jest, bo codziennie tą matę wymieniam a i tak zapachy nie są miłe. Skończę opakowanie mat i wracamy do żwirku. Myślę nad jakimś zbrylającym co by codziennie wymieniać zbryloną część i dosypywać świeżego, ale czy to dobry pomysł?
Miałam zazwyczaj taki pellet w zoologu kupowany, ale kosztował on 12 zł i paczka starczała mi na 1,5 tygodnia- też drogo. A znów jak kupiłam pellet na allegro niby wielka paka za 40 zł to tak kiepsko chłonął i na dodatek pylił, że aż strach.
Chcieliście zarzucenia fotkami, to macie:
