Kolejna kontrola u weterynarza. Niestety czeka nas jeszcze jedna, trzymajcie kciuki, żeby wtedy było już idealnie.

Reds dalej choruje, jest już o wiele lepiej, ale nie wyzdrowiał do końca. Głos odzyskał, jednak nadal lekko chrypi.
Chłopaki postępują w oswajaniu. Przychodzą po żarełko, kwiczą, gdy otworzę lodówkę

Reds nie zwraca uwagi na głaskanie, jest trochę mniej oswojony od Radlera, ale może to dlatego, że codziennie torturuje go gorzkimi lekami. Radler za to uważa się za Pana i władcę na włościach, mieliśmy już pierwsze wyleże, a nawet popcorning podczas głaskania.

Niestety, gdy tylko coś mu nie pasuje daje to do zrozumienia zębami. Za dzisiejszą wycieczkę oberwało się nie tylko mi, ale też weterynarzowi (Radler jeździ z Redsiem dla towarzystwa, bo gdy wyciągnąć jednego z klatki to drugi za nim rozpacza. Za to w klatce nie ma to jak szaleńcze gonitwy

)
Gruszka 16.04.2021 -...
Pietruszka [*] 16.04.2021 - 04.03.2024
Lobelia[*]26.11.2016-08.04.2021
Gardenia[*]26.11.2016-26.04.2021