Czupi i Milka - z kartonu do nowego życia

Tutaj opowiadamy o naszych pupilach.

Moderator: pastuszek

Regulamin forum
Tematy nie odwiedzane dłużej niż 90 dni będą usuwane.
Awatar użytkownika
Candi9
Posty: 278
Rejestracja: 14 lut 2016, 16:34
Miejscowość: Warszawa
Kontakt:

Re: Czupi i Milka - z kartonu do nowego życia

Post autor: Candi9 »

Ja też już widzę :) Piękne panienki :love:
Awatar użytkownika
katia
Posty: 223
Rejestracja: 10 mar 2018, 20:48
Miejscowość: Ustroń
Kontakt:

Re: Czupi i Milka - z kartonu do nowego życia

Post autor: katia »

No to super! :mrgreen:

Prosiaki są ciągle z dużym dystansem do mnie. Nie lubią być łapane, ale to chyba normalne, natomiast na kolanach chwilkę posiedzą i dają się wygłaskać. Mama - Czupi - jest bardzo inteligentna. Cały czas kombinuje jak zwiać z wybiegu i pozwiedzać cały pokój, na który puki co ich nie wypuszczam. Milka niemal jest cieniem matki i trzyma się blisko niej. Jest strasznie pocieszna. Uwielbia podskakiwać i robić fikołki a przy tym dużo gada. To taka świnka, z którą zawsze jest o czym porozmawiać ;)
Dziś po południu kolejne gruntowne sprzątanie i niewielkie zmiany w klatce, by dziewczynom było wygodniej. Mam nadzieję, że spodoba im się półeczka i nowa norka :prezent:

Obrazek
Czupi i Milka : viewtopic.php?f=55&t=8592
Obrazek
Joanna91

Re: Czupi i Milka - z kartonu do nowego życia

Post autor: Joanna91 »

Teraz widzimy :D Co to za masakra z włosami Czupi? :lol: Może jakaś trwała by się przydała? :D Tęsknię dziewczyny! :buzki:

Ps. Ciekawa jestem jak będą się zachowywały na całym pokoju. Milka raz mi zwiała pod kanapę i była wtedy bardzo zadowolona :102:
Awatar użytkownika
katia
Posty: 223
Rejestracja: 10 mar 2018, 20:48
Miejscowość: Ustroń
Kontakt:

Re: Czupi i Milka - z kartonu do nowego życia

Post autor: katia »

Dziś były odwiedziny! Przyjechał do mnie mój siostrzeniec i pomógł przy sprzątaniu. Dziewczyny podeszły do niego nieco z dystansem ale dały się wygłaskać i wytulić :) Ostatecznie miał w ręku natkę pietruszki, więc dały się przekonać.

Joanna9, czeszę Czupi miękką szczotką. Woli taką z włosia od drucianej (też bardzo miękkiej), choć ta druga czesze lepiej. Milka za czesaniem nie przepada chociaż go wymaga, bo ma włos bardziej jedwabisty i skłonny do kołtunienia się. Nic to damy radę ;)
Czupi i Milka : viewtopic.php?f=55&t=8592
Obrazek
Joanna91

Re: Czupi i Milka - z kartonu do nowego życia

Post autor: Joanna91 »

Jeśli chodzi o imię Milki to sugerowałyśmy się z siostrą raczej tą czekoladką :D
Obrazek
Awatar użytkownika
katia
Posty: 223
Rejestracja: 10 mar 2018, 20:48
Miejscowość: Ustroń
Kontakt:

Re: Czupi i Milka - z kartonu do nowego życia

Post autor: katia »

Aaaaaa.... to wiele wyjaśnia :D
Czupi i Milka : viewtopic.php?f=55&t=8592
Obrazek
Awatar użytkownika
katia
Posty: 223
Rejestracja: 10 mar 2018, 20:48
Miejscowość: Ustroń
Kontakt:

Re: Czupi i Milka - z kartonu do nowego życia

Post autor: katia »

Od kilku dni dziewczęta maja w klatce półeczkę. Początkowo tylko Milka była nią zainteresowana. Teraz jest to miejsce Czupi, szczególnie jak pojawiła się na niej norka od pucki :buzki: Czupi jest nią zachwycona! Niestety to bardzo płochliwa i ciągle mocno wystraszona świnka :( Całe dnie siedzi schowana w norce lub hamaczku. Nie wiem jak ją ośmielić, jak wpłynąć na nią by stała się śmielsza.

Obrazek

Milka za to jest coraz fajniejsza. To wulkan energii! Jak skacze to cała klatka skacze razem z nią :D Biega i fika ale czasami też potrzebuje trochę pieszczot i odpoczynku w ukochanej norce

Obrazek
Czupi i Milka : viewtopic.php?f=55&t=8592
Obrazek
BiankaB
Posty: 71
Rejestracja: 09 lut 2018, 9:13
Miejscowość: Starogard Gdański
Kontakt:

Re: Czupi i Milka - z kartonu do nowego życia

Post autor: BiankaB »

Cudne :buzki:
Świnia Inia z nami od 04.12.2016 :świnka1:
Anulka1602

Re: Czupi i Milka - z kartonu do nowego życia

Post autor: Anulka1602 »

:love: :love: :love:
Awatar użytkownika
katia
Posty: 223
Rejestracja: 10 mar 2018, 20:48
Miejscowość: Ustroń
Kontakt:

Re: Czupi i Milka - z kartonu do nowego życia

Post autor: katia »

Wczoraj pannice miały ciężki dzień. Nie wiem, może jakieś przesilenie wiosenne je dopadło lub inny PMS. Już w nocy prowadziły zacięte dysputy o wyższości liścia kalafiora nad marchewką. O 3 nad ranem musiałam nawet interweniować, bo mało klatki nie rozniosły. Rano pokłóciły się przy śniadaniu, więc z trwogą wracałam z pracy i powoli zaglądałam do pokoju. Siedziały cicho, jedna w hamaku, druga w norce. Chyba były na siebie obrażone co jednak momentalnie im przeszło kiedy zabrałam je z klatki pobiegać. Czupi jeszcze chwilę pokazywała fochy ale ostatecznie znów zaczęły się razem bawić :x Wieczór i ta noc już były spokojne i w pełnej komitywie. :świnka1: :świnka2:
Czupi i Milka : viewtopic.php?f=55&t=8592
Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasze świnki”