Wybaczcie kolejną długą nieobecność

Praca i studia sprawiają że mam mało czasu.
Prosiaki maj się świetnie!
Peper jeszcze trochę urósł - waży już ponad kilogram, zauważyłam że przywiązał się bardziej do mnie niż do Przemka, reaguje na mój głos, często zasypia na kolanach

Cały czas kłóci się z Vitem ale spory są coraz rzadsze, bywa że chłopaki jedzą z jednej miski i wszystko jest ok
Vito bardzo wyładniał

Ponownie pozwoliłam jego welonikowi dotknąć podłoża, w porównaniu do Pepera i Diega jest raczej drobny ale nadrabia charakterem. Ostatnio nieco się uspokoił, mogę znów brać go na kolanka bez obaw że wygryzie mi dziurę w spodniach albo podetnie końcówki włosów

Cieszę sie że przetrwalismy najgorszy okres i możemy patrzeć jak Vito znów staje się kochanym przytulaskiem

Zauwazyłam że jest bardzo ciekawski - wchodzi w różne zakamarki, lubi zjadać różne rzeczy niekoniecznie jadalne (staram się trzymać większość rzeczy z daleka od niego ale nie zawsze w porę zareaguje), bardzo interesują go dźwięki
Diego - tutaj zaszły największe zmiany

Diego jest bardziej odważny, z chęcią biega po całym mieszkaniu, lubi śledzić Przemka w którym jest po czubki uszu zakochany

Kiedy tylko słyszy jego kroki robi piękną stójkę i czeka aż ukochany pan weźmie go na ręce

Zauważyłam że nie jest już taki strachliwy i nieśmiały jak na początku, potrafi nawet zawalczyć o swoje i pokazać kiedy coś mu się nie podoba. Diego naprawdę odżył i widzę że dobrze czuje się z chłopakami

Nie jest już biednym ciapkiem a pełnoprawnym członkiem stada.