Feliks - Warszawa /wstrzymany
Moderator: silje
- jolka
- Wiceprezes ds. adopcyjnych
- Posty: 7981
- Rejestracja: 27 sie 2014, 20:57
- Miejscowość: Warszawa
- Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
- Kontakt:
Re: Feliks - Warszawa /wstrzymany
przenoszę Feliksa do wirtualnych adopcji
Chantal Jaśminka TM /16.11.2014
Kafelek TM 04.06.2018-
Zuzia TM 21.06.2018
Myszka TM 26.12.2018
Grusia TM 15.11.2019
Patryczek TM-21.12.2020
Olala TM-2.04.2021
Agatka TM-8.07.2021
Blusia TM-6.08.2021
Kafelek TM 04.06.2018-
Zuzia TM 21.06.2018
Myszka TM 26.12.2018
Grusia TM 15.11.2019
Patryczek TM-21.12.2020
Olala TM-2.04.2021
Agatka TM-8.07.2021
Blusia TM-6.08.2021
- Margherita131
- Posty: 16
- Rejestracja: 18 cze 2014, 9:25
- Miejscowość: Warszawa
- Kontakt:
Re: Feliks - Warszawa /wstrzymany
Feliks dzielny kawaler, niestety znów na antybiotykach. Tym razem układ moczowy i zapalenie pęcherza... Wczoraj wizyta w klinice, USG i diagnoza: stan zapalny pęcherza moczowego i łagodny stan zapalny jelit.
Kolejna bateria leków, bo poza antybiotykiem, osłonowe, przeciwbólowe i rozkurczowe.
A on sam nic nie pokazuje, apetyt mu dopisuje.
Teraz ma misję pilnuje żony - obolałej po operacji stomatologicznej.
Kolejna bateria leków, bo poza antybiotykiem, osłonowe, przeciwbólowe i rozkurczowe.
A on sam nic nie pokazuje, apetyt mu dopisuje.
Teraz ma misję pilnuje żony - obolałej po operacji stomatologicznej.
- Margherita131
- Posty: 16
- Rejestracja: 18 cze 2014, 9:25
- Miejscowość: Warszawa
- Kontakt:
Re: Feliks - Warszawa /wstrzymany
Feliks ładnie nabrał wagi, jest świnką kochającą jeść.
Zawsze gotowy i w gotowości, jak tylko jedzenie dorzucę do klatki. Jego żona po operacji szczęki je z mniejszym apetytem, więc często Feliks zjadą za nich oboje. Ale cieszę się, że ma apetyt.
Na szczęście jest też typem świnki lekomana, więc nie ma problemu z podawaniem leków, a niestety tak leki na stawy, jak i na pęcherz i przeciwbólowy musi brać do końca życia.
W styczniu czeka Feliksa wizyta kontrolna.
Mam nadzieję, że nic już chłopak sobie nie wyhodował.

Zawsze gotowy i w gotowości, jak tylko jedzenie dorzucę do klatki. Jego żona po operacji szczęki je z mniejszym apetytem, więc często Feliks zjadą za nich oboje. Ale cieszę się, że ma apetyt.
Na szczęście jest też typem świnki lekomana, więc nie ma problemu z podawaniem leków, a niestety tak leki na stawy, jak i na pęcherz i przeciwbólowy musi brać do końca życia.
W styczniu czeka Feliksa wizyta kontrolna.
Mam nadzieję, że nic już chłopak sobie nie wyhodował.