Strona 1 z 8

Reds&Radler-Panowie z Konina,DS(Białystok)

: 09 cze 2018, 15:35
autor: Oleńka
Panowie świetnie się dogadują, do adopcji razem
Obrazek

REDS
-imię świnki - REDS
- wiek świnki - około 7 miesięcy
- płeć świnki - samiec
- numer adopcyjny - 4110
- miejscowość, w której przebywa zwierz i u kogo - Białystok, Oleńka
- historia zwierzęcia - świnka z interwencji z Konina
- przebyte choroby - wszoły (wyleczone), świerzb (wyleczony), rany po pogryzieniu na zadku (zagojone), świnka miała kontakt z królikami, z tego powodu została wdrożona profilaktyka przeciwko e.cuniculi, nie wykazuje objawów choroby, infekcja dróg oddechowych (wyleczona), ułamane górne siekacze (po korekcie zębów, pięknie odrosły)
- informacje dot. diety - zjada chętnie wszystko, Karma Versele Laga Cavia Complete, Bephar Nature, sianko, warzywa i czasami owoce
- stan do adopcji - DS, razem z Radlerem
- kontakt do osoby, u której przebywa zwierzę - pw o raz mail: adygas@wp.pl
- informacja o tym, kto wydał zgodę na założenie wątku- Joanka

Reds to mały, rozbrykany kudłacz. Jest na dole hierarchii. Jest spokojną ciapą :lol: Jesteśmy w trakcie oswajania się. Redsiu podchodzi już do ręki po smakołyki, głaskanie jeszcze nie do końca lubi, ale za to kocha pozować do zdjęć. Jest spokojniejszy i bardziej wycofany niż Radler. Niestety nie kwiczy, za to syczy.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

RADLER
-imię świnki - RADLER
- wiek świnki - około 8 miesięcy
- płeć świnki - samiec
- numer adopcyjny - 4112
- miejscowość, w której przebywa zwierz i u kogo - Białystok, Oleńka
- historia zwierzęcia - świnka z interwencji z Konina
- przebyte choroby - wszoły (wyleczone),świerzbu nie ma, ale jako, że mieszka razem z Redsem, profilaktycznie zostały podane leki, miał ułamany dolny siekacz, ale całkowicie już odrósł, świnka miała kontakt z królikami, z tego powodu została wdrożona profilaktyka przeciwko e.cuniculi, nie wykazuje objawów choroby
- informacje dot. diety - zjada chętnie wszystko, Karma Versele Laga Cavia Complete, Bephar Nature, sianko, warzywa i czasami owoce
- stan do adopcji - DS, razem z Redsem
- kontakt do osoby, u której przebywa zwierzę - pw o raz mail: adygas@wp.pl
- informacja o tym, kto wydał zgodę na założenie wątku- Joanka

Radler jest dominującym prosiem. To przyjazny, kudłaty narwaniec. Wszystko musi sprawdzić i obwąchać. Już pierwszego dnia eksplorował klatkę, zamiast siedzieć w kącie. Chętnie podchodzi do ręki po smakołyki. Lubi głaskanie, już mamy pierwsze wyleże. Gryzie, gdy mu coś nie pasuje.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Adopcja na zasadach SPŚM, obowiązuje wizyta przed adopcyjna i podpisanie Umowy Adopcyjnej. Staram się wybierać jak najlepsze domki, które zapewnią odpowiednie żywienie świnek, klatki co najmniej 100cm dla samiczek i 120 dla samców, opiekę weterynaryjną. Szukam opiekunów, którzy wykażą zainteresowanie prosiaczkami i którzy będą odpowiedzialni.

Re: Reds&Radler-Panowie z Konina, w trakcie leczenia (Białys

: 09 cze 2018, 16:38
autor: Beatrice
Przepiękne czupurki! E.cuniculi precz! ZA zdrówko i miłość! :fingerscrossed: :fingerscrossed: :buzki: :buzki:

Re: Reds&Radler-Panowie z Konina, w trakcie leczenia (Białys

: 09 cze 2018, 17:05
autor: Dzima
Rewelacyjne imiona! W moim typie 8-) :lol:

Re: Reds&Radler-Panowie z Konina, w trakcie leczenia (Białys

: 09 cze 2018, 21:09
autor: Oleńka
Redsiu i Radler przyjechali do Wawy w kartonie po piwie stąd takie imiona :love: Co prawda z Wawy do mnie jechali już w transporterku, ale gadaliii jak przy drinku :lol:

Re: Reds&Radler-Panowie z Konina, w trakcie leczenia (Białys

: 09 cze 2018, 21:55
autor: Aneta914
Widzę, że ostatnio królują imiona odproduktowo-jedzeniowe (Reds, Radler, Czekoladka, Pralinka, Lodzia, Baton, Kawa, Krówka itp.) :D Reds i Radler skradli moje serce <3 Są tak bardzo w moim typie, że bije się w pierś i zakładam kaftan bezpieczeństwa, żeby nie poczynić kroku dalej. W innym wątku można znaleźć jeszcze Harnasia (http://www.forum.swinkimorskie.eu/viewt ... =99&t=7865) - i wizualnie i imiennie pasuje do chłopaków :mrgreen:

Re: Reds&Radler-Panowie z Konina, w trakcie leczenia (Białys

: 13 cze 2018, 9:47
autor: Oleńka
Panowie dzisiaj byli u weterynarza.
Po pierwsze, dostali trzecią, ostatnią dawkę iwermektyny na świerzba.
Po drugie, Radlerowi pięknie odrasta ząbek, jest bialutki i zdrowy. Jest już wielkości połowy normalnego zęba :jupi:
Po trzecie, Redsiu ochrypł. :cry: Zamiast pięknego sopranowego kwiku, mamy śpiew niczym Armstrong, gdy wychwalał piękno tego świata. Na szczęście jest to tylko początek infekcji, troszeczkę świszczy w górnych drogach oddechowych, gdyby nie zmiana głosu, pewnie nikt by tego nie zauważył. Redsiu dostaje leki i będziemy mu się uważnie przyglądać.
A tak ogólnie: chłopaki to niezłe gagatki, ich ulubioną zabawą są gonitwy wokół klatki oraz gapienie się na Dużą, gdy je. Obydwaj stają łapkami na prętach i się gapią, i gapią... :laugh: Podchodzą chętnie do rąk, Redsiu próbuje zawsze spróbować palców, a nuż da się je zjeść. Głaskanie na razie jeszcze jest be, ale uwielbiają wąchać paluchy, łazikować wkoło nich. Myślę, że i głaskanie niedługo się spodoba. :fingerscrossed:

Re: Reds&Radler-Panowie z Konina, w trakcie leczenia (Białys

: 17 cze 2018, 8:25
autor: zoira
Pięknie chłopaki wyglądają, Warszawa pozdrawia serdecznie :love:

Re: Reds&Radler-Panowie z Konina, w trakcie leczenia (Białys

: 17 cze 2018, 10:36
autor: Oleńka
My także Was pozdrawiamy i dziękujemy za wszystko. Chłopaki ślą buziaki :buzki: , bo jak zwykle gapią się na mnie :lol: Ciekawe co knują, może jak wyżebrać ogóra :think:

Re: Reds&Radler-Panowie z Konina, w trakcie leczenia (Białys

: 18 cze 2018, 21:47
autor: Oleńka
Musiałam Wam to pokazać :love: Ja się uczę a ten przystojniak nie daje spokoju, 100% crazy, wybaczcie za jakość, zdjęcie robione cegłą :lol:
Obrazek

Re: Reds&Radler-Panowie z Konina, w trakcie leczenia (Białys

: 22 cze 2018, 19:50
autor: Oleńka
Dzisiaj znowu weterynarz...
Redsiu stracił głos, podobno chce zostać wężem i syczy zamiast wesoło kwiczeć. :roll: Infekcja dalej się rozwija a mieliśmy nadzieję, że po przeciwzapalnych przejdzie, bo to był sam jej początek. Prosiak dostał nowe leki i dalej się obserwujemy. Trzymajcie za Redsia kciuki i za mnie też, bo ktoś musi go przekonać, że bycie wężem wcale nie jest takie fajne. :fingerscrossed:
Coraz bardziej prosiaczki się oswajają i widać bardziej ich charakterki. Głodomory z nich straszne, trzeba uważać, gdy ręce pachną warzywami, bo mogą zostać spróbowane :lol: Redsiu w tym duecie jest spokojniejszy, lubi się ukrywać i spać pod hamakiem. Radlera za to wszędzie pełno, lubi wtykać wszędzie nos. Daje się bez problemu głaskać, a raz już nawet wyciągnął kopytka :love: Chyba szalona z nich będzie kompania...