| Peper Bruno Laurentino | Vito (*) Diego (*)
: 11 sie 2013, 11:39
Jako pierwszy pojawił się ON.
Peper. Świniak wyjątkowy. Gadatliwy, uparty, Pan Inspektor, wszędobylski i pragnący uwagi. Synuś mamuni który charakter dowódcy chowa gdzieś w sobie kiedy trzeba obciąć pazurki. Zawsze trzyma fason - nawet jeśli rozpłacze się przy kontroli zębów. W wyniku trudnej przyjaźni z Vitem stracił lewe oko.
Vito to rudy złodziejaszek. Trochę uparty, trochę wścibski i złośliwy. Jego życiowa misja to wkurzanie Pepera a później okazywanie mu prawdziwej świńskiej przyjaźni. Anioł dla ludzi - diabełek dla innych świnek. Chłopcy są parą nierozłączną, kochają się na zabój więc z tej miłości popadają czasem w nienawiść. Potrafią porządnie się pokłócić a później udawać że nic się nie stało.
Vituś odszedł od nas 22 grudnia 2016 roku. Pamiętamy o Tobie zadziorny rudzielcu
Diego był trzeci. Nasz pierwszy adopciak którego wypatrzyliśmy u Panny Fiu Fiu. Jest bardzo spokojny, zrównoważony, delikatny. Uwielbia pozowanie do zdjęć, mistrz w układaniu się na kolanach na czas. Złość wyładowuje tarmosząc to co mu się nawinie pod pyszczek. Przez długi czas mieszkał z Peperem i Vitem ale po jakimś czasie ich wojny sprawiły że Diego został odsunięty na bok. Zrobił się bardzo smutny dlatego postanowiliśmy adoptować kolejną świnkę.
Dieguś odszedł od nas 22 września 2018 roku. Pamiętamy o Tobie słodki misiu
I tak pojawił się u nas Bruno! Maluch trafił do nas dzięki Joance. Radosny, wesoły, beztroski malec który od pierwszego dnia układał się nam na kolanach. Od razu zakochał się w Diegu który jest jego autorytetem. Oficjalnie ze wszystkich prosiaków najgłośniej krzyczy i najwyżej podskakuje. W napadach radosnego popcorningu dewastuje wszystko co stanie mu na drodze.
Laurentino dołączył do nas w październiku 2018 roku. To bardzo duży i pewny siebie chłopak. Bezkonfliktowy, opanowany ale jednocześnie bardzo skupiony na swoich zamiarach. Nie przepada za ludźmi ale bardzo pokochał Bruna który niezmiernie ucieszył się z kolegi-peruczki
Obecnie chłopcy mieszkają razem, Lulunio i Bruno to para nierozłączna, Peper ak to Peper - trzyma sie z boku i właściwie nie uczestniczy w międzyświnkowym życiu. Skrupulatnie obserwuje młodszych kolegów.
Peper. Świniak wyjątkowy. Gadatliwy, uparty, Pan Inspektor, wszędobylski i pragnący uwagi. Synuś mamuni który charakter dowódcy chowa gdzieś w sobie kiedy trzeba obciąć pazurki. Zawsze trzyma fason - nawet jeśli rozpłacze się przy kontroli zębów. W wyniku trudnej przyjaźni z Vitem stracił lewe oko.
Vito to rudy złodziejaszek. Trochę uparty, trochę wścibski i złośliwy. Jego życiowa misja to wkurzanie Pepera a później okazywanie mu prawdziwej świńskiej przyjaźni. Anioł dla ludzi - diabełek dla innych świnek. Chłopcy są parą nierozłączną, kochają się na zabój więc z tej miłości popadają czasem w nienawiść. Potrafią porządnie się pokłócić a później udawać że nic się nie stało.
Vituś odszedł od nas 22 grudnia 2016 roku. Pamiętamy o Tobie zadziorny rudzielcu

Diego był trzeci. Nasz pierwszy adopciak którego wypatrzyliśmy u Panny Fiu Fiu. Jest bardzo spokojny, zrównoważony, delikatny. Uwielbia pozowanie do zdjęć, mistrz w układaniu się na kolanach na czas. Złość wyładowuje tarmosząc to co mu się nawinie pod pyszczek. Przez długi czas mieszkał z Peperem i Vitem ale po jakimś czasie ich wojny sprawiły że Diego został odsunięty na bok. Zrobił się bardzo smutny dlatego postanowiliśmy adoptować kolejną świnkę.
Dieguś odszedł od nas 22 września 2018 roku. Pamiętamy o Tobie słodki misiu

I tak pojawił się u nas Bruno! Maluch trafił do nas dzięki Joance. Radosny, wesoły, beztroski malec który od pierwszego dnia układał się nam na kolanach. Od razu zakochał się w Diegu który jest jego autorytetem. Oficjalnie ze wszystkich prosiaków najgłośniej krzyczy i najwyżej podskakuje. W napadach radosnego popcorningu dewastuje wszystko co stanie mu na drodze.
Laurentino dołączył do nas w październiku 2018 roku. To bardzo duży i pewny siebie chłopak. Bezkonfliktowy, opanowany ale jednocześnie bardzo skupiony na swoich zamiarach. Nie przepada za ludźmi ale bardzo pokochał Bruna który niezmiernie ucieszył się z kolegi-peruczki

Obecnie chłopcy mieszkają razem, Lulunio i Bruno to para nierozłączna, Peper ak to Peper - trzyma sie z boku i właściwie nie uczestniczy w międzyświnkowym życiu. Skrupulatnie obserwuje młodszych kolegów.