Strona 98 z 99
Re: | Peper | Diego+Bruno | Vito (*) | Miłość przez kraty|
: 03 sty 2018, 9:17
autor: dortezka
Ja u Freci też golę dupsko i brzuszek bo inaczej cały czas mokra itp. Już raz nawet odparzenie się zrobiło

Teraz wolę zapobiegać, i robię regularnie bikini plus uda i łydki

Re: | Peper | Diego+Bruno | Vito (*) | Miłość przez kraty|
: 16 sty 2018, 19:26
autor: Kaoru22
joanna ch pisze:a w jaki sposób masujesz te giry?
Dopiero zobaczyłam że pisałaś
Wyciskam olejek z kapsułki A+E , rozprowadzam na girkach i masuję po kolei każdą miedzy palcami z 5 minut na szkitę.
Zdjęć na razie nie będzie bo szwankuje mi komputer

Re: | Peper+Bruno | Vito (*) Diego (*)
: 23 wrz 2018, 12:56
autor: Kaoru22
Wczoraj rano pożegnaliśmy Diegunia... Od kilku dni zmagaliśmy się z obrzękami pochodzenia sercowego. W nocy Diego czuł się jeszcze nieźle, rano bardzo pogorszył się oddechowo. O własnych siłach dodreptał do tranporterka i odszedł na moich rękach w trakcie podróży do Pani Doktor... Był już stauszkiem, około siedmioletnim, przeszedł w swoim życiu bardzo wiele ale nigdy nie pokazał że jest mu źle. To był ten typ świnki która będąc jedną łapką po drugiej stronie nadal była wesoła i radosna. Diego był bardzo "moją" świnką, moim oczkiem w głowie... wiedział to bo zaczekał do rana aby się ze mną pożegnać... Myślę że miał dobre i długie życie ale to nie pomaga. Potwornie za nim tęsnię...
Zdjęcie zrobione w dniu w którym przywieźliśmy go do domu. Tego dnia nie mogłam zasnąć tak bardzo chciałam spędzać z nim cały mój czas.
Od samego poczatku uwielbiał się do mnie przytulać.
Najbardziej szkoda mi teraz Bruna. Chłopcy spędzili razem prawie 3 lata, Bruno wychował się przy Diegu, od sierpnia mieszkali wszyscy razem ale widzę że z Peperem nie ma takiej relacji. Nie wiem co robić...
Re: | Peper+Bruno | Vito (*) Diego (*)
: 24 wrz 2018, 7:17
autor: Asita
Bardzo słodki miziak...
Przykro mi z powodu Twojej straty
Ja nie za wiele poradzę, pewnie tylko tyle, żeby trochę odczekać i adoptować coś tam włochatego..

Re: | Peper+Bruno | Vito (*) Diego (*)
: 24 wrz 2018, 11:11
autor: Kaoru22
Od śmierci Diega w klatce panuje absolutna cisza. wczoraj wróciliśmy do Kalisza i przemeblowałam klatkę pod dwóch prośków. Chłopcy przesiadują na przeciwko siebie, ruszają się tylko na jedzenie. Strasznie nam smutno...

Re: | Peper+Bruno | Vito (*) Diego (*)
: 28 wrz 2018, 11:31
autor: Asita
I jak tam> Zdecydowaliście się adoptować? Bo mam takiego jednego...może być też dwóch...

Re: | Peper+Bruno | Vito (*) Diego (*)
: 28 wrz 2018, 16:33
autor: Kaoru22
Trochę się rozglądaliśmy ale ciężko jest znaleźć świnka który ma dwie porządane przez nas cechy - spokojny na pograniczu flegmatyka i z długim włosem. Wiek nie ma znaczenia. Zaostrzyły sie nam alergie i nie za dobrze reagujemy na rozety i świnki krótkowłose. Oczywiście Pepera i Bruna kochamy bez względu na to czy nas uczulają czy nie, ale wolelibyśmy celować już w świnki które nie wywołają nam wysypki tudzież zapalenia płuc
Storytime. Kupiłam Peperowi nowy domek bo bardzo dręczył Bruna o domek w którym mieszkał razem z Diegiem. Domek dotarł - Peper zniesmaczony. Dalej kręcił się z uporem maniaka przy domku narożnym. W końcu Bruno stwierdził że jemu wisi gdzie bedzie spał i odstąpił Peperowi domek narożny i przeniósł sie do nowego. Co robi Peper? Próbuje wykurzyć Bruna z nowego domku i oscentacyjnie rzuca się po domku narożnym który jest najwidoczniej absolutnie najniewygodniejszym domkiem na całym świecie. Co za świnia

Re: | Peper+Bruno | Vito (*) Diego (*)
: 10 paź 2018, 7:23
autor: dortezka
strasznie przykro mi z powodu straty
jasne, że najwygodniejsze jest to, co ma druga świnia.. to tak samo jak identyczny kawałek ogórka który ma inna świnia jest na pewni smaczniejszy od kawałka który by miał on sam

zasada znana jak świat stary

Re: | Peper+Bruno | Vito (*) Diego (*)
: 10 paź 2018, 8:20
autor: Kaoru22
Znaleźlimy idealnego Pana

Czekamy na transport - myślę że chłopcy się polubią

Re: | Peper+Bruno | Vito (*) Diego (*)
: 10 paź 2018, 8:50
autor: sosnowa
Robicie wspaniale.
Przeoczyłam waszą stratę, bardzo współczuję, wiem, jak to jest.
Ale dobrze, że będzie nowy kolega, chłopakom to ułatwi życie, żałoba świnek to coś okropnego.
Trzymam za łączenie