Strona 7 z 22
Re: Tedzik, Warszawa wolny po wyleczeniu (ok. 5.02.19)
: 12 sty 2019, 23:40
autor: porcella
Nie, jest tylko refleksyjny i lubi towarzystwo. Najchętniej siedzialby bez przerwy na kolanach, a tak się nie da... Do innych świnek ciagnie go bardzo - niestety sąsiedzi - Karmel i Tofik - systematycznie go ignorują.
Re: Tedzik, Warszawa wolny po wyleczeniu (ok. 5.02.19)
: 13 sty 2019, 0:44
autor: Falbala
To tak samo jak Slash u mnie. Ten sam typ. Może ktoś będzie chciał oby razem adoptować?

Re: Tedzik, Warszawa wolny po wyleczeniu (ok. 5.02.19)
: 13 sty 2019, 9:40
autor: porcella
Będę próbować, jak się zachowa przy spotkaniu z innym samcem, bo jak z Entropią, to juz wiem. Mamy czas.
Re: Tedzik, Warszawa wolny po wyleczeniu (ok. 5.02.19)
: 13 sty 2019, 14:58
autor: liwka92
Co za słodziak! <3 chętnie bym go wzięła- jestem z Warszawy i mam klatkę 145 x75 cm i 3 samiczki... Więc tu pojawia się problem

Re: Tedzik, Warszawa wolny po wyleczeniu (ok. 5.02.19)
: 13 sty 2019, 16:34
autor: margonel
Matko jedyna ! Tylko nie kastracja Tedzika !!! Nawet w domyśle !

Re: Tedzik, Warszawa wolny po wyleczeniu (ok. 5.02.19)
: 13 sty 2019, 17:32
autor: porcella
Dlaczego? On już z pewnością geny porozsiewał w poprzednim życiu, sądząc po tym, jak fachowo zabrał się do Entropii...
Ale do tego jeszcze daleko, jak i w ogole do jakichkolwiek decyzji o jego losie, najpierw zdrowie - czyli rtg glowy i kontrola korzeni zębowych po antybiotykoterapii.
Eksperymentalnie spotkałam Tedzika z Loczkiem - na wolnym wybiegu - skończyło się bieganiem w kółko i odganianiem Tedzika przez Loczka z jego rewiru - przy czym Loczek za swój rewir uznał większą część mieszkania, bo przedefilowali tak, kręcąc się jak bąki, prawie do kuchni. Przerwałam zabawę, żeby się Loczek nie zatknął - w końcu sercowy jest...
Tedzik padł jak betka, potem pojadł i znowu padł
BTW prosię nie znosi Cebionu, coraz bardziej i bardziej, zaczyna się aż wstrząsać przy podawaniu, a, skubany, powinien zażywać.
Re: Tedzik, Warszawa wolny po wyleczeniu (ok. 5.02.19)
: 13 sty 2019, 20:41
autor: sosnowa
U nas tylko juvit c.
Jeśli on taki obeznany z tymi seksualnymi sprawami, to raczej przyszłości z samcem mu nie wróżę.

Re: Tedzik, Warszawa wolny po wyleczeniu (ok. 5.02.19)
: 13 sty 2019, 21:19
autor: porcella
No i teraz mam problem, bo Tedzik mi zipie. Mam nadzieję, że to skutek wkurzenia na Loczka, ale oczywiście jutro od rana do Mv, dr Ola poradziła tolfedynę, zaraz podam. Nosz kurczę.
Re: Tedzik, Warszawa wolny po wyleczeniu (ok. 5.02.19)
: 13 sty 2019, 22:27
autor: sosnowa
Re: Tedzik, Warszawa wolny po wyleczeniu (ok. 5.02.19)
: 14 sty 2019, 8:51
autor: porcella
Dzisiaj to na oko świnia zdrowa, choć leniwa. Ale, nie mając wiedzy weterynaryjnej, ani stetoskopu, jednak dam go do osłuchania.