Może Gniewko dotrzyma mu towarzystwa na dłużej.
Czterej królowie i Hotel pod Zielonym Ogórkiem
Moderator: pastuszek
Regulamin forum
Tematy nie odwiedzane dłużej niż 90 dni będą usuwane.
Tematy nie odwiedzane dłużej niż 90 dni będą usuwane.
- Dzima
- Posty: 10159
- Rejestracja: 08 lip 2013, 18:30
- Miejscowość: Rogoźno
- Lokalizacja: Wielkopolskie
- Kontakt:
Re: Trzej królowie i Hotel pod Zielonym Ogórkiem
Przykro mi
pozostał jeden władca.
Może Gniewko dotrzyma mu towarzystwa na dłużej.
Może Gniewko dotrzyma mu towarzystwa na dłużej.
Pyrka i Winicjusz
Za TM
Chelsea, Żyleta, Zula, Szkatuła, Gryf, Koko, Sztanga, Misia, Chimera, Pataszon, Harpia, Furia
Za TM
- sosnowa
- Posty: 15305
- Rejestracja: 19 paź 2013, 11:11
- Miejscowość: Warszawa
- Lokalizacja: Warszawa Saska Kępa
- Kontakt:
Re: Trzej królowie i Hotel pod Zielonym Ogórkiem
Za przyjaźń. Gniewkowo się cudnie.nazywa.
- porcella
- Moderator globalny
- Posty: 23254
- Rejestracja: 07 lip 2013, 22:39
- Miejscowość: Warszawa
- Lokalizacja: Warszawa-Mokotów
- Kontakt:
Re: Trzej królowie i Hotel pod Zielonym Ogórkiem
No cóż... Algid mówisz... To do towarzystwa przybędzie Pralinek 
- sosnowa
- Posty: 15305
- Rejestracja: 19 paź 2013, 11:11
- Miejscowość: Warszawa
- Lokalizacja: Warszawa Saska Kępa
- Kontakt:
Re: Trzej królowie i Hotel pod Zielonym Ogórkiem
Też sobie pomyślałam, że do tych lodów to pasuje gorzka czekolada

- Pulpecja
- Moderator globalny
- Posty: 1173
- Rejestracja: 23 lip 2013, 9:23
- Miejscowość: Łódź
- Kontakt:
Re: Trzej królowie i Hotel pod Zielonym Ogórkiem
Pasuje, oj pasuje. Żeby tylko się dogadali. No i nie zapominajmy o Diegu. W końcu on jest tu najważniejszy. Bracia go opuścili, za Gniewkiem nie przepada. Dzisiaj znowu mnie dziabnął w palca przy sprzątaniu
Turkotał na Gniewka, bo za blisko Jego Wysokości siedział, chciałam go uspokoić i pomiziałam pod brodą i mam następny palec z plastrem.
A przed północą Pralinek będzie w Łodzi, wszystko już przygotowane na jego przyjazd
Czekamy niecierpliwie, a to jeszcze tyle czasu.
A przed północą Pralinek będzie w Łodzi, wszystko już przygotowane na jego przyjazd
Czekamy niecierpliwie, a to jeszcze tyle czasu.
- Pulpecja
- Moderator globalny
- Posty: 1173
- Rejestracja: 23 lip 2013, 9:23
- Miejscowość: Łódź
- Kontakt:
Re: Trzej królowie i Hotel pod Zielonym Ogórkiem
Pralinek już w domu. Więcej w jego wątku:
http://www.forum.swinkimorskie.eu/viewt ... 7&start=20
http://www.forum.swinkimorskie.eu/viewt ... 7&start=20
- Pulpecja
- Moderator globalny
- Posty: 1173
- Rejestracja: 23 lip 2013, 9:23
- Miejscowość: Łódź
- Kontakt:
Re: Trzej królowie i Hotel pod Zielonym Ogórkiem
W nocy suszki u Pralinka prawie zniknęły, CC trochę ubyło, marchew został porządnie nadgryziona 
Po powrocie ze spaceru z psami zastałam taki oto widok:
Mefisto na spotkaniu z sobowtórem (no, prawie sobowtórem, ale Mefisto bardzo do Pralinka lgnie)

Taką ma śliczną grzywkę:

Jest bardzo zaciekawiony otoczeniem. Nic nie wskazuje na to, że przyjechał w nocy, bo zachowuje się, jakby zawsze tu był.

Obserwowanie świata nie przeszkadza mu w pałaszowaniu sianka

Przywitać nowego członka megastada przyszedł też Salem. Koci chłopcy mają dobre maniery, w przeciwieństwie do Walkirii, która woli bawić się w pudełku z sianem, w którym przyjechał Pralinek

I najpiękniejszego zdjęcia (Pralinek i Salemik dotykają się noskami przez pręty) już nie udało mi się zrobić, bo baterie padły
I jeszcze mały orzeszek, czyli Gniewko vel Algid, załapał się na jedno zdjęcie:

Biedne samotne maleństwo, Diego wykorzystuje swoje królewskie stanowisko i nie dopuszcza Gniewka do Pralinka.
Jak tylko trawa przeschnie, to zrobimy wspólny wybieg i być może znów będą trzej królowie...
. I chodzić na polowania do lasu. My chodzimy, tropimy trawę i inne zielone. Rzucam się na każdą wystającą z suchych liści kępkę i na każdy młody liść poziomki czy podagrycznika. Łatwo nie jest
, ale czego się nie robi dla świnek?
Po powrocie ze spaceru z psami zastałam taki oto widok:
Mefisto na spotkaniu z sobowtórem (no, prawie sobowtórem, ale Mefisto bardzo do Pralinka lgnie)

Taką ma śliczną grzywkę:

Jest bardzo zaciekawiony otoczeniem. Nic nie wskazuje na to, że przyjechał w nocy, bo zachowuje się, jakby zawsze tu był.

Obserwowanie świata nie przeszkadza mu w pałaszowaniu sianka

Przywitać nowego członka megastada przyszedł też Salem. Koci chłopcy mają dobre maniery, w przeciwieństwie do Walkirii, która woli bawić się w pudełku z sianem, w którym przyjechał Pralinek

I najpiękniejszego zdjęcia (Pralinek i Salemik dotykają się noskami przez pręty) już nie udało mi się zrobić, bo baterie padły
I jeszcze mały orzeszek, czyli Gniewko vel Algid, załapał się na jedno zdjęcie:

Biedne samotne maleństwo, Diego wykorzystuje swoje królewskie stanowisko i nie dopuszcza Gniewka do Pralinka.
Jak tylko trawa przeschnie, to zrobimy wspólny wybieg i być może znów będą trzej królowie...
Żeby mieć trawę, trzeba mieć psy. Najlepiej myśliwskie - jak Kiara - lub wielozadaniowe - jak Mopiketycja pisze:Gdzie Ci trawa rośnie? U nas trzeba by przy samej ziemi strzyc bo jeszcze takie nieśmiałe niedorosty.
- etycja
- Posty: 1197
- Rejestracja: 08 lip 2013, 23:04
- Miejscowość: Kraków
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
- Pulpecja
- Moderator globalny
- Posty: 1173
- Rejestracja: 23 lip 2013, 9:23
- Miejscowość: Łódź
- Kontakt:
Re: Trzej królowie i Hotel pod Zielonym Ogórkiem
Parę zdjęć z tygodniowego łączenia. Niestety średnio udanego.










Jak widać, Diego i Pralinek przypadli sobie do gustu. Trochę się ganiali, ale jedli razem, a potem odpoczywali niedaleko siebie. A Gniewka przeganiają, siedzi więc nieboraczek samotnie. Kiedyś nawet zawędrował do kuchni i tam sam siedział.
Były też takie chwile, że cała trójka trzymała się razem, ale nie za długo i nie za często.

Bardzo nam pomagały w łączeniu koty, szczególnie Walkiria i Mefisto.



Ostatecznie Gniewko wylądował sam w klatce, a Diego z Pralinkiem. Szkoda mi bardzo Algidka, słodki jest bardzo i garnie się do świnek, a poza tym przybył do mnie w dniu, w którym odszedł Pulpecik, więc to trochę tak, jakby Pulpecik go przysłał.
Chyba będę musiała zacząć szukać mu domu, ale ciągle mam nadzieję, że jeszcze się dogadają.










Jak widać, Diego i Pralinek przypadli sobie do gustu. Trochę się ganiali, ale jedli razem, a potem odpoczywali niedaleko siebie. A Gniewka przeganiają, siedzi więc nieboraczek samotnie. Kiedyś nawet zawędrował do kuchni i tam sam siedział.
Były też takie chwile, że cała trójka trzymała się razem, ale nie za długo i nie za często.

Bardzo nam pomagały w łączeniu koty, szczególnie Walkiria i Mefisto.



Ostatecznie Gniewko wylądował sam w klatce, a Diego z Pralinkiem. Szkoda mi bardzo Algidka, słodki jest bardzo i garnie się do świnek, a poza tym przybył do mnie w dniu, w którym odszedł Pulpecik, więc to trochę tak, jakby Pulpecik go przysłał.
Chyba będę musiała zacząć szukać mu domu, ale ciągle mam nadzieję, że jeszcze się dogadają.
