Wszystkie cztery Piglety przeszły w tym tygodniu przegląd weterynaryjny.
Niestety mamy grzybka i wszoły
Leczenie wdrożone, futrzaki dostały zastrzyk, a Bella i Agatka są codziennie smarowane w zagrzybionych miejscach. Trzymajcie kciuki za walkę
Plus wrzucam zdjęcie nowej klatki, bo też je wcięło
Ostatnio zmieniony 26 cze 2018, 14:47 przez oldzette, łącznie zmieniany 1 raz.
Około dwóch miesięcy temu u Belli, naszej pierwszej i najstarszej (prawie 5 lat) świnki zdiagnozowano chłoniaka. Świnka zachowywała się normalnie, jednak chudła w szybkim tempie, zrobiliśmy więc badania krwi i usg. Niestety, wyniki były niepomyślne - nowotwór, na dodatek anemia oraz chora wątroba. Chcąc za wszelką cenę ratować świnkę, zdecydowaliśmy się na poddanie jej chemioterapii.
Bella przeszła chemię, podawaną w formie czterech dawek cotygodniowej kroplówki. Udało się nam cofnąć zmiany nowotworowe, zmniejszyć węzły, niestety anemia i problemy wątrobowe tylko się pogorszyły. Pomimo leków, dokarmiania, Bella słabła, chudła, aż 25 czerwca rano znalazłam w klatce jej małe ciałko...
Serce nam pękło, ale w stadzie zostały nam 3 cudowne świnki do kochania. Oby Belcia była szczęśliwa za TM, a pozostałe świneczki żyły jak najdłużej w zdrowiu.