Strona 274 z 351
Re: Przyjaciele Lorda Pontusa
: 16 gru 2018, 19:16
autor: sosnowa
Re: Przyjaciele Lorda Pontusa
: 16 gru 2018, 19:57
autor: Ronek
Entropia jest cudowna ze swoją miną "jestem niezadowolona i przekonajcie mnie, że nie mam powodu"
Re: Przyjaciele Lorda Pontusa
: 16 gru 2018, 20:01
autor: porcella
Generalnie spodziewa się w najbliższym czasie upadku komety. Takiej specjalnie dla świnek. Mówiła mi.

Re: Przyjaciele Lorda Pontusa
: 16 gru 2018, 20:45
autor: Ronek
No to i nic dziwnego, że zdołowana. Z taka świadomością.
Re: Przyjaciele Lorda Pontusa
: 17 gru 2018, 0:33
autor: zwierzur
porcella pisze:Generalnie spodziewa się w najbliższym czasie upadku komety. Takiej specjalnie dla świnek. Mówiła mi.

Niech pogada z Muminkami - one miały własną, dla małych trolli...

Mam wrażenie, że świnie nie bywają najedzone. One bywają zmęczone konsumpcją, jako czynnością, wielce pozbawiającą sil witalnych, bo zaraz po sjeście, czym prędzej zmierzają do michy, aby uzupełnić niedobory...
Re: Przyjaciele Lorda Pontusa
: 17 gru 2018, 7:46
autor: sosnowa
Święte słowa

Re: Przyjaciele Lorda Pontusa
: 17 gru 2018, 16:15
autor: porcella
zwierzur pisze:porcella pisze:Generalnie spodziewa się w najbliższym czasie upadku komety. Takiej specjalnie dla świnek. Mówiła mi.

Niech pogada z Muminkami - one miały własną, dla małych trolli...

Mam wrażenie, że świnie nie bywają najedzone. One bywają zmęczone konsumpcją, jako czynnością, wielce pozbawiającą sil witalnych, bo zaraz po sjeście, czym prędzej zmierzają do michy, aby uzupełnić niedobory...
Ależ oczywiście. Jakbyśmy mieli taaakie paszcze, to tez by nas męczyło jedzenie. Dlatego jak świnka chora czy słaba, to po pierwsze musi dostać papki, żeby nabrała siły, żeby zacząć jeść.
Trzeba to zawsze mówić naszym nowym opiekunom, bo kompletnie nie mają świadomości - no bo i skąd?
Re: Przyjaciele Lorda Pontusa
: 17 gru 2018, 22:21
autor: kimera
Czytałam taką książkę "Sekretne życie krów", gdzie autorka porównywała pobyt krów na pastwisku, czyli jedzenie, do pracy. Krowy idą rano do pracy, nie zważając na pogodę i niebezpieczeństwa i pasą się do upadłego. Takie są pracowite

. Nasze świnki też takie są.
Re: Przyjaciele Lorda Pontusa
: 17 gru 2018, 22:42
autor: zwierzur

Ja z Wami nie mogę...!

Re: Przyjaciele Lorda Pontusa
: 17 gru 2018, 23:29
autor: porcella
zwierzur pisze:
Ja z Wami nie mogę...!

No ale czy to nie tak w sumie? Na szychtę - jeść!

Żuć i jeść. Jeść i żuć...
Krowy mają gorzej, bo w dodatku ich ciężka praca jest wykorzystywana przez ludzi w sposób mniej lub bardziej okrutny, świnki - w naszej strefie - raczej tylko sobie leżą i pachną...
Aczkolwiek generalnie popieram dr Sumińską w jej poglądzie, że udomowienie zwierząt przez człowieka jest nieodwracalnym świństwem. Tzn ona to jakoś bardziej politycznie napisała, ale na jedno wychodzi. Więc zawsze mnie szlag trafia, jak ktoś rozmnaża jakieś zwierzęta, bo jest ich na świecie i tak dość, tych udomowionych, bo dzikich niestety coraz mniej.