Strona 24 z 25

Re: Mamusia i 5 prosiąt [Wrocław][wszystkie zarezerwowane]

: 19 sty 2014, 12:35
autor: figa1992
Szkoda, że taka mało fotka :( Ale i tak widać wyraźnie, że dziewczyny są "happy together" :D

Re: Mamusia i 5 prosiąt [Wrocław][wszystkie zarezerwowane]

: 19 sty 2014, 16:39
autor: Corina
hahaha wrzucałam z telefonu i nie zauważyłam że jest do góry nogami! wrzucam nowe zdjęcia :D

Re: Mamusia i 5 prosiąt [Wrocław][wszystkie zarezerwowane]

: 19 sty 2014, 16:44
autor: Corina
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: Mamusia i 5 prosiąt [Wrocław][wszystkie zarezerwowane]

: 21 sty 2014, 14:49
autor: figa1992
Założyłam już moim chłopakom wątek :) Chętnych zapraszam :D

http://forum.swinkimorskie.eu/viewtopic.php?f=55&t=1857

Re: Mamusia i 5 prosiąt [Wrocław][wszystkie zarezerwowane]

: 23 sty 2014, 16:32
autor: Oldzah
A tutaj wątek dziewczynek Tasi i Robin :)

http://www.forum.swinkimorskie.eu/viewt ... =55&t=1868

Re: Mamusia i 5 prosiąt [Wrocław][wszystkie zarezerwowane]

: 29 sty 2014, 20:25
autor: paulina_kap
witam pisze w sprawie malucha czy jest jeszcze szansa na adopcje czy jak juz jest rezewacja to juz nie ma szans :)
pozdrawiam :)

Re: Mamusia i 5 prosiąt [Wrocław][wszystkie zarezerwowane]

: 29 sty 2014, 21:48
autor: figa1992
Wszystkie już się rozeszły do nowych domów

Re: Mamusia i 5 prosiąt [Wrocław][wszystkie adoptowane]

: 02 mar 2020, 22:15
autor: Natalinka
Szanowna Pani,

Przykro mi poinformować, że w środę 26 lutego musieliśmy uśpić Sanjiego.

W ciągu miesiąca odkąd zdiagnozowano u niego problemy z kręgosłupem i stawami jego stan bardzo się pogorszył. Prosiak rzadko się poruszał, jeśli w ogóle to powłóczył tylnymi łapkami; nie był w stanie dbać o higienę, więc załatwiał się pod siebie, a następnie leżał w tym dotąd, aż go sama nie przełożyłam. Mimo dużego apetytu schudł 110 gram; obawiam się też, że mało pił, bo nie był w stanie doczłapać do poidełka. Na wizycie u weterynarza wyszło, że oprócz problemów z tylnymi łapami nabawił się zwyrodnień w przednich, co skutkowało ciągłym bólem przy próbie chodzenia. Dostawał wszystkie przepisane wcześniej leki regularnie, ale najwyraźniej nie były już one w stanie przywrócić mu komfortu życia. Po raz kolejny zmuszona byłam pozwolić odejść śwince, która chciała żyć, ale jej ciało ją zawiodło.

Sanji był naprawdę dzielnym prosiakiem, wiele przeżył i nic nie zdołało złamać w nim woli życia. Przykro mi, że tak to się dla niego skończyło, ale jednocześnie cieszę się, że mogłam pomóc mu odejść możliwie szybko i bezboleśnie.


Dziękuję za możliwość adopcji tak wesołych i przyjacielskich świnek. Pozdrawiam,
Emilia Liwocz
:candle:

Re: Mamusia i 5 prosiąt [Wrocław][wszystkie adoptowane]

: 02 mar 2020, 22:18
autor: Ewa i Michał
:swieca:

Re: Mamusia i 5 prosiąt [Wrocław][wszystkie adoptowane]

: 03 mar 2020, 10:20
autor: Oldzah
:candle: