Strona 209 z 468

Re: ✰Wojownicy: Geronimo, Tasman i Foxiątko, Onyx i Wiewióre

: 07 cze 2015, 11:41
autor: Val
Zawsze długo mi się ładują foty w Twoim temacie, ale czekam cierpliwie bo chłopcy są piękni. Foxiątko ma super umaszczenie :love:

Re: ✰Wojownicy: Geronimo, Tasman i Foxiątko, Onyx i Wiewióre

: 07 cze 2015, 11:55
autor: Lilith88
Dziękujemy :buzki: A umaszczenie fakt jest świetne, dokładnie takie jak sobie wymarzyłam :love:

Re: ✰Wojownicy: Geronimo, Tasman i Foxiątko, Onyx i Wiewióre

: 07 cze 2015, 15:32
autor: Dropsio
Boju, tak patrzę na te Twoje cudaki... I tak sobie myślę, że jak kiedyś uda mi się doświnić, to chyba skuszę się na jakiegoś królewicza z rodowodem :love: Kocham te klapnięte uszka :)

Mam nadzieję, że poczarujesz tam trochę i chłopcy stwierdzą, że w czwórkę raźniej! :fingerscrossed:

Re: ✰Wojownicy: Geronimo, Tasman i Foxiątko, Onyx i Wiewióre

: 08 cze 2015, 10:40
autor: katiusha
Prawdziwi zjadacze serc..Obrazek

Re: ✰Wojownicy: Geronimo, Tasman i Foxiątko, Onyx i Wiewióre

: 08 cze 2015, 11:53
autor: Lilith88
Dziękuję dziewczyny :buzki: Chłopaków nie da się nie kochać i nimi nie zachwycać ale czy nie jest tak ze wszystkimi świnkami?

Dropsio fakt te wielkie opadnięte uszyska mają swój urok :love: Jak byś kiedyś chciała to mogę coś doradzić i odradzić na temat hodowli, gdzie jakie świnki mają i gdzie mają fajne warunki (bo niestety czasami w pseudo jest lepiej niż u niektórych zarejestrowanych hodowców) choć wiadomo wszystkich hodowli osobiście nie widziałam. Dobrze też przejechać się na jakąś wystawę świnek jak będzie w Twojej okolic, bo po rozmowie z hodowcą i po jego zachowaniu w stosunku do świnek widać czy ma do nich serce ;)
Co do uszek to sterczące też są fajne, Wiewiórek ma boskie uszyska :love:

Może coś poczaruję zobaczymy ale mam dość sceptyczne podejście do łączenia czwórki, bo przecież Czarny dopiero co został rozdzielony z Tasmanem który go maltretował i biedak do tej pory ma resztki strupków na dupce (teraz to już praktycznie zagojone i wygląda jakby miał okropny łupież, bo odchodzą mu tam takie duże płatki skóry) :?

Re: ✰Wojownicy: Geronimo, Tasman i Foxiątko, Onyx i Wiewióre

: 08 cze 2015, 17:57
autor: Lilith88
Znów byliśmy w ogródku Obrazek

Czarny i Wiewiórek na trawce Obrazek
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Chłopaki się już oswoili z dworem i od razu po wyjęciu ich z transportera zajęli się koszeniem :D
Jestem też w szoku jak się fajnie dogadują, co prawda do ogródka mam dosłownie 2 minuty ale chłopcy w drodze siedzą razem grzecznie w jednoświniowym transporterze, przytuleni i nie ma kłótni co więcej tworzą Yin i Yang :jupi:
Obrazek

Geronimo :love:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Przed nami była plantacja zakazanych roślin i stąd pewnie był taki zapatrzony, normalnie dla świnki to jak dla nas plantacja marychy :laugh:
Obrazek

I moje ulubione z dzisiaj foty Obrazek
Obrazek

Obrazek

Gery panikarz niezbyt dobrze zniósł pobyt na łonie natury, wcześniej siedział w zagrodzie (oczywiście miał swoją oddzielną) ale że widać było, że mu się nie podoba to zabrałam go na kocyk i od razu się przykleił do mojej nogi i wyłożył ;)

A na koniec wczorajszy pościelowy Gery Obrazek
Obrazek

Re: ✰Wojownicy: Geronimo, Tasman i Foxiątko, Onyx i Wiewióre

: 08 cze 2015, 18:57
autor: katiusha
Cudnie!!!Obrazek Gerry wie do kogo się przytulić :lol:

Re: ✰Wojownicy: Geronimo, Tasman i Foxiątko, Onyx i Wiewióre

: 08 cze 2015, 19:22
autor: Assia_B
Ale Twoje świnki mają się fajnie, że mają ogórek... My niestety nie mamy ogródka... Chłopcy non stop w domku :(

Geronimo jest prześliczny :love: Wiem, że już to mówiłam :P

Re: ✰Wojownicy: Geronimo, Tasman i Foxiątko, Onyx i Wiewióre

: 08 cze 2015, 19:24
autor: balbinkowo
Och Geruś, Geruś, ty wredoto kochana :love:
A widoki mieliście rzeczywiście cudne, choć zakazane :glowawmur:
A tam takie chaszcze macie, że i za miesiąc prośki nie skoszą tego... uff :tired:
Głaski dla wszystkich świnko-chłopaków :buzki:

Re: ✰Wojownicy: Geronimo, Tasman i Foxiątko, Onyx i Wiewióre

: 08 cze 2015, 19:48
autor: Lilith88
Ojj Gery :love: Jest piękny hahaha i ostatnio coraz bardziej przytulaśny, w końcu! :szczerbaty: Ponad rok mu zajęło oswajanie się ale i tak nie wierzę, że przyjdzie do mnie na wybiegu kiedyś czy choćby sam podejdzie żeby go wyjąć z klatki, nieee.. on łaskawie daje się podnieść bez uciekania skoro już naprawdę muszę ale sam z siebie przyjść NIE! :P

Chaszcze mamy fakt :lol: nie koszone jest na pewno drugi sezon tak jak tu mieszkamy, wcześniej nie wiem, bo to mieszkanie po dziadkach Darka. My mamy trawę z krwawnikiem, mniszkiem i odrobiną tasznika i maliny a sąsiad nas częstuje koperkiem który oczywiście zjadają świnie xD Zastanawiam się czy uda mi się od kogoś dostać botwinkę, bo mają dużo, na razie jest jeszcze za mała ale świnie by się na pewno ucieszyły :szczerbaty: Ja miastowa i taka byłam nie przekonana do ogródka i w zeszłym roku byłam raz tylko żeby go zobaczyć, że w ogóle jest, teraz zaczęłam się wybierać na opalanie ze świnkami a w przyszłym roku kto wie może coś posadzę..