✰Wojownicy Lilith✰ czteroświń(pięcio?)+kociu dwupak+tymczasy
Moderator: pastuszek
Regulamin forum
Tematy nie odwiedzane dłużej niż 90 dni będą usuwane.
Tematy nie odwiedzane dłużej niż 90 dni będą usuwane.
-
Val
Re: ✰Wojownicy: Geronimo, Tasman i Foxiątko, Onyx i Wiewióre
Zawsze długo mi się ładują foty w Twoim temacie, ale czekam cierpliwie bo chłopcy są piękni. Foxiątko ma super umaszczenie 
- Lilith88
- Posty: 4733
- Rejestracja: 11 lis 2014, 20:35
- Miejscowość: Gdańsk
- Kontakt:
Re: ✰Wojownicy: Geronimo, Tasman i Foxiątko, Onyx i Wiewióre
Dziękujemy
A umaszczenie fakt jest świetne, dokładnie takie jak sobie wymarzyłam 
-
Dropsio
Re: ✰Wojownicy: Geronimo, Tasman i Foxiątko, Onyx i Wiewióre
Boju, tak patrzę na te Twoje cudaki... I tak sobie myślę, że jak kiedyś uda mi się doświnić, to chyba skuszę się na jakiegoś królewicza z rodowodem
Kocham te klapnięte uszka
Mam nadzieję, że poczarujesz tam trochę i chłopcy stwierdzą, że w czwórkę raźniej!
Mam nadzieję, że poczarujesz tam trochę i chłopcy stwierdzą, że w czwórkę raźniej!
- Lilith88
- Posty: 4733
- Rejestracja: 11 lis 2014, 20:35
- Miejscowość: Gdańsk
- Kontakt:
Re: ✰Wojownicy: Geronimo, Tasman i Foxiątko, Onyx i Wiewióre
Dziękuję dziewczyny
Chłopaków nie da się nie kochać i nimi nie zachwycać ale czy nie jest tak ze wszystkimi świnkami?
Dropsio fakt te wielkie opadnięte uszyska mają swój urok
Jak byś kiedyś chciała to mogę coś doradzić i odradzić na temat hodowli, gdzie jakie świnki mają i gdzie mają fajne warunki (bo niestety czasami w pseudo jest lepiej niż u niektórych zarejestrowanych hodowców) choć wiadomo wszystkich hodowli osobiście nie widziałam. Dobrze też przejechać się na jakąś wystawę świnek jak będzie w Twojej okolic, bo po rozmowie z hodowcą i po jego zachowaniu w stosunku do świnek widać czy ma do nich serce
Co do uszek to sterczące też są fajne, Wiewiórek ma boskie uszyska
Może coś poczaruję zobaczymy ale mam dość sceptyczne podejście do łączenia czwórki, bo przecież Czarny dopiero co został rozdzielony z Tasmanem który go maltretował i biedak do tej pory ma resztki strupków na dupce (teraz to już praktycznie zagojone i wygląda jakby miał okropny łupież, bo odchodzą mu tam takie duże płatki skóry)
Dropsio fakt te wielkie opadnięte uszyska mają swój urok
Co do uszek to sterczące też są fajne, Wiewiórek ma boskie uszyska
Może coś poczaruję zobaczymy ale mam dość sceptyczne podejście do łączenia czwórki, bo przecież Czarny dopiero co został rozdzielony z Tasmanem który go maltretował i biedak do tej pory ma resztki strupków na dupce (teraz to już praktycznie zagojone i wygląda jakby miał okropny łupież, bo odchodzą mu tam takie duże płatki skóry)
- Lilith88
- Posty: 4733
- Rejestracja: 11 lis 2014, 20:35
- Miejscowość: Gdańsk
- Kontakt:
Re: ✰Wojownicy: Geronimo, Tasman i Foxiątko, Onyx i Wiewióre
Znów byliśmy w ogródku 
Czarny i Wiewiórek na trawce









Chłopaki się już oswoili z dworem i od razu po wyjęciu ich z transportera zajęli się koszeniem
Jestem też w szoku jak się fajnie dogadują, co prawda do ogródka mam dosłownie 2 minuty ale chłopcy w drodze siedzą razem grzecznie w jednoświniowym transporterze, przytuleni i nie ma kłótni co więcej tworzą Yin i Yang

Geronimo



Przed nami była plantacja zakazanych roślin i stąd pewnie był taki zapatrzony, normalnie dla świnki to jak dla nas plantacja marychy

I moje ulubione z dzisiaj foty


Gery panikarz niezbyt dobrze zniósł pobyt na łonie natury, wcześniej siedział w zagrodzie (oczywiście miał swoją oddzielną) ale że widać było, że mu się nie podoba to zabrałam go na kocyk i od razu się przykleił do mojej nogi i wyłożył
A na koniec wczorajszy pościelowy Gery


Czarny i Wiewiórek na trawce










Chłopaki się już oswoili z dworem i od razu po wyjęciu ich z transportera zajęli się koszeniem
Jestem też w szoku jak się fajnie dogadują, co prawda do ogródka mam dosłownie 2 minuty ale chłopcy w drodze siedzą razem grzecznie w jednoświniowym transporterze, przytuleni i nie ma kłótni co więcej tworzą Yin i Yang

Geronimo



Przed nami była plantacja zakazanych roślin i stąd pewnie był taki zapatrzony, normalnie dla świnki to jak dla nas plantacja marychy

I moje ulubione z dzisiaj foty



Gery panikarz niezbyt dobrze zniósł pobyt na łonie natury, wcześniej siedział w zagrodzie (oczywiście miał swoją oddzielną) ale że widać było, że mu się nie podoba to zabrałam go na kocyk i od razu się przykleił do mojej nogi i wyłożył
A na koniec wczorajszy pościelowy Gery


-
Assia_B
Re: ✰Wojownicy: Geronimo, Tasman i Foxiątko, Onyx i Wiewióre
Ale Twoje świnki mają się fajnie, że mają ogórek... My niestety nie mamy ogródka... Chłopcy non stop w domku
Geronimo jest prześliczny
Wiem, że już to mówiłam 
Geronimo jest prześliczny
-
balbinkowo
Re: ✰Wojownicy: Geronimo, Tasman i Foxiątko, Onyx i Wiewióre
Och Geruś, Geruś, ty wredoto kochana
A widoki mieliście rzeczywiście cudne, choć zakazane
A tam takie chaszcze macie, że i za miesiąc prośki nie skoszą tego... uff
Głaski dla wszystkich świnko-chłopaków
A widoki mieliście rzeczywiście cudne, choć zakazane
A tam takie chaszcze macie, że i za miesiąc prośki nie skoszą tego... uff
Głaski dla wszystkich świnko-chłopaków
- Lilith88
- Posty: 4733
- Rejestracja: 11 lis 2014, 20:35
- Miejscowość: Gdańsk
- Kontakt:
Re: ✰Wojownicy: Geronimo, Tasman i Foxiątko, Onyx i Wiewióre
Ojj Gery
Jest piękny hahaha i ostatnio coraz bardziej przytulaśny, w końcu!
Ponad rok mu zajęło oswajanie się ale i tak nie wierzę, że przyjdzie do mnie na wybiegu kiedyś czy choćby sam podejdzie żeby go wyjąć z klatki, nieee.. on łaskawie daje się podnieść bez uciekania skoro już naprawdę muszę ale sam z siebie przyjść NIE! 
Chaszcze mamy fakt
nie koszone jest na pewno drugi sezon tak jak tu mieszkamy, wcześniej nie wiem, bo to mieszkanie po dziadkach Darka. My mamy trawę z krwawnikiem, mniszkiem i odrobiną tasznika i maliny a sąsiad nas częstuje koperkiem który oczywiście zjadają świnie xD Zastanawiam się czy uda mi się od kogoś dostać botwinkę, bo mają dużo, na razie jest jeszcze za mała ale świnie by się na pewno ucieszyły
Ja miastowa i taka byłam nie przekonana do ogródka i w zeszłym roku byłam raz tylko żeby go zobaczyć, że w ogóle jest, teraz zaczęłam się wybierać na opalanie ze świnkami a w przyszłym roku kto wie może coś posadzę..
Chaszcze mamy fakt


