Dzięki dziewczyny

Gery fakt wypieszczony ale rzadko się tak pozwala wymiętolić jak dziś, w ogóle robi postępy ostatnio, niby dalej płochliwy strasznie ale potrafi wyjść i zacząć gadać do mnie coś z klatki

Opornie idzie to jego oswajanie, bo już rok ponad ale cóż ten typ tak ma. Pewnie nigdy nie będzie tak oswojony jak pozostali ale ma to też swój urok, bo na każdy pozytywny gest, każde najmniejsze okazanie uczucia z jego strony trzeba naprawdę sobie mocno zasłużyć
Zrobiliśmy dziś przeprowadzkę. Wiewiórek z Czarnym wylądowali w klatce w kuchni a Gery w zagrodzie w sypialni. Chłopaki w klatce 120 grzeczni, nawet bardziej niż w zagrodzie 150x100

Geremu zagroda została zmniejszona do wymiaru 100x50 bo i tak wszystko w sypialni zabezpieczone więc może ją mieć otwartą non stop.
Foxiątko wczoraj (bo już po północy się zrobiło) skończyło 3 miesiące i właśnie go ważyłam i ma równo 600 gram a dopiero co pisałam u Aryi w wątku, że coś koło 600set ma
Ulubiona miejscówa Foxiątka
Wystarczy tego focenia.. spadam stąd!
No dobra jak podrapiesz pod brodą to możesz jeszcze jedną fotę trzasnąć.
Czarny chyba schudł przy Wiewiórku a Gery mam wrażenie, że przytył, ostatnio dużo więcej je a to ogólnie niejadek, jutro poważę wszystkich, bo dziś się już ułożyli do snu.
O proszę jak leżakujemy!
