Tu-Tu pisze:U mnie tez sprzeciwy gdy słyszy się ,,2 świnki"
Ehhh... Znam ten ból. I ta cudowna odpowiedź na pytanie o powód... "Nie, bo nie"

Nienawidzę takiego tłumaczenia. Jak mam konkretnie powiedziane, co nie pasuje, to staram się to zmienić, a tak...

Ale 3 lata wiercenia dziury w brzuchu (dokładnie 3, co do dnia!

) i efekty widać

E: jako powód, dlaczego trzy świni są "be" podają też to, że "kto mi będzie się chciał trzema prosiakami zajmować na wakacjach". To samo było jak brałam Cośka. Pamiętam, jak dziadek co chwilę mówił, że "jak gdzieś pojedziesz, to nawet nie myśl że mi dwa szkodniki zostawisz!". A teraz? Jak słyszał, jak dyskutowałam z mamą nt. hotelików, to nakrzyczał na mnie że "co mi do głowy strzeliło, żeby maluchy gdzieś oddawać? Jeszcze się zestrsują... On z nimi zostanie"
