Dropsio(*) i Cosiek - duet prawie doskonały

Tutaj opowiadamy o naszych pupilach.

Moderator: pastuszek

Regulamin forum
Tematy nie odwiedzane dłużej niż 90 dni będą usuwane.
Pani Strzyga

Re: Dropsio i Cosiek - duet prawie doskonały

Post autor: Pani Strzyga »

Ehh.. Moja mama nie zgadzała się na żadne zwierzęta. Zastanawia mnie, czy to się człowiekowi z wiekiem dzieje, i jak ja będę reagować, jak moje paskudy zaczną do domu znosić futrzaki... :think:
Awatar użytkownika
Asita
Posty: 9428
Rejestracja: 18 lut 2015, 18:11
Miejscowość: Sopot
Kontakt:

Re: Dropsio i Cosiek - duet prawie doskonały

Post autor: Asita »

Strzyga nie, z wiekiem tak się nie dzieje. Patrz:moja mama :lol: Co prawda zabrania mi wchodzic na wątek adopcyjny ale moje dwa miśki kocha :love: I jeszcze ma swoja rybkę..... A w lesie ślimaki zawsze z drogi znosi co by nikt nie zdeptał :lol:
Moje myszaki http://www.forum.swinkimorskie.eu/viewt ... =55&t=4152
Żurek i Alfredzik na zawsze pozostaną z nami
Pani Strzyga

Re: Dropsio i Cosiek - duet prawie doskonały

Post autor: Pani Strzyga »

Uff... Bo zawsze wierzyłam, ze moje dzieci będą mogły znieść do domu każdą bidę, a ja będę za nimi murem stała. :D
katiusha

Re: Dropsio i Cosiek - duet prawie doskonały

Post autor: katiusha »

To nie kwestia wieku, tylko mentalności :?
Dropsio

Re: Dropsio i Cosiek - duet prawie doskonały

Post autor: Dropsio »

Rodzice tłumaczą to faktem, że to nie nasz dom tak naprawdę, tylko dziadków... A babcia z faktu, że mieszkają z nami "dwa szczury" nie jest zbyt zadowolona :( :roll: No cóż - muszę zacząć oszczędzać, to po 18 kupię sobie duży namiot w Decathlonie i piecyk na prąd i zamieszkam w nim w ogrodzie z kwiczącym stadem :szczerbaty:
Tu-Tu

Re: Dropsio i Cosiek - duet prawie doskonały

Post autor: Tu-Tu »

U mnie tez sprzeciwy gdy słyszy się ,,2 świnki" :(
Awatar użytkownika
Lilith88
Posty: 4733
Rejestracja: 11 lis 2014, 20:35
Miejscowość: Gdańsk
Kontakt:

Re: Dropsio i Cosiek - duet prawie doskonały

Post autor: Lilith88 »

No wiecie ale jakby teraz miała dziecko które już by mogło chcieć zwierzątko i by chciało jakieś dodatkowe oprócz 5 świń to nie wiem czy bym się zgodziła.. Bo po prostu limit mi się wyczerpał powierzchniowy.. No chyba, że myszki czy chomika na szafce gdzieś to ok ale zwierzątko by musiało być takie które nie potrzebuje wybiegów jak świnki czy szczurki. No ale mimo wszystko biedakowi z ulicy bym pomocy nie odmówiła i jakby mi dziecko przyniosło takiego kociaka czy psiaka czy inne stworzonko to za drzwi bym nie wyrzuciła, sama przecież też bym do domu zabrała gdybym znalazła.
katiusha

Re: Dropsio i Cosiek - duet prawie doskonały

Post autor: katiusha »

Dlatego to kwestia mentalności :idontknow: Ja nie mówię tu o prawdziwym zoo w domu i chaosie. Chociaż są wielbiciele totalnego zazwierzenia :lol: Nie dziwię im się za bardzo. Skoro są szczęśliwi? Tylko jeden ważny warunek - zwierzęta nie mogą być przy tym upakowane i zaniedbane, tylko równie szczęśliwe, jak właściciel.
Dropsio

Re: Dropsio i Cosiek - duet prawie doskonały

Post autor: Dropsio »

Tu-Tu pisze:U mnie tez sprzeciwy gdy słyszy się ,,2 świnki"
Ehhh... Znam ten ból. I ta cudowna odpowiedź na pytanie o powód... "Nie, bo nie" :glowawmur: Nienawidzę takiego tłumaczenia. Jak mam konkretnie powiedziane, co nie pasuje, to staram się to zmienić, a tak... :evil: Ale 3 lata wiercenia dziury w brzuchu (dokładnie 3, co do dnia! :lol: ) i efekty widać :D
E: jako powód, dlaczego trzy świni są "be" podają też to, że "kto mi będzie się chciał trzema prosiakami zajmować na wakacjach". To samo było jak brałam Cośka. Pamiętam, jak dziadek co chwilę mówił, że "jak gdzieś pojedziesz, to nawet nie myśl że mi dwa szkodniki zostawisz!". A teraz? Jak słyszał, jak dyskutowałam z mamą nt. hotelików, to nakrzyczał na mnie że "co mi do głowy strzeliło, żeby maluchy gdzieś oddawać? Jeszcze się zestrsują... On z nimi zostanie" :szczerbaty:
Awatar użytkownika
Lilith88
Posty: 4733
Rejestracja: 11 lis 2014, 20:35
Miejscowość: Gdańsk
Kontakt:

Re: Dropsio i Cosiek - duet prawie doskonały

Post autor: Lilith88 »

Kati no właśnie ja nie mówię, że nie chcę więcej, bo chętnie ale pokoi bym musiała mieć więcej, bo przecież moje świnie mają max wolności jaki jest możliwy a i tak muszą się dzielić salonem, bo cała czwórka 24h nie może mieć dostępnego wybiegu bo by się podziabały a jak dojdzie kolejny inny zwierz to będą musieli dzielić czas jeszcze z tym zwierzem więc będą krótsze wybiegi dla każdego :idontknow: a nie chce ich ograniczać.

Dropsio męcz argument z Twojej str. jest taki, że 1 a 2 świnie to żadna różnica i tak samo 2 a 3 :lol:
ODPOWIEDZ

Wróć do „Nasze świnki”