Strona 196 z 466

Re: Dropsio i Cosiek - duet prawie doskonały

: 30 cze 2015, 12:31
autor: Lilith88
Asita pisze:Ale jak to tak, że ten jeden rozetek jest biały??? :love: :love: :love:
Asita to jest właśnie uwarunkowanie jego rasy. Angielski Crested to taki jak np. moje, może mieć obojętnie ubarwione futerko a ten który ma całą koronę równo białą a resztę futra w innym kolorze to American Crested. U nas niestety nie patrzą na to tak rygorystycznie, wystarczy, że świnka ma pół korony i już ją pod Americana podciągają, mnie się takie naginanie nie podoba (Tasiek w takim razie też jest Americana, bo ma ciut bieli w koronie :P ), uważam, że jeśli jest jakiś wyznacznik rasy to powinien być 100% spełniony, pół korony to nie cała i wtedy to Angielski z odrobiną bieli w koronie a nie Amerykański i kropka :P

Re: Dropsio i Cosiek - duet prawie doskonały

: 30 cze 2015, 12:38
autor: Asita
Moje mają irokeza na głowie. To chyba wtedy będzie American Indian? :lol:

Re: Dropsio i Cosiek - duet prawie doskonały

: 30 cze 2015, 12:39
autor: Pani Strzyga
Też uważam, ze powinno się trzymać ścisłych wytycznych, jeżeli o to chodzi... Ciekawe jak jest z punktami na wystawach za takie półkorony...

Re: Dropsio i Cosiek - duet prawie doskonały

: 30 cze 2015, 12:56
autor: Lilith88
Asita podoba mi się! :love:

Strzyga a tego nie wiem. Np. mój maluch nie dostał CACa, bo ma za obszerne znaczenie i za chudy jest.. Patent polega na tym, że w kategorii Baby świnka może brać udział od masy 500 gram i on ledwo miał wtedy 520 więc był jeszcze drobny a jaki ma być młodzieniec? Jeśli chodzi o znaczenia u maluchów zawsze są obszerne, bo one z wiekiem tak jak rośnie czaszka i rozrasta się reszta ciałka się rozchodzą i nie wiele ich zostaje, więc młoda świnka jest wskazane żeby miała większe, bo inaczej mogą praktycznie zaniknąć później. Na tej wystawie byli sami sędziowie z PL, dużo hodowców było niezadowolonych, wydaje mi się że my jesteśmy jeszcze daleko za murzynami jeśli chodzi o standardy i wiedzę :idontknow:

Re: Dropsio i Cosiek - duet prawie doskonały

: 30 cze 2015, 14:49
autor: Dropsio
Noo, to był idealny american w takim razie. Pamiętam tylko, że z czeskiej hodowli jakiejś :love:Były jeszcze puchate kulki, merino chyba, i texelki, i w ogóle cud miód i orzeszki :love:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Tak już orientacyjnie pytam - będzie ktoś na Zoobotanice w tym roku? Lili, może weźmiesz ładnie zapakujesz Foxika, to go wymiędlę ładnie :102:

Re: Dropsio i Cosiek - duet prawie doskonały

: 30 cze 2015, 15:17
autor: Lilith88
Hymm.. Ale tam nie ma wystawy z tego co kojarzę. Majam ma być z rybkami chyba jeśli dobrze pamiętam i się z Dzimą zastanawiałyśmy czy się nie przejechać ale nawet jeśli to bez świń :P

Na długowłosych zupełnie się nie znam wiem tylko które są kręcone a które gładkie ale czym się np. texel od merino czy od lunkarii różni to już nie mam pojęcia :P Wiem, że one się różnią tym samym co krótkowłose czyli rozetami lub ich brakiem i strukturą włosa ale która ma jak nie pamiętam :think: Tak czy inaczej wszystkie są piękne :love: A ta z drugiego zdjęcia to w ogóle WOW! Ja chcę taką żonę dla Gerusia :szczerbaty:

Re: Dropsio i Cosiek - duet prawie doskonały

: 30 cze 2015, 16:19
autor: Assia_B
Ale słodziaki :love: Ja to niestety na rasach i umaszczeniach w ogóle się nie znam :redface: Od jakiegoś czasu wiem tylko co znaczy aguti :redface:

Re: Dropsio i Cosiek - duet prawie doskonały

: 30 cze 2015, 16:19
autor: dortezka
ja też się nie znam :roll:

i tak jaka by to rasa nie była to jeszcze brzydkiej świnki nie widziałam :love:

Re: Dropsio i Cosiek - duet prawie doskonały

: 30 cze 2015, 16:35
autor: Pani Strzyga
Ja mam swoje ulubione odmiany i umaszczenia, ale ogólnie "ulubione" i tak ustępują mprzed świnkami, które akurat miziam albo ogladam na zdjęciach :P
Zawsze ta właśnie widziana jest najładniejsza :D

Re: Dropsio i Cosiek - duet prawie doskonały

: 30 cze 2015, 16:41
autor: Lilith88
Ja się znam na krótkowłosych i chyba ogarniam większość umaszczeń ale fakt nie ma czegoś takiego jak brzydka świnka :D

Strzyga masz rację ja kocham wszystkie kolory agouti i znaczenia (te jasne brzuszki u nich :love: ) ale jak miziam czy oglądam fotkę to i tak każda mnie rozczula i jest piękna :love: Darek się ze mnie śmieje jak mówię "zobacz jaki on jest śliczny" i pokazuję np. Taśka i odpowiada mi pobłażliwie "tak tak najpiękniejszy a zaraz weźmiesz Czarnego albo Małego i powiesz to samo" i ma rację :szczerbaty: