Strona 17 z 19

Re: Zimowa szóstka - już w TDT i DT

: 16 lut 2014, 19:49
autor: PALATINA
Bieduleczek maleńki. :(
Przynajmniej nie umarł w labie, tylko otoczony opieką.

Dobrze, że to nie jakiś niebezpieczny wirus który zagroziłby innym.

Moje dzieciaki już pojechały do Torunia.

Re: Zimowa szóstka - już w TDT i DT

: 16 lut 2014, 19:53
autor: porcella
Prawda? w sumie mi ulżyło bardzo po tej wiadomości.
Twoje w Toruniu będą miały słodko :)
:fingerscrossed:

Re: Zimowa szóstka - już w TDT i DT

: 16 lut 2014, 20:13
autor: PALATINA
Wiem, że będzie im super, ale i tak oddawałam ich ze łzami w oczach.
Strasznie się przywiązuję.. Da się jakoś tego uniknąć? Przeżywam katusze za każdym razem, a przecież tak krótko u mnie są!

Teraz też mnie nie dziwi, że gdy brałam kota z Przemyśla i jechał z obcym facetem z gumtree.. (jechał długo, bo z postojem jakieś 10 godzin!) - to jego DT dzwonił do mnie co 30 min z pytaniem, czy już dotarł).

Re: Zimowa szóstka - już w TDT i DT

: 16 lut 2014, 20:40
autor: porcella
Przywiązania? Nie da się. Ale ratuje Cię przekonanie, że robisz to dla tego zwierzaka, a nie dla siebie. Tym się różnimy od zbieraczy.
Dzięki temu też przykładasz się do wyszukiwania najlepszych domów stałych i jesteś obrzydliwie wybredna :-), a odrzuceni kandydaci plują i twierdzą, że się nam w ... głowach poprzewracało, bo to przecież tylko świnki :-)

Re: Zimowa szóstka - już w TDT i DT

: 16 lut 2014, 20:42
autor: twojawiernafanka
porcella pisze:Przywiązania? Nie da się. Ale ratuje Cię przekonanie, że robisz to dla tego zwierzaka, a nie dla siebie. Tym się różnimy od zbieraczy.
Dzięki temu też przykładasz się do wyszukiwania najlepszych domów stałych i jesteś obrzydliwie wybredna :-), a odrzuceni kandydaci plują i twierdzą, że się nam w ... głowach poprzewracało, bo to przecież tylko świnki :-)
Pięknie ujęte!

Re: Zimowa szóstka - już w TDT i DT

: 16 lut 2014, 21:18
autor: dr_granda
PALATINA pisze:Wiem, że będzie im super, ale i tak oddawałam ich ze łzami w oczach.
Strasznie się przywiązuję.. Da się jakoś tego uniknąć? Przeżywam katusze za każdym razem, a przecież tak krótko u mnie są!
[/size]
Gdy wydawałem moje pierwsze tymczasy (a był to naprawdę dobry DS), to już po fakcie czułem się tak, jak gdybym je oddał do rzeźni. Teraz już mi trochę łatwiej (z naciskiem na "trochę") ;)
E: Moje labki już u mnie - trochę udają, że ich nie ma, ale gdy myślą, że nikt ich nie widzi to już zwiedzają klatkę :shock:
Myślałem, że będą bardziej przestraszeni - w podróży nic nie zjedli :szczerbaty:
Dzięki wielkie za zorganizowanie transportu i nadanie prosiaków :please:

Re: Zimowa szóstka - już w TDT i DT

: 16 lut 2014, 22:12
autor: PALATINA
porcella, ślicznie to napisałaś! ;)

Te labiki są wyraźnie mniej płochliwe niż "standard".
Uciekają, ale tak "normalnie", a nie w panice rozbijając się o ściany klatki.
Gdy się na nich patrzy z daleka, to zupełnie bez skrępowania łażą po klatce, jedzą, popcornują od czasu do czasu.
Fajne dzieciaki z nich. ;)
Mają szansę być z nich naprawdę miłe świniaki (w kontaktach z ludźmi).
Bo mój Gurdulu (też laboświń) ma teraz 6 lat, a o pogłaskaniu go nie ma mowy!
"Wszystko super, nawet podejdę zawołany, ale łapy precz ode mnie!" ;)

Re: Zimowa szóstka - już w TDT i DT

: 16 lut 2014, 22:23
autor: porcella
Były inaczej traktowane, niż takie "na umarcie". Głaskane i doglądane.
Weterynarz też człowiek wszak - nie może głaskać zwierzaka, którego uśpi, boby się emocjonalnie rozpadł. Co innego, kiedy idą do adopcji.
A stan ogólny pewnie też zależy od hodowcy, czy się stara bardziej, czy mniej.
Z Migasem to było nie do przewidzenia - czysta statystyka, takie wady się zdarzają co jakiś czas.

@Palatina, pod koniec marca będą pewnie następne ;) bierzesz?

Re: Zimowa szóstka - już w TDT i DT

: 16 lut 2014, 22:57
autor: Elurin
Rudy 410g, Agut 334g. Rządzi twardo ten mniejszy ;)

Re: Zimowa szóstka - już w TDT i DT

: 16 lut 2014, 22:59
autor: porcella
Wiadomo, Agut ;)