Duża coraz więcej czasu zaczęła spędzać przy komputerze. Oglądała świnkowe forum. Przede wszystkim śledziła losy Świnki Małgosi, ponieważ to właśnie tę świnkę Duzi zechcieli zapoznać z Misią.
http://www.forum.swinkimorskie.eu/viewt ... =12&t=4487
Misia z ciekawością (typową dla świnek rzecz jasna) podsłuchiwała wszelkie rozmowy na temat potencjalnej współlokatorki. Oczywiście, jak to mają w naturze świnki, udawała, że w ogóle jej to nie interesuje... niby jadła trawkę, ale jednym uchem podstępnie zdobywała informacje.
Pewnego dnia, gdy Duży wyszedł z mieszkania, rozległ się dzwonek do drzwi. Przywieźli nową rezydencję...
Po kilku modyfikacjach, mających na celu dostosowanie klatki do warunków mieszkania Dużych i Świnki, Misia musiała wyrazić aprobatę i podpisać odbiór nowego lokum:

Giglanie po stopie znaczyło OK

No i zaczęło się to co świnki lubią najbardziej. BAŁAGAN

- Co ja zrobiłem. - narzekał duży.
- Straszny ten bałagan...- mówiła Duża
- Łiki Łik Łik!!! - cieszyła się Świnka, radośnie biegając pośród pobojowiska.

Sprzątanie było wyczerpujące... toteż Misia musiała odpocząć:

Po odpoczynku, Misia szybko opanowała obsługę nowego tunelu międzyplanetarnego.

Nadal mogła przemierzać bezkres galaktyki. Całe 40m2!!!
A potem stała się rzecz przedziwna. Do Świnki Misi przyjechali goście: Lilith88 i jej Duży. Byli bardzo mili, ale Misia czuła od nich zapach innych świnek... całe 5 różnych świnkowych zapachów. Czyli to prawda, świnki mogą żyć w stadach... Misia zastanowiła się chwilkę, czy ona też mogła by mieć stadko. Chociaż jedna puchata koleżanka, bo przecież co jak co ale Duzi są śmieszni i fajnie się nimi opiekować, ale pogadać to już nie ma z kim
Lilith88 zostawiła Śwince prezent... pyszne było:
- No dobra Duży. - powiedziała świnka, gdy goście wyszli. - Trochę pusto w tej mojej rezydencji... zrób coś z tym.
No i Duży znów zamknął się w piwnicy. Przez kilka dni było słychać dźwięk piły i stukanie młotka... efekty były nawet do zaakceptowania przez małą Świnkę.

Szczególnie fajny okazał się szyld z imieniem Świnki. Duży obiecał, że jak zamieszka z nimi kolejna świnka, to zrobi nowy szyld z dwoma imionami.

I tak Misia znalazła się na legowisku, które już zdążyliście obejrzeć:
